Tussipect (efedryna)

Post z listy dyskusyjnej używki.

Tagi

Źródło

Post z listy dyskusyjnej [u]żywki

Odsłony

138856
Post z listy dyskusyjnej używki. Informacje na temat działania i dawkowania Tussipect-u.Nie będę bawić się tutaj w szczegóły dotyczące pochodzenia, czy występowania, gdyż "tussipect-owców" (nie wiem czy to właściwe sformułowanie) interesuje działanie, efekty i skutki uboczne.
A więc:
  • Efedryna dobrze się wchłania z tkanki podskórnej i oczywiście z przewodu pokarmowego. Jej metabolizowanie jest dość powolne o czym mogli przekonać się amatorzy Tussipca. Dezaminacja efedryny prowadzi do przekształcenia jej w norefedrynę (różnią się grupą metylową). Niestety, ale na szczęście dla niektórych nie jest on rozkładana przez MAO - monoaminooksydazę, a wręcz blokuje ten enzym. Co ciekawe ten sam enzym powoduję rozkład noradrenaliny, a więc chłopie możesz po zdenerwowaniu, być po prostu trochę dłużej pobudzony do walki ( kiedyś mój kumpel wracał wieczorkiem z apteki i walnął sobie 10-15 tabl. Tussipca, wyskoczyło do niego kilku gości, ale skończyło się na obelgach, kumpel nie jest agresywny, więc "odszedł" z miejsca zdarzenia, lecz po chwili wrócił i rozwalił tych 3 gości. Mówił mi później, że rozsadzała go złość i energia, acha! efedryna podnosi zdolność motoryczną mięśni od 5-10%. Sam byłem pod wrażeniem kiedy wpadłem na siłownię i wycisnąłem 110 kg po miesiącu przerwy, wcześniej tylko 102. Ale koniec pieprzenia..).
  • Nie należy jej brać częściej jak 3-4 razy w tygodniu, gdyż później będziesz ospały i lekko uzależniony. Należy pamiętać, że powoduje ona tachyfilaksję - te same dawki podawane w krótkich odstępach czasu wywołują mniejszego speeda - wyczerpanie zapasów amin katecholowych.


Efedryna działa:
- Ośrodkowo:

