Hej ludzie, Uwielbiam Was.
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zwróciła się do Ministerstwa Edukacji Narodowej z apelem o działania edukacyjne dotyczące substancji psychoaktywnych i dopalaczy . Pismo w tej sprawie zostało skierowane do ministerstwa 12 marca 2026 roku . Jak podkreślono, jest to ponowny apel, ponieważ wcześniejsze wystąpienie z 2 czerwca 2025 roku nie doczekało się odpowiedzi. RPD wskazuje na potrzebę wzmocnienia profilaktyki w szkołach oraz włączenia tematyki zagrożeń związanych z dopalaczami do szerszych działań edukacyjnych.
W swoim wystąpieniu Monika Horna-Cieślak zwraca uwagę na powracający trend sięgania przez młodych ludzi po dopalacze i nowe substancje psychoaktywne .
Jak napisała:
Z rosnącym niepokojem odnotowuję kolejne doniesienia medialne alarmujące o powracającej wśród dzieci i młodzieży modzie na dopalacze. Prawdopodobnie szeroka dostępność tych nielegalnych substancji – sprzedawanych m.in. poprzez Internet – oraz ich relatywnie niska cena sprawiają, że środki zastępcze oraz nowe substancje psychoaktywne zyskują coraz większą popularność, także wśród młodych ludzi.
Zdaniem RPD dostępność dopalaczy w internecie oraz ich stosunkowo niska cena sprawiają, że młodzież coraz częściej eksperymentuje z tymi substancjami.
Dane wskazują na rosnącą liczbę zatruć substancjami psychoaktywnymi wśród dzieci i młodzieży .
Według statystyk liczba takich przypadków wyniosła:
Łącznie w Systemie Monitorowania Informacji o Środkach Zastępczych i Nowych Substancjach Psychoaktywnych (SMIOD) w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia dopalaczami .
Najwięcej zgłoszeń pochodziło z województw:
Z kolei osoby do 18. roku życia stanowiły 16,52 proc. wszystkich przypadków interwencji medycznych .
Rzeczniczka Praw Dziecka podkreśla, że choć dane nie pozwalają dokładnie określić skali zjawiska, to problem pozostaje poważny.
Jak zaznaczyła:
Mając na uwadze przytoczone dane, nie sposób wprawdzie oszacować rzeczywistej skali obserwowanego zjawiska. Nie można również jednoznacznie ocenić, czy odnotowany wzrost liczby zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w przeciągu ostatnich trzech lat to jedynie chwilowa tendencja, czy zapowiedź nowego, niepokojącego trendu. Niewątpliwym jest jednak, że problem dopalaczy w tej grupie wiekowej pozostaje wciąż aktualnym i poważnym wyzwaniem zdrowotnym i społecznym.
Zdaniem RPD sytuacja ta powinna wzbudzić większe zainteresowanie instytucji odpowiedzialnych za zdrowie publiczne i edukację młodzieży .
Według Moniki Horny-Cieślak konieczne jest podjęcie ogólnopolskich działań profilaktycznych dotyczących dopalaczy i substancji psychoaktywnych .
RPD podkreśla, że szkoły powinny odgrywać kluczową rolę w edukacji młodych ludzi. Wśród proponowanych działań pojawiają się m.in.:
Celem takich działań ma być zwiększenie wiedzy o zagrożeniach związanych z używaniem nowych substancji psychoaktywnych i dopalaczy .
Lekki lęk przed tym, że nie powinniśmy wyruszać w podróż tak na "wariata" skutecznie maskowany radością przed doświadczeniem. Puste mieszkanie, muzyka, ładnie za oknem. Ja + O, mój dobry przyjaciel z którym dobrze się dogadujemy
Hej ludzie, Uwielbiam Was.
Set & Setting - weekend, ciepły dzień roku 2009. Nastrój bardzo dobry ze względu na to, że w plenerze wypiłem sobie ze znajomymi po 3 zimne piwka. Wracając do domu spotkałem starego przyjaciela, który powiedział, że ma pieniądze, fajki i ochotę do picia. Jako, że moja matka poinformowała mnie, że wychodzi na noc postanowiłem przyłączyć się do przyjaciela i jego kolegów ze szkoły.
Doświadczenie - MJ, dopalacze, alkohol.
Dawkowanie - 30 tabsów. 5 co 2-3 minuty zapijane piwem.
07.10.2008
Po zebraniu myśli postanowiłem opisać najgorszego Bad-tripa jaki przydarzył się w moim już nie tak krótkim życiu. Musiałem mieć kilka dni na przemyślenie sprawy, bo to co się mi przytrafiło było doświadczeniem wielce wstrząsającym i przerażającym.
Wówczas 16 lat, pierwsze razy.
Podróż do Konstancina była żmudna, ale cel był szczytny- 150 suszonych grzybków . Ja i Pingwin zostaliśmy wydelegowani po tenże zakup i jadąc niecierpliwie czekaliśmy na nasz przystanek.
Bez zbędnych opisów. Jest nas piątka- Ja, Pingwin, Ślimak, Rybka i Kaktus. Jedziemy na działkę Kaktusa, oddaloną od Warszawy godzinę drogi. Po dotarciu dzielimy nasz zakup- każdy łyka 30 grzybków (pogryzamy kromkami chleba).
Czekamy.