Wstęp (piątek):
Wiek: 18 lat
Wzrost: Około 175cm
Waga: Około 60kg
O tym, że narkotyki są niebezpieczne, wie praktycznie każdy. Powszechnie wiadomo także, że uzależniają. Te argumenty nie zawsze jednak przemawiają, zwłaszcza do młodzieży.
O tym, że narkotyki są niebezpieczne, wie praktycznie każdy. Powszechnie wiadomo także, że uzależniają. Te argumenty nie zawsze jednak przemawiają, zwłaszcza do młodzieży. A rodzice zachodzą w głowę, jak uchronić swoje dziecko przed uzależnieniem i niebezpiecznymi eksperymentami. Mieć świadomość Rodzice powinni przede wszystkim zafundować sobie porządną lekcję na temat narkotyków. Powinni wiedzieć, jak wyglądają i jakie jest ich działanie. Dzieci czasem specjalnie zostawiają je na wierzchu sądząc, że przed „wpadką” zabezpiecza je niewiedza rodziców. A rodzice często są nieświadomi działań dzieci i chętnie podlewają krzaczki konopii indyjskich ciesząc się, że synek lub córka zainteresowali się uprawą pomidorów. Nie należy jednak popadać w przesadę. W trakcie dojrzewania dzieci mogą mieć na przykład ostre wahania nastrojów i niekoniecznie musi to oznaczać, że zażywają narkotyki. Zaufanie jest jak najbardziej wskazane, jednak nie może być ślepe. Jeśli mamy jakieś wątpliwości, nie bójmy się szczerze porozmawiać z dzieckiem. Zdarza się, że trzyma ono w domu narkotyki, aby zwrócić na siebie uwagę rodziców – może zbyt zapracowanych, czy pozostających w konfliktach ze współmałżonkiem.
Jeśli nie ufamy literaturze czy stronom internetowym, możemy wybrać się do poradni uzależnień, która znajduje się w praktycznie każdym większym mieście. Tam otrzymamy poradę specjalisty, któremu będziemy mogli zaufać. Poznaj swoje dziecko Jest wiele powodów, dla których dzieci sięgają po narkotyki. Czasem faktycznie jest to wpływ grupy rówieśniczej, poczucie presji społecznej. Jednak jest to powód, który wskazuje na innego typu problemy dziecka. Jeśli tak bardzo chce się ono przypodobać rówieśnikom, może to oznaczać, że nie ma wysokiego mniemania na swój temat. Rzadko zdarza się, że dzieci mają samoistny pociąg do narkotyków. Zwykle wiąże się on z innymi problemami psychicznymi, z którymi nasze dziecko sobie nie radzi. Dlatego niezwykle ważna jest otwarta rozmowa z dzieckiem, zwracanie uwagi na jego problemy i poświęcanie mu odpowiedniej ilości czasu. Jeśli widzimy, że nasze dziecko ma przyjaciół, z którymi może szczerze porozmawiać – to bardzo dobrze. Jednak musimy pamiętać, że jako rodzice, możemy mieć wpływ na to, z kim zadaje się nasze dziecko. Jeśli widzimy, że radykalnie zmienia się na niekorzyść pod wpływem jakiegoś środowiska, nie wahajmy się by ukrócić takie znajomości. Dzieci i młodzież niestety bywają wobec siebie okrutne, dobrze jest więc trzymać rękę na pulsie. Oczywiście nie należy także przesadzać w drugą stronę. Surowa kontrola nie jest wskazana. Jeśli będziemy mieli dobry kontakt z dzieckiem, raczej nie trzeba będzie szperać w jego szufladach, by zorientować się, że ma problemy z narkotykami.
Co zrobić, jeśli to się już stało? Jeśli wiesz, że Twoje dziecko sięgnęło po narkotyki, na pewno nie powinieneś tego lekceważyć myśląc, że to się na pewno więcej nie powtórzy. Jeśli narkotyki faktycznie pojawiły się w życiu Twojej pociechy, wiele zależy od tego, jak zareagujesz. Wskazana będzie wizyta w poradni uzależnień dla młodzieży. Dziecko musi wiedzieć, że narkotyki to poważna sprawa. Poza tym specjaliście dziecko będzie się mogło szczerze zwierzyć, a jeśli ma większe kłopoty, niż nam się wydawało – podjąć odpowiednią terapię. Eksperymentów z narkotykami z pewnością nie należy puszczać mimo uszu, bo w przyszłości te „eksperymenty” mogą zaważyć na całym życiu Twojej pociechy. Jeśli znajdziemy u dziecka narkotyki lub dowiemy się, że je bierze, niewskazane będzie zgłaszanie tego na policję. Oczywiście, można je karać, ale to najprawdopodobniej nie pomoże mu wybrnąć z problemów, których i tak już mu nie brakuje. Niestety, coraz więcej, coraz młodszej młodzieży sięga po narkotyki. Nie znaczy to jednak, że ten problem musi dotknąć Ciebie i Twoje dziecko. Jeśli zadbasz o jego komfort psychiczny, okażesz mu wsparcie, ale i wyznaczysz wyraźne granice młodzieńczej wolności, zdecydowanie zmniejszysz ryzyko nałogu czy niebezpiecznych eksperymentów z narkotykami.