  • kora mózgu - podniecenie psychiczne, w większej ilości uczucie niepokoju i lęku, bezsenność, pobudzenie ruchowe, antagonizowanie m.in. alkoholu (kiedyś wypiłem sobie prawie ˝ litra i buteleczkę Tussipca i... padłem).
  • ośrodki autonomiczne - np. pobudzenie ośrodka oddechowego
- Obwodowo:
  • skurcz naczyń krwionośnych
  • pobudzenie mięśnia sercowego i wzmożenie siły jego skurczu, duże dawki działają depresyjnie- może ci stanąć serducho, ale bez obaw.
  • wzrost ciśnienia tętniczego (RR), to wiadome
  • rozszerzenie oskrzeli, zmniejszenie napięcia i zahamowanie perystaltyki przewodu pokarmowego ( jak ktoś miał apetyt to gratuluję), wzrost napięcia zwieracza pęcherza moczowego
  • Mydriasis (nie mam pojęcia co dokładnie oznacza), ale jest to rozszerzenie źrenicy oka, co ciekawe nie występuje u Murzynów - nikogo nie obrażam.
  • wzrost napięcia mięśni poprzecznie prążkowanych i zwiększenie przemiany materii.
Skutki te złe i zarazem dobre: bezsenność, kołatanie serca, pobudzenie psychiczne i zdenerwowanie, nudności, drżenie mięśni, zatrzymanie moczu, wypryski skórne.
Przeciwwskazania: choroby serca, wieńcówka, hipertensja (nadciśnienie tętnicze), nadczynność tarczycy.
Zastosowanie (w skrócie): dychawica oskrzelowa, obrzęk m.in. nosa, niedociśnienie itp.
Dawki (co tam mówić i tak przekraczacie):do 150 mg tj. około 10 tabletek Tussipca, ale i po 20 się żyje.
Preparaty: Aramine, Effortill, Sympatol, Veritol, Rhinazin, Salbutamol, Berotec, Bametan.
Polecam też inne uczniowskie związki: Nootropil, Bimanol, Centrophenoxin.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Shant (niezweryfikowany)
Nie bądzcie smieszni tusipect nie jest narkotykiem i nie wiem czego oczekujecie po braniu, ze odlecicie? z Tusipectu korzystajcie np jak macie 2wfy i zobaczycie wtedy co daje, bedzie z was ciekło ale zero zmęczenia i bedziecie chcieli wiecej i wiecej sportu, polecam do takich wlasnie rzeczy a nie siedziec w domu i czekac az zaczniecie biegac po scianach ;).. Zdecydowanie wystarcza 5-6tabletek + 250ml (np tigera) + 1 tabletka Aspiryny. Zaczyna dzialac po ok 40min, zejscie zaczyna sie po 2,5-3,5 godzinach, trwa dluzej niz samo dzialanie, zejscie polega na tym że lezycie na lozku bez sily, lekko boli glowa. Co do kąpieli po 'braniu' lepiej wykąpcie sie i wylazcie bo bardzo szybko da sie usnac (bralem z 3 znajomymi, jeden zasnal w wannie a pozostala nasza 2jka z tego co sobie opowiadalismy tez prawie poszlismy spac ;) ) Pzdr i ostroznie :).
Anonim (niezweryfikowany)
Mi np. zszkodził. Tzn. przed tym nic nie jadłam, wzielam ich 7, wypiłam trzy szatany [kawy] i wymiotowalam az pogotowie mama wezwala, oczywiscie pani doktor niczego sie nie domyslila. :) Ale wczesniej jak bralam to nawet sie nauczylam na prace klasowa z historii, dostalam 5. :D hehe ogolna ocena: nawet nawet, ale trzeba uwazac :D
SPEEDEK (niezweryfikowany)
Pieprzycie glupoty wszyscy !! moze i to kpie ale hujowo niema to jak pozadna polska mafetamina nic nie moze sie z tym rownac !!
Wsparcie (niezweryfikowany)

Potrzebuję wiedzieć na ile to prawda, że można się uzależnić, albo popaść w depresję prowadzącą do samobójstwa. Zastanawia mnie też czy jeżeli będzie się go stosowało w coraz mniejszych ilościach i coraz rzadziej, to czy można wyjść z nałogu narkotykowego. (Wiem, może się to wydawać dziecinne pytanie, ale te informacje są dla mnie bardzo ważne i prosze o jak najszybszą odpowiedź...) Proszę o poważną i dojrzałą odpowiedź. Dziękuję.

