Nazwa substancji: LSA (LA-111) z nasion HBWR sztuk 3 (1 raz)
Doświadczenie: THC (mało)
S&S: chłodny listopadowy wieczór, działka, ładne drzewa i rzeka w pobliżu,
nastrój oczekiwania
- 1. przygotowania
- 2. efekty
- 3. podsumowanie
Aktywista i bojownik o wolność dla ganji odsiaduje wyrok za niecalego grama!! Solidaryzujmy sie z nim bo to człowiek ktory walczy o nasza sprawe od dawna jako jeden z nielicznych firmuje sie swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.
Aktywista i bojownik o wolność dla ganji odsiaduje wyrok za niecalego grama!! Solidaryzujmy sie z nim bo to człowiek ktory walczy o nasza sprawe od dawna jako jeden z nielicznych firmuje sie swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Pisze i tworzy, przekonuje i wyjasnia, wytacza argumenty niczym karabin maszynowy. Pomozmy mu! Napiszcie do niego choćby jedno zdanie! Podtrzymajcie go na duchu! To wazne dla niego jak i dla was!
"23.05.08 Biała Podlaska. Osadzony na ponad miesiąc w Z.K.w Białej Podlaskiej za posiadanie niecałego grama konopii na własny użytek znany obrońca praw użytkowników narkotyków Artur Radosz dnia 28.05.08. rozpocznie strajk głodowy. Protest ten ma na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej,oraz twórców prawa na niesprawiedliwe kary stosowane w Polsce w stosunku do osób używających nielegalnych substancji,które często są mniej szkodliwe i uzależniające niż powszechnie używane takie jak:alkohol,tytoń lub środki nasenne,przeciwbólowe i psychotropowe. Większość naszych sąsiadów jak i członków Wspólnoty Europejskiej odstąpiło od egzekwowania kar więzienia,lub zaprzestało karania za posiadanie nielegalnych substancji na własny użytek.W Polsce od 2001r.kiedy zaczęto karać za posiadanie na własny użytek co roku notuje się ponad 50tys. spraw.Niektóre z tych osób trafiają do więzień. Głodówkę będę prowadził dopóki Polski Parlament nie podejmie tej problematyki.W wyniku egzekucji wyroku straciłem pracę i mieszkanie.Po wyjściu z więzienia wyląduję na bruku bez środków do życia.Faktycznie pozostaje sięgnąć po heroinę,tylko czy to jest właściwą polityką przeciwdziałania narkomanii - zapytuje Artur Radosz?
Z Arturem można się skontaktować poprzez widzenia, które dostępne są w sobotę i niedzielę.
Widzenia wymagają rejestracji poprzez wysłanie wiadomości na adres artur,podkraśl radosz @02.pl.,lub można wysłać listy na adres: Artur Radosz Z.K.Biała Podlaska ul.Prosta 33 21-500 Biała Podlaska.
Pomóż w naszej wspólnej walce-podaj dalej,opublikuj do mediów i posłów."
Nazwa substancji: LSA (LA-111) z nasion HBWR sztuk 3 (1 raz)
Doświadczenie: THC (mało)
S&S: chłodny listopadowy wieczór, działka, ładne drzewa i rzeka w pobliżu,
nastrój oczekiwania
Set & Setting: Środa wieczór, przechadzka po mieście, park, moje cztery ściany.
Dawkowanie: 1g Haszu, 2g Benzydaminy (Tantum Rosa). Lat 19, wzrost 178 cm, waga ok 65kg.
Pomysł ten siedział już w mojej głowie jakiś czas. Był wtorek, wieczór był przyjemny.
Siedziałem w piwnicy paląc trawę, i do głowy przyszedł mi pomysł z benzydaminą...
Jak pomyślałem tak tez zrobiłem jak było to tylko możliwe.
Pozytywne nastawienie, od tripa oczekiwaliśmy wszechogarniającej psychodeli i wizuali. Las, potem dom ;)
17:00 - zarzucone po 1,2mg 25C wraz z R. dopalane cały czas MJ ;)
17:15 - 20mg 4-AcO-DMT zarzucone przez P. także dopalane MJ
17:20 - Wyszliśmy wszyscy z domu, żadnych efektów oprócz lekkiego upalenia.
Chodziliśmy sobie po lesie w dość głębokim śniegu co nas męczyło, bo żaden trip jeszcze się nie załadował - do czasu...
Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.
19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej
20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko
20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.
Komentarze