Doświadczenia mistyczne dobrze wpływają na psychikę

Głębokie doświadczenia duchowe wpływają korzystnie na samopoczucie i zdrowie psychiczne - wykazały najnowsze badania. Co ciekawe, nie jest istotne czy mistyczne przeżycia wystąpiły naturalnie, czy pod wpływem narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Małgorzata Kaferska-Łysek
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

599

Głębokie doświadczenia duchowe wpływają korzystnie na samopoczucie i zdrowie psychiczne - wykazały najnowsze badania. Co ciekawe, nie jest istotne czy mistyczne przeżycia wystąpiły naturalnie, czy pod wpływem narkotyków.

Badania naukowe nie pierwszy raz sugerują, że przeżycia duchowe mogą przynieść korzyści zdrowotne. Niespełna rok temu naukowcy z Ohio State University ogłosili, że ludzie religijni żyją średnio o 4 lata dłużej niż ludzie niewierzący.

Badacze dowodzili, że ludzie religijni są mniej zestresowani, ponieważ inaczej i skuteczniej radzą sobie ze stresem niż ludzie niewierzący. – Wiele religii promuje praktyki redukujące stres, które wpływają na dobre samopoczucie. Są to przede wszystkim modlitwa i medytacja – tłumaczył profesor Baldwin Way, współautor badania.

Według naukowców religia wydłuża życie między innymi dzięki przynależności do różnych organizacji religijnych i społeczno-religijnych, ale to nie wyjaśnia w pełni tego zjawiska. – Istnieje wiele korzyści wynikających z religijności, których nie można jednoznacznie wyjaśnić – przyznawała kierująca badaniami Laura Wallace.

JAK PRZEŻYCIA MISTYCZNE WPŁYWAJĄ NA PSYCHIKĘ

Nowe światło na związek między głęboką religijnością a dobrostanem psychicznym mogą rzucać badania, którymi kierował Roland Griffiths, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych w Johns Hopkins University School of Medicine w Baltimore. Naukowcy postanowili przyjrzeć się, w jaki sposób mistyczne doznania – do których dochodzi zarówno w sposób naturalny, np. pod wpływem modlitwy, jak i wspomagany przez określone grupy narkotyków – wpływają na samopoczucie i postrzeganie swojego życia.

Badacze przeprowadzili szczegółową ankietę wśród wyselekcjonowanej grupy 4285 osób. Uczestnicy pytani byli o swoje przeżycia mistyczne, m.in. o doświadczenie spotkania z Bogiem, Aniołem czy Siłą Wyższą. W ankiecie zapytano, jak uczestnicy czuli się po takim doświadczeniu, czy miało ono wpływ na ich życie, a jeśli tak, to jaki.

Badacze analizowali zarówno doświadczenia mistyczne, które pojawiły się naturalnie, jak i w wyniku przyjmowania narkotyków (LSD, grzybów halucynogennych, ayahuasca i dimetylotryptaminy). Wyniki sugerują, że już jednorazowe doświadczenie mistyczne może pozytywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne człowieka, niezależnie od tego, czy wystąpiło ono w sposób naturalny, czy pod wpływem narkotyku.

Większość uczestników zachowała intensywne wspomnienia spotkania i komunikacji z „istotą wyższą, bytem świętym, wiecznym, wszechwiedzącym, inteligentnym i życzliwym” - donoszą naukowcy. Badanie wykazało, że większość uczestników, którzy doświadczyli „spatkania z Bogiem”, odnotowała pozytywne skutki tego przeżycia dla zdrowia psychicznego. Doświadczenie mistyczne, jak relacjonowali ankietowani, poprawiło ich zadowolenie z życia, nadało mu znaczenie i poczucie sensu, a pozytywne zmiany trwały przez lata.