Anonim (niezweryfikowany)
Dziwi mnie podejście wielu ludzi. Mówicie jakie tussi jest wspaniałe...Naprawdę nie wiecie,że to gówno? Może wiecie,ale Wam dobrze tak jak jest i wolicie się okłamywać,nie wiem,nie wnikam. Mam 14 lat. Pewnie jestem tu najmłodsza i możecie nie traktować mnie całkiem poważnie. Ostatni raz tussi wzięłam wczoraj rano i nie chcę już nigdy więcej brać tego gówna. Brałam to 2 razy dziennie,wszystko po to,żeby zahamować głód,schudnąć. Wciąż mam halucynacje,czasem ktoś coś do mnie mówi a ja nie potrafię się skupić. Albo ktoś mnie o coś prosi a ja całkiem o tym zapominam. Nie powiem,że cały czas mi było źle. Wzięłam tussi,popiłam kawą,popatrzyłam w lusterku na swoje powiększone źrenice,smajl i uczucie,że mogę wszystko. Ale były też nieprzespane noce,napady panicznego strachu. Wiem,że pisząc to,raczej nikogo nie przekonam do tego,żeby nie brał tego gówna. Osobiście żałuję. Schudłam,ale np. boli mnie serducho... Słodkie pierdolenie,efedryna to narkotyk. Od tego możecie się przekręcić. POSMAKUJESZ-PRZEPADNIESZ.
Vexort (niezweryfikowany)
Salbutamol jest całkiem innym lekiem. jest agonistą receptorów beta2-adrenergicznych i głowne jego działanie to wywoływanie rozkurczu macicy, podaje się przy zagrożeniu przedwczesnym porodem. tak samo w przypadku Bametanu. to też `całkiem inny lek. jest agonistą beta-adrenergicznych czyli dziala rozkurczowo na naczynia obwodowe. powoduje obniżenie ciśnienia rozkurczowego i wzrost amplitudy. stosue się w chorobie Raynauda, przy żylakach i w zespołach pozakrzepowych.
studentka (niezweryfikowany)
tussipect-syrop + np. kofeina w pstaci guarany czy plusssz active (w sporych ilosciach)-- polecam działa, ale nie przesadzac !! taki mix przez kilka dni bez przerwy powoduje ze gdy w organizmie brak efedryny słabo sie czujesz, nie da sie zyc (zmeczenie, brak koncentracji, oslabienie)np. tydzien zaqwania do egzaminu kilka godzin snu +mix to - pamietaj, ze przed egzaminem tez musisz mix wypic bo nie bedziesz w stanie myslec !!! polecam potem cos na uspokojenie alkohol ale mało i sen sen sen !!!
ziec (niezweryfikowany)
Wlasnie pijemy sobie z dziewczyna tussi z kielonkow i jest luzik ;] ahh ta sesja poprawkowa...good luck!
brown sugar (niezweryfikowany)
Ogolnie tusspipect to gowno. Pierwszy raz uslyszalam o nim kilka lat temu na forum dla anorektyczek i bulimiczek. To ze 'odchudza' bylo malym powodem sprobowania. Intrygowal mnie ten rzekomy speed bo nie cpalam wtedy i nie wiedzialam co to jest. 1 raz byl dziwny. Slowotok, poddenerwowanie i radosc ale tez jakies wewnetrzne wkurwienie niewiadomo skad. poszlam na impreze, a ze lecialo techno to troche sie powyglupialam ale po chwili mi sie odechcialo bo nie przepadam za tym typem muzyki. Bezsennosc a na drugi dzien impreza hip hopowa jedna z ulubionych a ja pod sciana na kapie po winie zmeczona.. minely jakies 2 lata niecale i wzielam przypadkiem bo czytalam Maslowska - 'Wojne polsko-ruska..' i zachcialo mi sie speeda, to juz po doswiadczeniach z tym prawdziwym i innymi rzeczami. Akurat czytalam ksiazke w pociagu i jechalam do chlopaka, mielismy isc na balety. Zaszlismy do apteki i wtedy przyznam ze bawilam sie chyba najlepiej po tussi bo byla fajna muzyka i atmosfera. Ale TUSSIPECT to lipa. Pierwsze razy sa spoko, ale pozniej to juz biarac ta sama dawke (zwykle ok 10-15) wkurwialam sie szybko, mialam szybkie zwaly, palilam papierosy jakbym sie nimi inhalowala i mialam stany lekowe. Co uwazam? Tussi jest hujowe na dluzsza mete,nadaje sie na impreze jak nie ma speeda skad wziasc ale najlepiej pomieszac z alkoholem coby sie mialo humor bez nerwow na szybkosci.
Red_HC (niezweryfikowany)
Tusi przestałem brać jakis tydzień temu. Brałem regularnie przez pół roku (maksymalna przerwa 2 tygodnie) wiec na poczatek było 8 tabsów + kawa + guarana ... potem 10,12,14 .. w ostatim okresie brałem 16 + energy drink. na 80KG masy. Niby zazwyczaj było fajnie ale kiedy zaczołem zauważać skutki uboczne , zaczeły sie wątpliwosci. Chodzi o to że po alkoholu czuje sie dziwnie . bez niego jestem bardziej agresywny niz byłem do tej pory . po 2-3 piwach jestem juz dośc nerwowy . pjany chodze wkówiony na wszystko . i przychodzi taki moment kiedy robi mi sie czarno przed oczami. budze sie rano . zdzwiony że jestem w domu we własnym łózku . pytam kolezanki jak wróciłem a ona "nie pamietasz? przeciez szedłem całkiem prosto !" z innej takie sytuacji było ...kolega - "Piłes z jakimis zulami potem chciałeś ich napierdalac" na innje imprezie przystawiłem wrogowi nóz do łgowy i powiedziałem "zginiesz Ty kurwo " zrobiłem zamach ale ktos mnie zatrzymał i mnie uspokajał jakis czas. Reasumując kochani nie polecam tego specyfiku za czesto brać . nigdy na poczatku nie widać skutków obocznych . teraz kiey nie biore tydzień ciagle słabo nad soba panuje . wszystko sie jebie . nie mam uczuć . nie przejmuje mnie nic . jestem pusty . wszystko mnie jebie . nie mysle o tym co mnie boli i trapi
Ona (niezweryfikowany)
Tragedia! Wczoraj wzięłam 16 talbetek popijając browarem i do dzisiaj się z tym męcze. Zaczęło się po półtorej godziny od spożycia, najpierw zwiotczały mi wszystkie mięśnie, prawie nie mogłam stać, ani ruszać rękami. Potem potworny ból kręgosłupa. Bezsenna noc,oczy szeroko otwarte i ciagła chęc wymiotowania.Nie mówiąc już o biciu serca,które waliło jak oszalałe;/.Wstałam rano, przeszłam kawałeczek i upadłam od zawrotów głowy i 'mroczków'. I jeszcze ten ślinotok i 'gluty' w gardle. Serdecznie odradzam!
natlia (niezweryfikowany)
ja dziś wzielam 5 tspct-ów i popiłam 2 kawami:) i w sumie nic, niby człowiek nie zasypia i oczy sie nie zamykaja ale czuje sie ze sie jest zmeczonym...przynajmniej ja.z nauka tez nic specjalnego.tylko drzenie rak i miesni ogolnie.aha i nie czuje zeby mi serce bilo jakos strasznie.:) pzdr dla tsspctowcow:)
mary juan (niezweryfikowany)

