Chciała przemycić do więzienia amfę dla wnuka

Zatrzymano 61-letnią kobietę, która próbowała przemycić do Zakładu Karnego w Łęczycy (Łódzkie) prawie 200 tabletek amfetaminy.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1718

Narkotyki miały trafić do jej wnuka osadzonego w więzieniu - poinformował PAP w niedzielę rzecznik łódzkiej policji podinsp. Witold Kozicki.

Według policji, 61-letnia kobieta zgłosiła się w sobotę do łęczyckiego więzienia na widzenie z 26-letnim wnukiem, który odbywa tam kilkuletni wyrok. Pracownicy więzienia postanowili jednak wcześniej poprosić kobietę na kontrolę osobistą.

"Podczas przeszukania znaleziono przy niej prawie 200 tabletek amfetaminy i 10 fiolek z cieczą, która zostanie poddana badaniom laboratoryjnym" - dodał Kozicki.

Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali kobietę. Podczas przesłuchania 61-latka wyjaśniła, że tabletki i fiolki otrzymała od nieznanego mężczyzny, który prosił ją o wniesienie i przekazanie ich osadzonemu w więzieniu wnuczkowi.

Kobiecie postawiono zarzut posiadania środków odurzających. Po przesłuchaniu została zwolniona do domu. Grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawę bada miejscowa policja.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

skIp. (niezweryfikowany)
z taka iloscia białka do 3 lat ?? pfffff no na pewno na wlasny uzytek... jak mnie debile zawineli we wrocku z polowka glukozy w zip-locku i wyszlo, ze to feta to na dziendobry mi grozily 3 lata + gadka dla kogo sprzedaje --- pfff <br> <br>pojebane panstwo
nie wazne (niezweryfikowany)
Niezla babak :D tez chce taka! hehe
heh (niezweryfikowany)
61 lat i ma dostac 3 lata? jak trafi do wiezienia to juz swiata zew. moze nie zobaczyc, a chciala tylko zeby wnuczek sie dobrze bawil
[pytacz (niezweryfikowany)
a od kiedy jest feta w tabletkach ?? ktos cos kiedys takiego widzial ?? bo ja jeszcze ani razu.
gordon (niezweryfikowany)
a od kiedy jest feta w tabletkach ?? ktos cos kiedys takiego widzial ?? bo ja jeszcze ani razu.
El Igorro (niezweryfikowany)
a od kiedy jest feta w tabletkach ?? ktos cos kiedys takiego widzial ?? bo ja jeszcze ani razu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

Mężczyzna, 24 lata, ok 70 kg

doświadczenie: mj (regularnie od prawie dziesięciu lat), #, xtc, tramal, dxm, alprazolam, grzyby psylocybinowe, 2ce, 2ci, 4aco-dmt, salvia

Mieliśmy ok 9 kapeluszy na dwóch, ale to bardzo niepewny przelicznik, bo przecież każdy kapelusz ma inną wielkość, a nasze były bardzo rozmaite, ze dwa naprawdę dużo, dwa malutkie, reszta raczej przeciętna.

  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (Acodin w tabsach)


poziom doswiadczenia uzytkownika: z dxm very first time, a ogólnie: THC, papier, koks, MDMA, Aviomarin


dawka: w rezultacie 30 tablet po 15mg (450mg czyli ok. 6,5 mg/kg) ale nie na raz


"set & setting": zaciekawienie, chcialem wejsc w II plateau do polowy, 18-tka siostry przyjaciela.

  • Bad trip
  • Inne

W swoim domu, przyjaźnie, lekko spięty bo w domu była rodzina

Jest to mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość. Wszystko było miesiąc temu więc nie mogę pamiętać wszystkich szczegółów.

 

Dzień jak co dzień, tyle że dzisiaj do mnie przyszedł list z Niemiec a w nim znalazłem substancję opisaną na górze. Zamówiłem z Deep Webu kolejne "darmowe" probówki za które nie miałem zamiaru płacić. Szykowałem się na sylwestra z kolegami więc zbierałem co tylko się da, a ze względu na to że ten środek jest tak popularny i tani wybór padł na to. Dzisiaj także miałem spróbować i zobaczyć efekty działania tego cuda.

 

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.

19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej

 

20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko

20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.

randomness