REKLAMA




Czy to magiczne grzyby na nowozelandzkiej pięćdziesięciodolarówce?

Czyżby banknot zdobiły magiczne grzyby — traktowane w Nowej Zelandii jako narkotyk rekreacyjny klasy A?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

stuff.co.nz
Thomas Manch

Grafika

Odsłony

874

Jeśli jesteś na tyle zamożny, by od czasu do czasu trzymać w ręku banknot o wartości 50 $, być może zwróciłeś uwagę na przedstawioną na nim parę charakterystycznych, niebieskich grzybów. To właśnie pogłoski o ich naturze spowodowały nawrót zainteresowania przeprojektowaną jakiś czas temu walutą. Czyżby banknot zdobiły bowiem magiczne grzyby — traktowane w Nowej Zelandii jako narkotyk rekreacyjny klasy A?

Niestety, jeśli endemiczny gatunek grzyba werewere-kōkako może być traktowany jako magiczny, to z zupełnie innych powodów. Fotograf Rob Suisted, autor zdjęć zdobiących nowe banknoty, w tym fotografii grzybów, opowiada:

To naprawdę niezwykłe, zobaczyć nagle taki kolor w nowozelandzkim zielonym lesie deszczowym, więc jeśli będąc tam, trafiasz na tak spektakularny organizm... to niemal surrealistyczne.

Suisted słyszał, że mówi się o nich jako niebieskich łobuzach, co jest slangowym określeniem psychodelicznych grzybów, natrafił też na holenderski blog, którego autor chwali Nową Zelandię za przedstawienie tych grzybów na swojej walucie.

Zawsze gdzieś obijało mi się to o uszy [że są magiczne], ale że nie jestem konsumentem magicznych grzybków, nie wiem o nich zbyt wiele ... nie sądzę też, by jakoś nadzwyczajnie interesowali się nimi ludzie z Banku Rezerw.

Peter Buchanan, szef Landcare Research, z miejsca wylewa wiadro zimnej wody na rozpaloną wyobraźnię niektórych.

Grzyb nie zawiera żadnych substancji halucynogennych i nie jest spokrewniony z żadnym gatunkiem magicznych grzybów.

Powodem, dla którego sugerowano takie powiązania, jest fakt, że magiczne grzyby nazywane są czasem niebieskimi łobuzami z uwagi na fakt występowania u nich efektu niebieszczenia. Ten grzyb nie niebieszczeje.

Buchanan jest zapalonym grzybowym ekspertem i to on zwrócił się do Banku Rezerw, by na wzorze banknotów zachowano wizerunek niebieskich grzybów.

To jedyny banknot na świecie z wizerunkiem grzyba i uważam,że nie powinniśmy z tego rezygnować.

Grzyb został pierwotnie wybrany przez Bank Rezerw z uwagi na związaną z nim historię.

W tej opowiadanej przez lud Tūhoe historii grzyb, tak jak na banknocie, występuje w parze z koralnikiem modropłatkowym.

W tej historii koralnik modropłatkowy (kōkako) dostaje swoje korale, pocierając policzkiem o grzyb. Stąd właśnie wzięła się nazwa werewere-kōkako. To magiczna historia grzyba o magicznej barwie.

Barwie, która w ciągu ostatnich kilku lat wzbudziła duże zainteresowanie naukowców, dodaje dr Villas-Boas Sila, profesor mikrobiologii na Uniwersytecie w Auckland.

Wygląda magicznie, ponieważ obserwowany w naturze sprawia wrażenie, jakby był sztuczny... ale obawiam się, że magia na tym się kończy.

Villas-Boas w ciągu ostatnich lat badał grzyba, znanego również jako Entoloma hochstetteri. Nie znalazł w nim śladu psylocybiny i psylocyny, halucynogennych składników magicznych grzybków.

Nie to jednak było zasadniczym celem jego pracy. Villas-Boas bada możliwość używania grzyba jako źródła naturalnego barwnika spożywczego. Chemia żywności rozwija się bowiem w kierunku używania do barwienia żywności składników naturalnych, wśród tych zaś daje się odczuć brak niebieskiego.

Jest zatem w rozpracowywaniu sekretów tego endemicznego grzyba potencjał komercyjny. Większość naturalnych błękitów szybko się utlenia, brak więc łatwo dostępnego barwnika tego rodzaju. Villas-Boas pracuje nad hodowlą grzyba i sekwencjonowaniem jego genomu, by zrozumieć jego właściwości.

Wydaje się, że werewere-kōkako wciąż nie jest gotowy, aby odsłonić wszystkie swoje tajemnice.

Myślę, że temat tego grzyba pozostało jeszcze wiele do odkrycia.

Magiczne grzyby są w Nowej Zelandii klasyfikowane jako narkotyki klasy A. Z ich posiadanie grozi sześć miesięcy więzienia, za handel nimi – nawet dożywocie.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Wolny dom, przed imprezą

 

  • Benzydamina
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, wzrastające emocje, chęć doznania silnych wrażeń zmysłowych, ciekawość co do tajemniczej substancji i uzyskanych przezeń efektów. Miejsce przyjęcia : dom Osoby towarzyszące : dwóch mniej doświadczonych kolegów

 

Witam wszystkich użytkowników substancji psychoaktywnych, nie jestem co prawda nowy aczkolwiek jest to mój pierwszy trip raport, z którym chciałbym się obnażyć publicznie, toteż z góry proszę o wyrozumiałość. Życzę ciekawej lektury i zachęcam do przeczytania.

 

Godzina 14:30

  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: drops, pigula, ecstasy, MDMA(raczey nie czyste) ze znaczkiem przyjaznego zółwika


Poziom dosw: ganja prawie codziennie, jeden raz feta i pierwszy raz drops


Dawka: 1 tableta podjezykowo

  • Alprazolam
  • Bad trip

Przyjęcie środków nastąpiło w zaciszu akademika, w pozytywnym nastawieniu w oczekiwaniu na miły wyciszony wieczór przy relaksacyjnej muzyce. 3mg Alprazolam ok 0,4l wódki

Miałem już spore doświadczenie w zażywaniu różnych substancji dlatego skusiłem się na kolejną tym razem z grupy Benzodiazepin.

Moje próby zaczynały się od przeczytania na temat tego środka co polecam wszystkim szukających nowych doznań. próby podoiłem od małych dawek 0,5mg , 1mg aż doszedłem do 3 mg. Tak jak opisano nie dostarczyły one wystarczających efektów postanowiłem zmieszać je z alkoholem.

Godzina 11