DZień dobry, tak właściwie z tymi tusipkami to jest róznie. Piszecie w tych swoich opowieściach, że 10-15, a ja ostatnio zajebałem 40! I co? I gówno. No troche dziwnie było nie mówie, ale żeby to porównywać z amfą, nieeee...fajnie się tv oglądało, ale tak jak człowiek usiadł, to tak jakbym wcale pizdy nie miał. Aha dobra jazda była jak stara maszynką goliła mi łeb( nie wiem co mi wtedy odjebało żeby kazać się golić) to mi takie ciary przechodziły, skóra się uwrażliwiła czy co? A, no i jeszcze poszedłem do baru, a tam akurat był jakiś koncert, chujowy w sumie, ale wtedy czułem że mam jazdę a tak to nie....polecam na imprezy ale trzeba bardzo dużo zajebać, chybab to zależy od organizmu....

vampir01 (niezweryfikowany)

Jak dla mnie to Tusipect jest spoko wystarczy mi 10, dobra kawa i mam jazdę, brałem wcześniej procha i mówię że można wróci do Tusipectu choć oczywistym jest że amfa to nie to samo, ale ile kosztuje snif a ile tuspiect.

jestemsliczna (niezweryfikowany)

trzeba byc najedzonym zjesc tak jesli ma sie 50 kg to ok 9 tabl,60 kg to tak 12 tab i tak dalej,mowie wam jezeli na tripie nikt was nie wkurwi,to naprawde warto,bo efekt jest niezy,a 4 zl,to naprawde zadne pieniace porownujac z innymi dragami.tylko trzeba na watroba uwazac,ale w sumie gdzie nie.polecam.

faderinko (niezweryfikowany)

Ludzie kurwa przez 5 lat jebalem spida i dorobilem sie tylko depresji i arytmii serca juz kurwa extasy jest lepsza ale nie na spidzie

faderinko (niezweryfikowany)

a tussip to sie bierze galgany na glod po spidzie bo jak zaczniesz jazde z prochem to sie zaczyna szukac jakis chujostw. jak szukacie jeszcze jazdy t od do kawy dorzuccie czai z herbaty czerwonej

