Co to jest marihuana light?

Marihuana light lub “cannabis light” to kwiatostany konopi o bardzo niskiej zawartości THC i wysokiej zawartości CBD, które po raz pierwszy pojawiły się w sprzedaży w Szwajcarii w 2011 po tym, jak w życie weszła ustawa legalizująca uprawę konopi nieprzekraczających 1% THC.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy sercznie!

Odsłony

944

Marihuana light lub “cannabis light” to kwiatostany konopi o bardzo niskiej zawartości THC i wysokiej zawartości CBD, które po raz pierwszy pojawiły się w sprzedaży w Szwajcarii w 2011 po tym, jak w życie weszła ustawa legalizująca uprawę konopi nieprzekraczających 1% THC.

W UE limit thc wynosi jednak 0,2%, co związane jest ze skrajnie prohibicyjną Jednolitą konwencją o środkach odurzających z 1961, która została uściślona rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego 1307/2013, zezwalającym na legalną uprawę konopi włóknistych, pod warunkiem że figurują one na liście odmian certyfikowanych.

Ta liberalizacja przepisów szybko doprowadziła do renesansu upraw konopi w całej Europie – niemal kompletnie wyrugowanych na skutek podpisania przez kraje członkowskie legendarnej konwencji ONZ – i narodzin nowego sektora biznesu, który bywa określany “zieloną gospodarką”.

Wzmożone zainteresowanie uprawą konopi włóknistych nałożyło się przy tym na odkrycie właściwości medycznych wcześniej mocno ignorowanego związku, kannabidiolu (CBD), który na scenie konopnej pojawił się w 2008 dzięki słynnej dziś odmianie Cannatonic, będącej efektem pracy hodowlanej Jaime’go z hiszpańskiego banku nasion Resin Seeds.

Jaime przywiózł nasiona Cannatonic do Kalifornii, z którymi plantatorzy początkowo nie wiedzieli co robić, gdyż rynek CBD w tym czasie jeszcze nie istniał, więc klony były oddawane za darmo wszystkim chętnym (tak robił jeden z guru sceny, Kevin Jodrey).

Kevin Jodrey o odkryciu odmian bogatych w CBD

Ale “niska wartość komercyjna” Cannatonic sprawiła, że odmiana rozprzestrzeniła się bardzo szybko po Stanach Zjednoczonych, a także po Europie i pacjenci cierpiący na różnorakie schorzenia sami zauważyli, że roślina, która nie kopie, pomaga im utrzymać się przy zdrowiu.

Rynek CBD nigdy nie zaistniałby jednak bez rozgłosu medialnego, który zapewnili związkowi bracia Stanley – breederzy z Kolorado, którzy stali się sławni w 2013 dzięki promowanej przez siebie odmianie Charlotte’s Web. Genetyka rośliny pozostaje (jak zwykle) sekretem, ale jest najprawdopodobniej krzyżówką Cannatonic.

Ekstrakt z Charlotte’s Web okazał się cudownym lekiem dla 7-letniej Charlotte cierpiącej na padaczkę lekoodporną, z czym początkowo miało wielki problem środowisko medyczne, jako że w tym czasie nie było jeszcze dowodów na antyepileptyczne działanie CBD i dopiero kolejne lata udowodniły ponad wszelką wątpliwość skuteczność związku w leczeniu objawowym tej rzadkiej choroby

Medialne doniesienia na temat poprawy kondycji małej Charlotte na skutek zażywania oleju z konopi, a wkrótce setek innych dzieci z całego świata sprawiły, że na początku 2014 CBD znalazło się na ustach wszystkich, a w świat poszedł ważny przekaz: marihuana nie musi zawierać thc, by leczyć ciężkie przypadłości.

Był to moment przełomowy dla konopi, jako że wcześniej z rośliny wytwarzano niebezpieczny NARKOTYK, a więć ciężko było w niej pokładać zaufanie zwykłym ludziom. Teraz roślina stała się jednak ocaleniem niewinnych dzieci, miała więc dobroczynne działanie, któremu ciężko było zaprzeczyć, a politycy nie mogli krytykować zrozpaczonych matek bez utraty poparcia społecznego.

Jak się błyskawicznie okazało, legalne w Europie konopie włókniste także zawierają CBD (średnio 6-10%), dzięki czemu wysuszone kwiatostany mogą być sprzedawane jako “medyczna marihuana” i można uzyskiwać z nich wartościowe ekstrakty, które potem można wykorzystywać do produkcji olejków, kremów, balsamów, kosmetyków czy produktów żywnościowych. Ich uprawa dostarcza więc cennego ekonomicznie surowca, którego wytworzenie jest bardzo tanie, a na którego zapotrzebowanie rośnie z dnia na dzień.