Pierwsze przyjęcie dawki MDMA zdarzyło się w piątek około godziny 21:00. Talerz podzielony na dwie części, obie zostały wzięte w przeciągu 15 minut. Posiadówka na około 10 osób, na noc zostały 4 osoby. Miejsca to mieszkanie znajomego w dobrze wyglądającej kamienicy. Przyjęcie dawki LSD-25, sobota, godzina około 11:00. Towarzystwo kolegi z klasy, jego dziewczyny, którzy byli trzeźwi oraz kolegi, z którym zarzucałem karton. Miejsca; Park w dużym Polskim mieście, centrum dużego miasta, moje mieszkanie, kolejna impreza. Generalnie bardzo dobry stan psychiczny, ze względu na ostatnie przeżycia. Nastrój bardzo przyjemny, w gronie bliskich znajomych, brak większych oczekiwań ze względu na poprzednie przeżycie z tym samym kartonem, lecz w 2x mniejszej dawce. Setting można uznać za dość spokojny podczas piątkowej nocy z MDMA i ogromnie intensywny podczas soboty.
Wstęp (piątek):
Wiek: 18 lat
Wzrost: Około 175cm
Waga: Około 60kg
Fascynacja i ogromna ciekawość przed tym co ukaże mi ten potężny, legendarny deliriant.
Wypadałoby tu napisać coś urzekającego na wstępie, lecz myślę że w obliczu dalszej części raportu jest to zbędne.
Październik, 2022 r.
S&S: Byłem sam na piętrze, a na parterze w domu rodzice i brat. Przed zażyciem benzydaminy, nastawiłem się na nią z wielką ekscytacją i ciekawością tego czego mnie nauczy i jak poszerzy moją świadomość siebie tkwiącego w tym spaczonym i iluzorycznym świecie.
Salvia Divinorum ekstrakt 12x ponoć
Poziom doświadczenia: pierwszy raz
Metoda spożycia: palenie przez lufę wodną
Set & Setting: plener w aucie
Dotychczsowe środki: Maria, MDMA, DXM, LSD, Grzybki, Feta, N2O (wszystko to nie za często) oprócz Marii ;)
Set - pozytywne nastawienie poprzedzone oczyszczaniem organizmu i tworzeniem odpowiedniego stanu umysłu, ciała, ducha Setting - dom, zwierzęta, kadzidła, kominek; 3 ziomków, relaksacyjna muzyka
Własnoręcznie wykonałem kilka rodzajów changi, postanowiłem jednak sprawdzić na sobie najbardziej "klasyczną" z mieszanek. Do tego typu spraw staram się podchodzić terapeutycznie, dobrze się przygotowując, by zmaksymalizować potencjał magiczny substancji. Przez tydzień więc oczyszczałem organizm i dbałem o zdrowy balans między ciałem, duchem i umysłem. Moja intencją było, aby przeżyć coś, co pogłębi mój duchowy rozwój, pomoże mi lepiej zrozumieć siebie i otaczający mnie świat, oraz utoruje nową drogę do pracy nad sobą.
Komentarze
,, ćpuny (nawet te małe) są śmiertelnie niebezpieczne ,,
Ty to moze odrazu załuż ośrodek załuż stalowe drzwi w pokoju sowjego/ej syna/córki woda z chlebem jak 1 przynisie do domu a jak złapiech go na paleniu "blanta" to Na policje i wiezienie najlepiej dożywocie na cwelowni zeby cwela zrobili z niego!! ok takie myślenie i widok na świat super tylko ze za komuny ludzie lepiej patrezli na swoje dzieci!!!!
Ty słuchaj po pierwsze naucz się pisać.(Po drugie jest nie wskazane zgłasanie na policje tylko Rozmowa jesli wiesz co to takiego) a te 90% to z ajakich statysyk wziołęś? Ciekawe czy sam swoje dziecko bys wsadził do Ośrodka za 1g Maruhuany albo za Acodin? Błagam cię człowieku Bądz realistą żaden kochający rodzic nie zgłosi swojego dziecka na policje tylko dlatego że wzioł Acodin albo 1g. Maruhuany! Nalezy bardzo poważnie porozmawiać z dzieckiem i napewno ta kontrola.Oczywiste jest też to że nalezy jak najszybciej udać się do Ośrodka pomycy w uzaleznienciah gdzie rodzice zasięgną fachowej i anpewno potrzebnej im porady w takiej sytuacji.