Badania sugerują, że niewielkie dawki LSD mogą zmniejszać odczuwanie bólu

Według nowych badań, niewielkie dawki LSD, jednej z najaktywniejszych substancji psychodelicznych, mogą być skutecznym środkiem przeciwbólowym - być może nawet równie silnym, jak konwencjonalne opioidy, takie jak morfina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Naukowy
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

132

Według nowych badań, niewielkie dawki LSD, jednej z najaktywniejszych substancji psychodelicznych, mogą być skutecznym środkiem przeciwbólowym - być może nawet równie silnym, jak konwencjonalne opioidy, takie jak morfina.

LSD jest najbardziej znane ze swoich psychodelicznych właściwości. Jednak okazuje się, że w małych dawkach może zmniejszać odczuwanie bólu. Po dziesięcioleciach zakazu stosowania LSD w próbach klinicznych, naukowcy znów badają ten środek i poddają go testom.

Mikrodawki LSD

W nowych badaniach, których wyniki ukazały się na łamach pisma „Journal of Psychopharmacology”, naukowcy z Uniwersytetu w Maastricht w Holandii i Beckley Foundation w Wielkiej Brytanii sprawdzali właściwości łagodzące ból popularnego narkotyku. Rezultaty badań wskazują, że niewielkie dawki LSD mogą zwiększyć tolerancję na ból nawet o 20 procent. Uczeni twierdzą, że efekt ten jest porównywalny z niektórymi opioidowymi lekami przeciwbólowymi.

- Badania przeprowadzone na zdrowych ochotnikach pokazują, że niewielkie dawki LSD wywołują efekt przeciwbólowy przy braku efektu psychodelicznego. Skala działania przeciwbólowego wydaje się porównywalna z działaniem przeciwbólowym opioidów – przyznał główny autor publikacji Jan Ramaekers z Uniwersytetu w Maastricht.

Ramaekers i jego koledzy podawali małe dawki LSD - od 5 do 20 mikrogramów (dawka „rekreacyjna” to około 100 mikrogramów lub więcej) – 24 wolontariuszom. Podawano im także placebo. Jak stwierdzili badacze, dawki te były tak niskie, że biorące udział w próbach osoby nie odczuwały żadnych zauważalnych efektów psychodelicznych i byłyby w stanie bez problemu wykonywać codzienne czynności.

Następnie poproszono ochotników o wykonanie szeregu zadań, które miały na celu ocenę ich tolerancji na ból. Wśród nich było chociażby zanurzenie dłoni w zbiorniku z lodowatą wodą tak długo, jak to możliwe. W tym czasie naukowcy obserwowali ich parametry życiowe, aby ocenić, jak ich organizm radzi sobie z bólem. Poprosili także badanych o subiektywną ocenę bólu. Eksperyment ten był powtarzany przez cztery dni, między którymi było kilka dni przerwy.

Działanie przeciwbólowe

Wyniki doświadczeń pokazały, że osoby przyjmujące 20 mikrogramów LSD były w stanie utrzymać rękę zanurzoną w lodowatej wodzie znacznie dłużej niż osoby przyjmujące placebo. Tolerancja bólu wśród przyjmujących LSD wzrosła o około 20 procent. Osoby te zgłaszały również zmniejszenie subiektywnego doświadczenia bólu i nieprzyjemności. Ponadto efekty były zaskakująco długotrwałe. Uczestnicy odczuwali działanie przeciwbólowe do 5 godzin po otrzymaniu dawki.

- Uzyskane przez nas wyniki sugerują, że niewielkie dawki LSD mogą stanowić nową terapię farmakologiczną, która jest nie tylko skuteczna, ale też pozbawiona problematycznych następstw związanych z obecnie stosowanymi środkami przeciwbólowymi, takimi jak opioidy – powiedziała Amanda Feilding, dyrektor Beckley Foundation, która pomagała w badaniach. - Ponad 16 milionów ludzi na całym świecie cierpi obecnie na zaburzenia związane ze stosowaniem opioidów. Musimy nadal badać ten problem, aby zapewnić bezpieczniejsze, nieuzależniające alternatywy dla leczenia bólu i przybliżyć cierpiących ludzi do szczęśliwszego, zdrowszego życia – dodała.

Oceń treść:

Average: 8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ogólne nastawienie jak najbardziej pozytywne oraz ekscytacja przed spontanicznym tripem. Setting nie wyglądał już tak kolorowo - komplet domowników w mieszkaniu, aczkolwiek z racji względnie późnej pory jedynie siostra pozostała na posterunku.

 Główna akcja miała miejsce w nocy z 22 na 23 sierpnia. Dzień minął mi na mniej lub bardziej udanych przygotowaniach do kampanii wrześniowej. Po nauce odczułem potrzebę relaksu, więc szybka mobilizacja i ekipa na wieczorne piwko zmontowana. Po wypiciu i spaleniu blanta powoli każdy udaje się do domu. Ja nie czuję się do końca ukontentowany, więc postanawiam wprowadzić w życie plan dysocjacyjnego tripa. Podczas drogi do domu odczuwam ekscytacje i podniecenie porównywalne z tym z pierwszych lotów.

  • Ibogaina
  • Pierwszy raz
  • Tabernanthe Iboga

Przygotowałem sie dość dobrze, przez miesiąć oczyszczałem oganizm. Dużo czytałem na temat Ibogi. W dniu Tripa odczuwałem lekki stres przed zażyciem. Brałem w domu z osobą pilnującą. Ciemny pokój, kilka butelek wody i puste wiaderko obok łóżka. Głównym celem było pozbycie sie depresjii i ciągu do alkoholu.

Trip który opisuję był moim pierwszym i miał miejsce 4 lata temu, od tamtej pory mam już za sobą ponad 6 tripów z Ibogą.

 Piszę te słowa żeby przybliżyć po trochu tą substancję ze względu na jej lecznicze/regulujące działanie.Iboga jest bardzo silną substancją i trip może trwać nawet do 36 godzin, jest to bardzo intensywne doświadczenie zarówno dla umysłu jak i ciała.

  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

  • Amfetamina
  • Kodeina

O sobie: 19 lat, waga: 79 kg, wzrost: 183 cm

S&S: Mój pokój, okazało się że dostałem od kumpla jedynke fety i jako że nastrój od paru dni mi nie dopisuje zabijam sie czym mogę. Z resztą mam wrodzony sentyment do narkotyków i ciężko mi powiedzieć samemu sobie "nie".

Doświadczenie: kokaina, amfetamina, marihuana, kodeina.

randomness