KARIN (niezweryfikowany)

tam wczesniej pisaliscie o kropelkach pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiis napiszcie mi na maila cos o tych kroplach co mozna efedrynke czysta uzyskac.bardzooooooooooooooooooooo prosze

grv (niezweryfikowany)

ja kiedys wszamelem 40 tabsow tusi ,tylko ze niie pilem red-bulla ani zadnych pobudzaczy tylko kawe [4 lyzeczki maxwell + 4 cukru + 1 2 szklanki mleka] i jest wypas. czytajac opisy o tych wytrzeszczonych galach no coz u mnie sie nieznacznie rozszerzyly ale nie jakos sprecjalnie. mieszanke zarzucilem ok. 18 a czesalo mnie do nastepnego dnia tak do ok. 12 [ + - 2 godziny] co ciekawe gdy PROBOWALEM usna [nie mozliwe!!] strrasznie sie pocilem zreszta ponoc takie sa efekty.
kieyds zarzucilem 20 tabsow [bez kawy itd] i jedna z poczatkowych moich experymentow i poczulem ze tak przyjemnie odplywam czulem ze cialo jest w ciele [cos takiego] cos jak po pigulach.

Zapach smutku (niezweryfikowany)

Jestem bardzo mile zaskoczona działaniem tussi.
O 10:00 zapodałam sobie 3 tablety +jedna mocna kawa bez cukru i mleka of course , bo zabijajš kofeinkę.Po 15 min. od zapodania zrobiło mi się strasznie duszno.Po godz. miałam juz takiego powera ze nie wiem!Zaczęłam oczywiscie ćwiczyć.Robiłam to zawsze około 40 min. po tym czasie juz byłam nieŸle wykimana , a teraz hehe 3h i zero zmęczenia , zero głodu.Superrrr.Jest 15:50 a mnie cišgle rozwala energia.To ja idę poćwiczyć.

no1 (niezweryfikowany)

prubował ktos z was efedrynki w kanał bo ja tak i Ephedrinum Hydrochloricum ta z ampułek cieniutko sie wchłania ale jest fajny trik kupujem cirius (lek na kaszel w kapsułkach) rozwalamy kapsułki w srodku sa grudki (widac) psełdoefedryny to zbieramy
kładziemy na łyzeczke mieszamy z kalium(nadmanganian potasu )
zalewamy
robi sie plasterek
nastepnie plasterak zalwamy octem
i efedrynka gotowa do przyhukania
trzyma ok 8 godzin(mnie)
mocna jazda

yo (niezweryfikowany)

eurespal + thc slabo kreci

bob (niezweryfikowany)

wcześniej piłem tussi w syropie w niewielkich dawkach i byłem minimalnie pobudzony i happy. przy wadze 70kg ostatnio kupiłem tabletki i wziąłem 6 na raz i czułem się dziwnie. jedznocześnie niepokój i dezaprobata, zmeczenie i przypływ siły no i kołatanie serca. a pytanie brzmi ssać je do końca czy połykać;)? bo maja ochydny smak. i ile wziąć żeby poprawiła się koncentracja?

lcf1939 (niezweryfikowany)

Po 44 Tussi też się żyje - ale żadnych rewelacji nie odnotowałem (to nie był pierwszy raz) :]

tomek (niezweryfikowany)

sorki ze taki temat :]ale po fecie mialem problem ze staniem<bynajmniej nie chodzi mi o stanie na nogach>:] czy po efedrynie tez fallus sie zachowuje dosyc dziwnie??napiszcie na forum bo innych tez to pewnie interesuje:] z gory bardoz dziekuje--wazne testy sei zblizaja:]

;] (niezweryfikowany)

Przygotowuję się właśnie do rozmowy z rodzicami klas III o zagrożeniach przedegzminacyjnych,czyli amfie, efedrynie i dxm i co widzę? Podane jak na tacy efedrynowe dopalacze i sposób produkcji amfy. SZOK!!! Ludzie zastanówcie się co robicie, bo to wy przyczyniacie się do śmierci wielu młodych narkomanów!!!

123 (niezweryfikowany)

"Preparaty: Aramine, Effortill, Sympatol, Veritol, Rhinazin, Salbutamol, Berotec, Bametan. "
-one efedrynki nie zawierają !!

