Czy uzależnienie ma płeć? U kobiet nawroty zachowań nałogowych bywają częstsze

Przez lata problem uzależnień rozpatrywało się głównie przez pryzmat płci męskiej. Czy kobiety uzależniają się inaczej niż mężczyźni?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Medycyny
Emilia Grzela
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

85

Przez lata problem uzależnień rozpatrywało się głównie przez pryzmat płci męskiej. Czy kobiety uzależniają się inaczej niż mężczyźni?

Dziewczynki sięgają po substancje psychoaktywne, by zmniejszyć emocjonalny dyskomfort i regulować trudne dla siebie emocje.

Historia badań nad zmiennością problemu uzależnień w zależności od płci jest bardzo krótka. Do lat 90. środowisko psychiatrów i psychologów w rozważaniach nad uzależnieniami koncentrowało się na populacji mężczyzn. Dopiero w ostatniej dekadzie XX wieku amerykańscy psychologowie zaczęli zwracać uwagę, że kobiece uzależnienie powinno być zagadnieniem rozpatrywanym odrębnie.

Kobiety trudniej wchodzą w remisję uzależnienia

Truizmem jest stwierdzenie, że kobiety i mężczyźni są w przebiegu dzieciństwa i okresu dorastania, a także dorosłości, socjalizowani w inny sposób. Jak się jednak okazuje, różnice w socjalizacji wpływają też na to, w jaki sposób kobiety korzystają z substancji potencjalnie ryzykownych.

- Oczywiście na czynnik środowiskowy nakłada się czynnik biologiczny. Znaczącym czynnikiem różnicującym problem uzależnień u kobiet i mężczyzn są poziomy hormonów płciowych, czyli testosteronu i estrogenu. Istnieje sporo badań, które pokazują na zróżnicowanych wiekowo populacjach – od nastoletniej do wieku podeszłego – właśnie te różnice. Są one związane nie tyle z płcią, co z poziomem wspomnianych hormonów. (…) Na podstawie obecnie dostępnych badań, pochodzących z ostatnich 30 lat wydaje się, że mężczyźni mają większą łatwość w utrzymywaniu dłuższych okresów abstynencji - mówi dr n. med. Andrzej Silczuk z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Z kolei w przypadku kobiet uważa się, że nawroty zachowań nałogowych bywają częstsze, a epizody głodu substancjalnego mają ostrzejszy przebieg - dodaje.

Co więcej, istnieją substancje psychoaktywne, które w odmienny sposób oddziałują na mózgi męskie i kobiece. Przykładowo, MDMA (znana potocznie jako ekstazy) to substancja działająca stymulująco i halucynogennie. Z nie do końca poznanych przyczyn jej działanie na kobiecy mózg ma charakter w większym stopniu pobudzający i silniej oddziałuje halucynogennie.

Po co chłopcy i dziewczęta sięgają po substancje psychoaktywne?

Jak wskazuje ekspert, w populacji dziewcząt moment inicjacji następuje wcześniej, szczególnie w obszarze selfmedication, czyli samoleczenia. To zjawisko, którego źródeł, zdaniem dra Silczuka, także należy szukać w socjalizacji. W większości przypadków chłopcy sięgają po substancje psychoaktywne specyficzne dla danej subpopulacji, z którą się identyfikują, właśnie po to by uzyskać akceptację grupy. Tymczasem dziewczęta częściej sięgają po substancje dostępne w bliskim środowisku – np. w domu – i są to nierzadko m.in. leki nasenne lub uspokajające. Dziewczynki sięgają po nie, by zmniejszyć emocjonalny dyskomfort i regulować trudne dla siebie emocje.

- Do tego należy dodać też całą grupę młodych dziewczynek, które od chwili, gdy pojawia się u nich pierwsza miesiączka, „uczone” są tego, by zażywać leki przeciwbólowe. Zdarza się więc, że proces ten zaczyna się od przyjmowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych jak ibuprofen, a kończy się na tramadolu lub nawet syntetycznych opioidowych lekach przeciwbólowych, które mają znaczący potencjał uzależniający – wskazuje dr Silczuk.

Jak dodaje ekspert, mężczyźni mają większą umiejętność stabilizowania się na niższych dawkach substancji psychoaktywnych. Tymczasem u kobiet stosunkowo szybko pojawia się tendencja do zwiększania dawek przyjmowanych substancji.

