Amfa - przyjaciółka studenta

Początek sesji egzaminacyjnych na uczelniach to większy ruch u dilerów narkotyków i gorączkowe poszukiwanie przez studentów recept na lekarstwa ułatwiające koncentrację.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/PAP

Odsłony

7543

Jak pisze "Dziennik Łódzki", wiele osób przed podejściem do trudnych egzaminów dochodzi do wniosku, że kawa to już za mało, by zarywać noce i kupuje "setkę" (0,1 g) amfetaminy.

Marcinowi L., studentowi prawa Uniwersytetu Łódzkiego, na którym od poniedziałku trwa sesja, "setka amfy" wystarcza na całą noc wkuwania. "Jestem wtedy tak pobudzony, że mogę się uczyć i uczyć. Czytam szybciej, a zatem i więcej. Gorzej jest z przyswajaniem" - twierdzi.

Doktor Joanna Soczyńska-Gburek z Poradni Zdrowia Psychicznego w łódzkiej "Palmie" twierdzi, że coraz więcej studentów, głównie prawa i medycyny, zażywa narkotyki przed sesją. Dominuje amfetamina, ale zdarza się też szybko uzależniająca heroina i marihuana.

"Wystarczy przejść się po akademiku, by dowiedzieć się, gdzie można kupić amfetaminę" - mówi Radosław Jakubek, przewodniczący łódzkiego Zrzeszenia Studentów Polskich.

Raport na temat studentów sięgających po narkotyki znajdziemy też w dzisiejszej "Polityce". Według tygodnika, najwięcej studentów sięgających po amfetaminę to studenci uczelni prywatnych (7,3 proc.), a potem kolejno: politechnik (4,8 proc.), akademii rolniczych (4,4 proc.), uniwersytetów (3,8 proc.), akademii wychowania fizycznego (3,7 proc.), akademii medycznych (2,8 proc.), szkół artystycznych (2,7 proc.) oraz państwowych szkół ekonomicznych (2,7 proc.). Najbardziej niebezpieczne pod tym względem wydziały to: Rolnictwo (8,1 proc.), Mechanika (7,3 proc.), Malarstwo (7,5 proc.), Automatyka (7,0 proc.), Elektromechanika (6,7 proc.), Zarządzanie (6,5 proc.), Handel zagraniczny (5,9 proc.), Hodowla (5,4 proc.), Matematyka (5,3 proc.), Prawo (5,2 proc.), Zoologia (4,8 proc.), Wychowanie (4,6 proc.), Budownictwo (4,6 proc.), Pedagogika (4,5 proc.) oraz Medycyna (4,0 proc.). Najwięcej studentów biorących amfetaminę znajduję się w: Katowicach (6,7 proc. biorących wśród ogółu studentów), Poznaniu (5,7 proc.), Wrocławiu (5,0 proc.), Krakowie (4,7 proc.), Warszawie (3,6 proc.), Gdańsku (2,5 proc.), Łodzi (2,0 proc.) oraz Lublinie (1,8 proc.).

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

loki (niezweryfikowany)

cpanie amfy do nauki jest bez sensu. sam mam zapierdol na uczelni ale nawet nie pomyslalem bialku. moze dostalbym spida ale raczej nie do nauki ;-)
Licealistka (niezweryfikowany)

<p>dokładnie... :) ja mam wtedy siłe za trzy :) w ciągu 24 godz. to spokojnie 2g. idzie...&nbsp; ale po speedzie mam wtedy lepsze zajecia niż nauka...;P</p>
TOFFI (niezweryfikowany)

Ale nie uwzględnili Akademii teologicznych, prawda zapomniałem tam uczą zapinania od tylca, a do tego lepsza jest Viagra.
jacenty (niezweryfikowany)

troche ebzesnu anpisali ze studenci biara jeszcze here i pala gandzie bo wyszlo ze robia to zamiast amfy do nauki :) ale raczej nie wyobrazam sobie kogos nahelowanego uczacego sie ;) najarany to sie czasem uczylem ale kiepsko idzie... <br> <br>a co do nauki na bialku to chyba mnie jednak to tez czeka :( i to mi sie wcale nie podoba...
DIESEL (niezweryfikowany)

coraz więcej studentów, głównie prawa i medycyny, zażywa narkotyki przed sesją. Dominuje amfetamina, ale zdarza się też szybko uzależniająca heroina i marihuana. ???? - tak marycha powazny narkotyk na rowni z hera ;-) <br>
red bull (niezweryfikowany)

