Czytałem kiedyś opis działania szałwii, zaczynał się słowami „it was not long after my first time with acid, and I felt like I did LSD, so I can do everything”. Byłem w podobnej sytuacji, co autor tripraportu; to, że szałwia go zaskoczyła mocą, ostatecznie przekonało mnie do spróbowania boskiej rośliny.


Komentarze
Zaraz zaraz moje kucharniane ziomki, czyżby to było ciasto bez mąki?
Zaraz zaraz moje kucharniane ziomki, czyżby to było ciasto bez mąki?
no nareszcie nadchodzisz o ty upragniona ma milosci jedyna juz nasiona w mej rece sie poca na sama mysl o tobie...a gdy sie juz skończysz i jesień nastanie ja zbiory swe wysusze,potem je spale myslac że już znowu nadchodzisz.......
Och ciasto ciasteczko gryze i widze że sie nie wstydze.