Około 75 proc. wszystkich respondentów (zarówno w grupie, która zażyła narkotyk, jak i „beznarkotykowej”) określiła swoje doznania jako „najbardziej osobiste, ważne i duchowo znaczące doświadczenie życiowe, które miało długotrwały i pozytywny wpływ na ich zdrowie psychiczne. Ponadto 70 proc. uczestników „grupy narkotykowej” i 57 proc. uczestników nie zażywających narkotyku stwierdziło, że pod wpływem doświadczenia mistycznego zmniejszyły się ich obawy przed śmiercią.

W grupie „beznarkotykowej” 59 proc. respondentów określiło swoje doświadczenie jako spotkanie „Boga” lub „wysłannika Boga”, podczas gdy 55 proc. użytkowników substancji psychoaktywnych zdecydowało się opisać je jako „Najwyższą Istotę”.

- Doświadczenia, które ludzie opisują jako spotkania z Bogiem lub przedstawicielem Boga, są zgłaszane od tysięcy lat i prawdopodobnie stanowią podstawę wielu światowych religii – zauważa prof. Roland Griffiths.

Badacz zastrzega jednocześnie, że wyniki jego pracy nie sugerują istnienia lub nieistnienia Boga, a mówią jedynie o osobistych doświadczeniach ankietowanych.

Warto zaznaczyć też, że naukowcy ostrzegają przed używaniem substancji psychodelicznych bez profesjonalnego doradztwa, zarówno ze względu na „ryzyko prawne” jak i realne zagrożenie dla zdrowia związane z nadużywaniem tych substancji.

Wyniki badań opublikowało czasopismo PLOS One.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Oksybutynina

Set & Setting: maj roku 2010, dobry humor, ciekawość przed nieznanym, wolny dom kumpla.

Dawkowanie: we trójke każdy po 35mg oksybutyniny (7 tabsów Ditropanu) oraz 20 acodin'u (później).

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, dekstrometorfan, thc, benzydamina, dimenhydrynat, mirystycyna, mieszanki ziół (dopy).

Opis trip’u:

  • LSD-25


dawka : 1/4 kwasa w papierku (moja pierwsza dawka) + troche grassu (lekko)


data : 21, grudnia 2001


inni ludzie : jeden lekko pijany, raczej nie zna się na drugach...


+ inni ludzie, z którymi nie spotkaliśmy się przez moje sensacje :(





dodam, że jechaliśmy na impreze, a jak chciałem spróbować czegoś innego, mój

wybór padł na kwasa, ponieważ już wcześniej chciałem spróbować tego

specyfiku (tutaj nastąpiło to dosyc spontanicznie).



  • Inhalanty
  • Miks

Wbiegając do łazienki w poszukiwaniu gumek do włosów rzucił mi się w oczy pamiętny zielony ręcznik, dzięki któremu do mojej głowy wpadł pomysł na napisanie tego oto tripraportu. Niestety moje umiętności składnego pisania są znikome, jednakże wspomniany ręcznik nie pozwala o sobie zapomnieć, a zatem zapraszam do przeczytania poniższego tekstu :)

 

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Ekscytacja możliwością odbycia swojego drugiego tripa, tym razem na zewnątrz, w pełnej krasie uroków wiosny. Nadzieja na kolejne mistyczne doświadczenia i to, że psychodelik coś mi pokaże. Pragnienie przesłuchania niektórych albumów psytransowych w czwartym wymiarze. Akurat wtedy miałam kilka dni wolnych z powodu matur. Trip planowałam już jakiś czas wstecz. Nastrój podwyższony. Byłam sama, dopiero pod koniec poszłam do koleżanki. Miejsca, w których przebywałam, wymieniłam w samym raporcie, aczkolwiek nadmienię, że przez większość czasu przebywałam blisko natury, w miejscach takich jak las, pola, pobliże strumienia.

 

Tego raporta miałam wrzucac zaraz po odbyciu poniższego tripa, lecz nie wiem dlaczego sprawa przeciągnęła się aż 2 lata. Także nadrabiam zaległości i udostępniam teraz.

23.04.2013

randomness