Ale na tropie byli już wtedy szwajcarscy producenci, którzy zaczęli masowo uprawiać konopie z rodziny Cannatonic oraz odmiany wyhodowane przez szybko poruszające się po rynku europejskie banki nasion takie jak CBD Crew czy Dinafem, których kwiatostany sprzedawane są na rynku wewnętrznym jako subsytut tytoniu (objęte od kilku miesięcy akcyzą).

Za szwajcarskim przykładem, zielona gorączka ruszyła w Europie pełną parą, kiedy Włochy zalegalizowały w 2016 uprawę konopi włóknistych ustawą 242, każąc producentowi wypełnić jedynie kilka podstawowych warunków (uprawę musi nadzorować agronom i należy zawiadomić lokalny posterunek oddziałów ścigania).

Kwiat (często zapylony) stał się nagle podstawowym produktem po tym, jak popyt zademonstrowały już po roku wyniki finansowe firmy EasyJoint… za nim szybko ruszyły ekstrakty i inne produkty, szczególnie oleje, które nie zmuszają do katowania płuc dość nieefektownym aromatem i zawsze dostarczają pożądaną dawkę składnika czynnego.

Głównym producentem marihuany light w Europie pozostali jednak Szwajcarzy, którzy eksportują teraz swoje produkty do Włoch, Francji, Belgii, Holandii, Czech, a także do Polski. Klientów nigdzie nie brakuje, bo boom na CBD zbiega się w czasie z powszechną krytyką koncernów farmaceutycznych i powrotem do ziołolecznictwa.

Oferując produkt wyższej jakości od producentów konopi włóknistych (zarówno pod względem koncentracji CBD, co i wrażeń olfaktorycznych), a jednocześnie spełniając normy UE dotyczące koncentracji thc (0,2%), znaleźli się oni na uprzywilejowanej względem innych pozycji.

Swajcarom pomaga boom na rynku, który wykreował prawie 90 mln EUR przychodu w 2018 i zwiększył liczbę firm produkujących marihuanę light do 630. Z boku już pędzą jednak Włosi, którzy od 2016 zdążyli otworzyć 1,500 firm sprzedających ten sam produkt, których przychody sięgnęły 150 mln EUR.

Niestety dla Włochów, wyrok Sądu Najwyższego ogłoszony 31 maja zdelegalizował wszystkie produkty z konopi na rynku, co sprawiło że liczne sklepy musiały zamknąć swoje podwoje aż do ogłoszenia szczegółowego uzasadnienia wyroku, które sąd wydać musi w ciągu 3 miesięcy.

Nie lepiej jest we Francji, gdzie sklepikarze muszą cały czas walczyć z nalotami policji i nie mogą nawet używać standardowego logo z liściem marihuany, co pokazuje że marihuana, nawet całkowicie pozbawiona efektów psychoaktywnych, wciąż jest traktowana przez wiele państw europejskich jako towar wysokiego ryzyka.

Jest to oczywiście wynikiem wielu dekad prohibicji, które sprawiły, że badania naukowe nad konopiami i rzetelna edukacja zostały zastąpione przez demonizowanie i rzucanie wywołujących strach sloganów niewiele mających wspólnego z rzeczywistością, ale pomagających wygrywać wybory partiom balansującym na granicy autorytaryzmu,

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Domowe Zacisze

Godzina 17:25- 17:35:

Ładowanie po 5 tabletek w odstępach po 3 minuty, a na koniec jedna tabletka hydroksyzyny.

17:35 - 18:10

Nauka, a raczej próba nauki do egzaminu ze znajomymi za pośrednictwem discorda. Zaczęło wchodzić po 15 minutach. Po około pół h, wyrzut histaminy stawał się nie do zniesienia. Przeprosiłem znajomych i powiedziałem, że pouczę się z nimi innym razem.

18:10 - 19:10

  • Grzyby halucynogenne

Parę dni temu miałem grzybowy debiut tego sezonu.

25 suszonych, przegryzione z jablkiem. metoda ujdzie - czuc jablko, a nie

smak grzybów. Choc to dziwne, bo za pierwszym razem nawet mi smakowaly same

w sobie, a teraz jak jem to aż się trzęsę.

Ale jazda byla srednia. Nie to ze jakis bad trip. Po prostu srednia. Tak

więc troche ku przestrodze:





  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.

  • Kokaina



Witam!


Moje spostrzerzenia zwiazane z kokaina..... (ilosc prob 1 raz (( i nigdy

wiecej? )) )




Kupilem ja za 160 PLN. Kumple mowili, ze jakosc byla OK. Kolor ponoc mowi o

jakosci, moja byla koloru prawie sniezno biala z bardzo lekkim odcieniem

zolcieni). Jak probowalem? Znajomi mowili mi, ze to wciaga sie przez nos ale

zrobilo mi sie troche szkoda sluzowki wiec stwierdzilem, ze wezme na jezyk,

taaaa..... Poczulem sie jak u dentysty; W ciagu kilkunastu sekund tak