Babcia dilerka? Prokuratura oskarzyła 75-latkę o posiadanie marihuany i amfetaminy

Wrocławscy policjanci zastali 75-letnią panią Alinę w trakcie porcjowania marihuany. Do jej domu na wrocławskim Śródmieściu weszli, bo mieli informację, że jej wnuk może nielegalnie posiadać broń.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

4687

Wrocławscy policjanci zastali 75-letnią panią Alinę w trakcie porcjowania marihuany. Do jej domu na wrocławskim Śródmieściu weszli, bo mieli informację, że jej wnuk może nielegalnie posiadać broń.

Działo się to w sierpniu ubiegłego roku. Teraz prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Policjanci wkroczyli do mieszkania w poszukiwaniu nielegalnej broni. Pani Alicja właśnie porcjowała ziele konopi. Ważyła, segregowała i wkładała do foliowych woreczków. W lodówce w mieszkaniu kobiety znaleziono ponad 6 gram amfetaminy.

Zdaniem prokuratury z marihuany, porcjowanej przez 75-latkę, miało powstać ponad 500 porcji narkotyku, a ze schowanej w lodówce amfetaminy 51 porcji.

Jej wnuczek Paweł nielegalną broń w istocie miał. W jego pokoju znaleziono dwa pistolety gazowe, dziewięć nabojów i niewielkie ilości prochu strzelniczego. Miał również pieczątkę przeglądu technicznego pojazdu. Zdaniem prokuratury przygotowywał się do podrobienia dowodu rejestracyjnego swojego motocykla.

Babcia została oskarżona o nielegalne posiadanie narkotyków, a wnuk o nielegalne posiadanie broni, nabojów oraz przygotowanie do podrobienia dokumentu.

Kobiecie - podaje oficjalny komunikat wrocławskiej Prokuratury Okręgowej - grozi do 10 lat więzienia. Pani Alicja i jej wnuczek przyznali się do postawionych im zarzutów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

zawodowiec (niezweryfikowany)

<p>Z 6 gram białego proszku zwanego amfetaminą 51 porcji? Nieco ponad 100mg to porcja?</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Zapewne MJ było jakieś 10 gram skoro była w stanie tyle "wyporcjować" :P.</p><p>Najprościej mówiąc: Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, gdzie nie ma emerytur 300 zł to by babki nie handlowały szuwaksem tylko... no nie wiem? Siały mak? :) Czy co tam jeszcze robią emeryci w normalnych krajach...</p><p>&nbsp;</p><p>A czy twoja babcia handluje dragami? Lepiej ją sprawdź! To bardzo nieetyczne... żeby się z tobą miała nie podzielić.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Polska... nic więcej... 6g na moje 12 porcji dla użytkownika... dla osoby nigdy nie użwywającej 500 porcji ;P Ciekawe jakie badania i jakie uzasadnienie mają co do wielkości dawki bo liczy się ilość... dla jednego wystarczy 0,5g a dla drugiego 0,1g... wszystko to przypuszczenia i założenia... czy czysta czy mieszana ile amfy w amfie itd... Chore a czemu w naszym kraju częściej łapie się babcie z dragami niż zorganizowaną grupę zaopatrującą w narkotyki pół miasta...? Proste.. Babdzia nie da w &nbsp;rękę kasy nie jest kryta przez żadną mafie sąsiad podkablował i sztuka jest odchachona policjant dostanie podwyżkę i awans za dobra prace.... LOL</p><p>&nbsp;</p>
krzysiek (niezweryfikowany)

Polska mlodziez jest jak gora a policja jak wiatr, wiatr moze mocno wiac gora i tak mu nie pokloni sie
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Świetnie napisane ;-) szkoda że z tej góry zawsze kilka niewinnych ziaren zwieje. :-\ Chyba że cała góra trawą zarosnie :-D</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Jako, że poniższy tekst jest niejako spowiedzią człowieka, który przeszedł wiele z amfetaminą, pozostawię go w niezmienionej formie, chociażby po to, żeby pokazać, jak zmienia się sposób myślenia/pisania po długotrwałych ciągach z tego typu stymulantami. Jeśli pojawią się takie prośby, mogę spróbować wyedytować ten tekst i zamieścić go obok oryginału.

Pozdrawiam i życzę miłej lektury.

mod.

  • Bad trip
  • Marihuana

Nastawienie psychiczne: Dobre. Okoliczności: W parku z kolegą. Oczekiwania: Na pewno nie „bad trip” ;)

Rano, wraz z kolegą, na potrzebę trip raporta nazwijmy go „R”, udaliśmy się po temat. Jest około godzina 19, idziemy wraz z naszą zdobyczą do parku gdzie zazwyczaj nikogo nie ma gdyż o tej porze jest ciemno i nikt się nie kręci. R wyciąga pakunek zawinięty w sreberko i kruszy w crusherze, razem z nim nie mogę się doczekać aż już zapalimy. R zanim zaczął kręcić spliffa ze sztuki palenia, włączył muzykę, spokojną, jakiś chilloutowa składanka na YouTubie.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, początek nocy. Własny pokój, cisza i spokój, nastrój pozytywny bo dopiero co wróciłem z pracy a następne kilka dni mam wolne.

Zacznę od tego, że dobrych parę lat temu usłyszałem o nastolatkach ćpających lek do irygacji pochwy. Nie obeszło mnie to zupełnie, ot taka informacja jak każda inna. Jednak kowal losu uderzył w swoje kowadło i nadszedł dzień (a raczej noc). Prawdę mówiąc miałem ułatwione zadanie, bo znalazłem w domu trzy saszetki. Gdyby nie to, to raczej nieprędko wybrałbym się do apteki, bo nie miałem aż takiego parcia.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne

Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.