Ja sie im i sobie wcale nie dziwie..jedna reklama red bula i odechciewa sie kofeiny na dosc długo...
ShaRick (niezweryfikowany)

Amfetamina - przyjaciolka studenta? Podejrzewam, ze nie tylko studenta, ale rowniez coraz czesciej licealisty. Juz nie wspominajac o fanach clubbingu. Co do wszelakich imprez przy malym wspomaganiu nie mam nic przeciwko, jednak co do nauki z biaUkiem to juz nie jestem przekonany. Chyba ze naprawde ma sie przyslowiowy noz na gardle , ale to juz sytuacja wyjatkowa... ;)
xil (niezweryfikowany)

troche ebzesnu anpisali ze studenci biara jeszcze here i pala gandzie bo wyszlo ze robia to zamiast amfy do nauki :) ale raczej nie wyobrazam sobie kogos nahelowanego uczacego sie ;) najarany to sie czasem uczylem ale kiepsko idzie... <br> <br>a co do nauki na bialku to chyba mnie jednak to tez czeka :( i to mi sie wcale nie podoba...
Romantiko (niezweryfikowany)

Pierdolenie o Szopenie... Kto pisze takie bzdury ? Czyzby kolejny temat z typu porpaganda antynarkotykowa ? ;]
student (niezweryfikowany)

to prawda , ucze sie na polibudzie i pale gandzie , kurde wczesniej nie widzialem zwiazku. teraz juz wiem gdzie nalezy szukac winowajców. to przez rektora. (pale 5 lat, ucze sie na polibudzie 0,5 roku)
Romantiko (niezweryfikowany)

to prawda , ucze sie na polibudzie i pale gandzie , kurde wczesniej nie widzialem zwiazku. teraz juz wiem gdzie nalezy szukac winowajców. to przez rektora. (pale 5 lat, ucze sie na polibudzie 0,5 roku)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Poniewaz nigdy wczesniej nie mialam nic wspolnego ze srodkami odurzajacymi wywolujacymi halucynacje postanowilam zobaczyc jak

to jest. Wybralam avio- dostepny w kazdej aptece halucynogen;)). Kupilam 3 opakowania (waze 60 kilo). Pare dni przed TYM

dniem sprawdzilam jeszcze czy czasami nie jestem uczulona (nie bylam) no i teraz tylko czekalam na stosowna okazje. Byl nia

wyjazd ze znajomymi na weekend do domku w lesie. Przyjechalismy w piatek wieczorem, dopiero okolo 23 zazylismy (jeden kolega

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

trip wynikł z nagłej potrzeby "zaćpania" czegokolwiek przez naszą dwójkę. zniecierpliwienie, delikatnie podniecenie. Najważniejsza część tripa odbywała się na totalnym "zadupiu" - droga na szczyt wzgórza na południu Polski.

Wakacje 2014, lipiec.

 

Dwójka nas była, obaj płci męskiej. Tego dnia właśnie przyjechaliśmy do Milówki - mała wieś w powiecie Żywieckim, bardzo przyjemna, jeżeli chodzi o krótki wypoczynek. Nasza kwatera, co istotne dla dalszej części opowieści, znajdowała się 650 metrów nad poziomem morza, a droga od "rynku" (czyli najbliższe oznaki cywilizacji) to około 2 kilometry. Owa droga prowadziła przez pola (piękne widoki, swoją drogą), dwa, czy trzy razy trzeba było przejść przez zagęszczenie drzew przypominające mały las.

  • MDMA (Ecstasy)


Wogole zastanawiam się czy pisac czy nie pisac tego trip-reporta bo

jest zbyt charakterystyczny i rozpoznawaly, ale po chwili namyslu wale

to i pisze.





Zeby nie zanudzac postanowilem nie rozpisywac sie za bardzo co i jak i

ogolnie skoncentruje sie na samym tripie :)

  • 2C-I



doświadczenie: tak


set&setting: jak na okoliczność pierwszej komunii co najmniej