Uzależnienia: potrzebna profilaktyka w populacji dziewczynek i młodych kobiet

- Wobec czego czas, jaki upływał pomiędzy momentem inicjacji, a rozwinięciem pełnoobjawowego uzależnienia, jest u kobiet dużo krótszy. (…) Mówi się też o różnych zmiennych dotyczących różnic pomiędzy kobietami a mężczyznami w metabolizmie alkoholu lub syntetycznych opioidów. Dobrym przykładem są wyniki badań nad populacją osób uzależnionych od heroiny. Potwierdzają one, że w przypadku kobiet dawka przyjmowanego narkotyku - choć oczywiście heroina w ogóle należy do bardzo szybko i silnie uzależniających narkotyków - jest bardzo mała, czasem nawet uzależniają się od pierwszej dawki. Kobiety mają też większą tendencję do przedawkowań. (…) Z drugiej jednak strony w populacji osób używających tego narkotyku w sposób długotrwały, to kobiety żyją dłużej. Ma to związek z różnicami w przyjmowaniu narkotyku: panie rzadziej zażywają iniekcyjnie, częściej heroinę palą – mówi ekspert.

Dr Silczuk zwrócił też uwagę, że ze względu na wczesny wiek inicjacji w populacji dziewczynek i młodych kobiet, to właśnie w tych grupach wiekowych należałoby wdrożyć szeroko zakrojone i skuteczniejsze niż ma to miejsce obecnie działania profilaktyczne.

Na podstawie wykładu wygłoszonego podczas konferencji “Zdrowie kobiety” w dniu 19 maja 2022 r.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Tripraport

Mój pokój, nastrój chujowy

Dużo czasu minęło, odkąd ostatnio pisałem. Dużo też się pozmieniało. W tej chwili leże na bombie. Porobiłem się przede wszystkim winem. Czerwonym Fresco, a dokładniej dwoma, właśnie kończę drugą butelkę. Fart, bo było na promocji w Biedronce. Dwa za pół ceny. Tylko głupiec by nie skorzystał. A jednak, jestem głupcem i skorzystałem. Zabawne prawda? 

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Popołudniowy, czwartkowy chillout. Jutro tylko dwie informatyki w szkole więc postanowiłem zaszaleć. Miejsce: Miasto (apteka), mieszkanie przyjaciela 'H', mój pokój.

Tak więc szperając od paru dni na neuro o kodeinie postanowiłem w końcu się przełamać i zajrzeć do "aptekowej oferty".
18:30 wkraczam do apteki, rzucam krótkie acz stanowcze "Poproszę Antidol 15, 2 paczki". Kobieta nic nie mówiąc położyła na ladę dwie zgrabne paczuszki szczęścia. Zapłaciłem 14zł, włożyłem paczki do prawej kieszeni dresu oraz opuściłem to kliniczne miejsce.

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)
  • Pozytywne przeżycie

Szczerze mówiąc, to trochę się bałem przed spożyciem tak dużej dawki piołunu. 20g używa się do produkcji pół litra absyntu, a ja wyekstrahowałem to pod ciśnieniem zapełniając tym 1 szklankę.

Ponieważ nie miałem pod ręką czystego spirytusu, postanowiłem poradzić sobie z tym, co miałem pod ręką. Do tzw. włoskiego ekspresu wsypałem 20g zmielonego na proszek piołunu. Wlałem tam piwo zamiast wody i wstawiłem na gaz. Po kilku minutach uzyskałem mętną, brązową ciecz. Zapach był tak intensywny, że aż zmrużyłem oczy odurzony parą, która wydobywała się z naczynia. Wypiłem wszystko na raz.

  • LSD
  • Retrospekcja

Neutralny nastrój, sceptyczne nastawienie co do jakości kwasu. Samotna noc w domu.

To mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość. Do tego wszystko działo się jakiś czas temu.

 

Rano dostałem od znajomego 2 papierki, które podobno zawierały 200ug. Generalnie byłem sceptycznie nastawiony, wcześniej miałem kontakt z pewnym kwasem o mocy 120ug, ale niestety straciłem dojście. Ogólnie rzecz biorąc myślałem, że ten kwas, który miał 200ug, to jakiś słaby sort 30ug.

 

Początek