Celowo przedawkował heroinę, by skłonić syna do podjęcia terapii

45-letni ojciec celowo przedawkował heroinę, próbując zaszokować swojego uzależnionego syna tak, by skłonić go do podjęcia terapii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

The Independent
Kasmira Gander

Odsłony

789

Ojciec przedawkował heroinę, próbując zaszokować swojego uzależnionego syna tak, by skłonić go do podjęcia terapii.

45-letni Sergey Gnatovskiy zaryzykował poważne konsekwencje zdrowotne, wstrzykując sobie w ramię nielegalny narkotyk klasy A po tym, jak znalazł w swoim domu w Nowym Jorku zapas, należący do syna, Maykla.

23-latek zaczął brać heroinę w wieku 15 lat. Matka wyrzuciła go z domu rodzinnego jako nastolatka, od tego czasu mieszkał z Sergey.

Ojciec z Sheepshead Bay na Brooklynie powiedział synowi, że jeśli „nie zamierzasz przestać, ja będę robić to samo, co Ty” - wyjawił w wywiadzie dla New York Post .

Maykl znalazł ciało nieprzytomnego ojca na podłodze w ich domu.

Zdając sobie sprawę, że ojciec był przedawkował, przeprowadził resuscytację i użył Narcanu w postaci sprayu do nosa, aby przywrócić jego funkcje życiowe, ratując go w ten sposób jeszcze przed skontaktowaniem się ze służbami ratunkowymi. Sam Sergey musiał wcześniej użyć sprayu do ratowania syna czterokrotnie.

Maykl miał po wszystkim powiedzieć, że „zdecydowanie” chce pójść na odwyk.

Liczba osób umierających z powodu przedawkowania heroiny według oficjalnych statystyk wzrosła w Brooklynie z 188 przypadków w 2013 do 258 w roku 2015.

Oceń treść:

Average: 8.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

co: 0,5 litra Hills Absynthe na 3 osoby


doswiadczenie: doswiadczony :]


set&setting: nastawienie na popijawe i fajne przezycia





  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.

Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).

Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

plener, imprezy, przeważnie mieszkanie prywatne

Opis zaległy tripu z zeszłorocznej jesieni.

Nadszedł czas ostatecznego podsumowania przeżytych doświadczeń.

  • Powój hawajski

Nazwa substancji: ipomea violacea, czyli powój po prostu.




poziom mojego doświadczenia: dwa lata w częstym towarzystwie mj xD




dawka: sześć nasion wciśniętych do wafelka, bo nie chciało mi się robić ekstraktu.




set&setting: nastawiona na dobrą zabawę, na filozoficzne przemyślenia, nadzieją na haluny. Miejscem spożycia był pokój mój i moich koleżanek na obozie w Czechach.




randomness