Czy wkrótce w Irlandii legalne będzie posiadanie marihuany i kokainy na własny użytek?

Nadzwyczajne posunięcie ma na celu zmniejszenie zjawiska napiętnowania związanego z uzależnieniem i doprowadzenie do "radykalnej zmiany kulturowej" w leczeniu osób uzależnionych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Mirror
RUTH HALKON , ROBERT HYNES

Odsłony

483

Irlandia może zdekryminalizować posiadanie kokainy i marihuany na własny użytek, oferując jednocześnie użytkownikom heroiny nadzorowane pokoje iniekcyjne.

Irlandzki minister Aodhan Ó Ríordáin zapowiedział radykalne posunięcie, mające na celu zmniejszenie piętna związanego z uzależnieniem i doprowadzenie do "radykalnej zmiany kulturowej" w leczeniu osób uzależnionych.

Pierwsze nadzorowane pokoje iniekcyjne mają pojawić się w Dublinie w przyszłym roku, po czym rozwiązanie ma być sukcesywnie wprowadzane w innych częściach kraju.

A. Ó Ríordáin powiedział Irish Times:

Jestem głęboko przekonany, że musi nastąpić zmiana kulturowa w sposobie, w jaki traktujemy nadużywanie substancji chemicznych, jeśli chcemy przerwać to błędne koło i podjąć poważną próbę przeciwdziałania uzależnieniu od narkotyków i alkoholu.

Dodał, że uzależnieni powinni być traktowani ze współczuciem, w największym możliwym stopniu unikać natomiast należy wpychania ich w tryby systemu wymiaru sprawiedliwości, gdzie mieliby odpowiadać karnie.

Polityk podkreślił, że chociaż uzależnieni przestaliby być przestepcami, to nielegalna pozostałaby sprzedaż, dystrybucja lub czerpanie zysków z nielegalnych narkotyków.

Ogłaszając swoją propozycję podczas przemówienia w London School of Economics, powiedział:

Zbyt często osoby z problemem narkotykowym cierpią z powodu stygmatyzacji, mającej przyczynę w braku zrozumienia i edukacji publicznej uświadamiającej o charakterze uzależnienia.

To może wzmagać piętnowanie tych, którzy trafiają w końcu do rejestru karnego ze względu na posiadanie narkotyków na własny użytek.

To właśnie przeciwadziałania tym zjawiskom dotyczy obecna debata w w Irlandii, skupiona wokól zagadnienia czy nie powinno zostać wzięte pod uwagę alternatywne podejście do posiadania niewielkich ilości narkotyków na własny użytek.

Dodał nastepnie, że komisja parlamentarna odwiedziła Portugalię, by przyjrzeć się tamtejszej strategii dotyczącej problemu narkotyków, w ramach której traktuje sie uzależnienie jako problem zdrowotny, a nie kryminalny, dzięki czemu policja może nie trwoniąc sił zająć się walką z handlem narkotykami i ich przemytem.

Komisja Sprawiedliwości, Obrony i Równości ma teraz ocenić, czy wdrożenie podobnej polityki, z dekryminalizacją posiadania niewielkich ilości narkotyków włącznie, byłoby opłacalne dla Irlandii.

Według Irish Mirror A. Ó Ríordáin powiedział, że planuje wykorzystać resztę swojego czasu za biurkiem, przed wyborami majacymi się odbyć w przyszłym roku, by otworzyć pierwsze pokoje iniekcyjne.

Obiekty te będą miały na celu zmniejszenie liczby osób wstrzykujących sobie dożylnie narkotyki na ulicach Dublina.

Ríordáin powiedział:

Ci użytkownicy narkotyków narażeni są na zwiększone ryzyko przedawkowania i zakażeń chorobami przenoszonymi przez krew, zaś dla ogółu zagrożenie stwarzają porzucone strzykawki, igły i inne akcesoria związane z przyjmowaniem narkotyków.

Niedawny raport z Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii ujawnia, że nadzorowane obiekty służące przyjmowaniu narkotyków mogą efektywnie służyć jako ośrodki redukcji szkód oraz pełnić rolę punktu, w którym użytkownicy narkotyków decydują się na podjęcie leczenia.

Obiekty te okazały się skuteczne w angażowaniu trudno dostępnych innym oddziaływaniom populacji użytkowników narkotyków.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)

Komentarze

JezusNaTripie
W Polsce i tak jeszcze przez dłuuuugie lata pójdziesz siedzieć za to że przykleiło Ci się 0,05g MJ do buta...
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.

  • LSD-25

substancja: LSD-25 pod postacią małej szarej tekturki z truskawką.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Domek letniskowy nad jeziorem, upalne, lipcowe popołudnie i wieczór. Trip to pełen spontan, ja i M. niczego nie oczekiwaliśmy, nastawienie "niech się dzieje co chce"

  

T-2h (18.00) Robimy zakupy i jedziemy na miejsce, domek znajduje się ~50km od naszego miasta, w samochodzie jest gorąco, żar leje się z nieba i tak naprawdę nic nas zbytnio nie napawa optymizmem, jednak im bliżej celu, tym humory stają się lepsze, a przyszłość bardziej świetlana. Wystarczyło zostawić miasto za plecami.

T-1h Dojeżdżamy na miejsce, spoceni i zmęczeni podróżą. Postanawiamy przed tripem wskoczyć do jeziora, aby się fizycznie i mentalnie oczyścić. Był to świetny pomysł - wróciła nam energia i siły życiowe.

  • Marihuana


Substancja:

Marihuana bliżej nieokreślonego pochodzenia.



Doświadczenia:


mj i hasz wiele razy, amf i meth spróbowałem, xtc, grzyby cubensis, san pedro, salvia, trochę aptecznych specyfików i ronson swojego czasu (ech, ta młodość...), CLONAZEPAM parę razy (zaznaczam, bo może mieć to wpływ na opisywane doświadczenie). Do wszystkiego podejście eksperymentalne (poza mj ofkoz:). Ostatnimi czasy przystopowałem i staram sie żyć w trzeźwości (po pewnym grzybowym bad-tripie, ale to już inna historia...)