Mar3cz3k (niezweryfikowany)

Witam. Ja tylko raz w zyciu szamalem tussiego i raczej go nie polecam. Po zjedzeniu 12 tabletek na poczatku czulem sie jak po malej scieszce, pozniej poczulem dziwne swedzenie na glowie (bylo calkiem przyjemne:P). 3 godzinki naprawde dobrego pobudzenia, jak na fecie. Od razu mowie, ze o rypaniu na tussi nie ma mowy: . Najgozej bylo jak sie polozylem spac. Ooo fuck meczarnia 10razy gorsza niz na face,aczkolwiek mozna zasanc. Moze sie zadzyc tak ze sni Ci sie, ze nie mozesz zasnac, albo inne dziwne schizy: . Chujowo jest jeszcze z tym ze masz (jak ja to mowie) "kapcia farmaceltyka "-gowniane uczucie. Oczywiscie przez 2-3 dni mozesz miec okrutna "tussikupe " :D, ktora bardzo mozliwe wziela sie u mnie po 2 piwkach ktore wypilem godzine po szamaniu tussipectu. Aaaa tak na marginesie znam kolesia ktory szamie Tussiego regularnie i min po 20 tablet;].

Wiśnia (niezweryfikowany)

To wogóle nie kopie przynajmniej mnie zajadłem najpierw 10 po 30 min jeszcze 5 do tego 2 kawki z 3 łyżeczek bo słabszych nie pijam, może jestem na to odporny bo duzo furałem wtedy i wogule tabsów sobie nie oszczędzałęm(żeby mnie kopło to musze sobie jebnac 1 punkta na raz, a po 1 dropie to nie mam nawet rozjebanych źrenc). Ale muj koles po 5 bez kawy to nie wiedział co się dzieje (moim zdaniem autosugestia) A i dodam że to był mój pierwszy raz.

Lucifer (niezweryfikowany)

Witam wszystkich! co by nie bylo jestem w miare odporny na wszystko, po tussim bylo inaczej, fajna fazka po 1h-1,5 mrowienie na calej czesci glowy i ogolnie uczucie dyspozycyjnosci, ozywienia - pozytywnie. (4 tapsy + 6 chmielowych, niby alkohol zbija tripa) Jednak ostrzegam, skutki uboczne sa fatalne, nie mam problemow z serduchem, ale po tym doslownie chce wyjsc dupa, tak napierdziela, na nastepny dzien boli (nigdy mnie tak nie bolalo) zrenice mialem wporzadku, nastepny dzien wporzadku biorac pod uwage nastroj, ale nie polecam! pierwszy raz i mam nadzieje ostatni dla mnie!

jhv (niezweryfikowany)

jak pierwszy raz zapodalam 10 tabl. to zasnęłam:) bo nie wypiłam kawy heh... a tak poza tym to jest spoko,jak to po speedach:} dobrze do tego jeszcze podac tramal,jest ...hmm fazowo nawet,i jak to powszechnie wiadomo,nauka zajebiscie wchodzi:):):) w sumie po to to biore:) i schudłam nawet. jet OOOKKK:>i

ShaKeR (niezweryfikowany)

co do powiekszania sie zrenicy to nie zauwazylem, ani u siebie ani u nikogo ze znajomych

XYZ (niezweryfikowany)
ile tego brać?? lepsze tabsy czy syropek?? i jakie oczywiście daweczki??(waże 85kg/// może tusi by mi też na siłce pomógł:):) mam ostatnio dużo nauki i nie moge sie późnymi wieczorami uczyć bo senność mnie bierze:/ myśle że tusi mi pomoże:) piszcie... czekam
marek (niezweryfikowany)

Dobra, usłyszałem o Tussipect dopiero teraz i chcę wiedzieć ile mam tego wziąść/wypic przy mojej wadze 85kg?? Do tego słyszałem ze trzeba jeszcze kawe i red bull.. w jakich odstępach od Tussi??

Woj (niezweryfikowany)

O 9:00 wziołem pół butelki Tussi i po 2 min redbulla a po 1h mnie tak wchwyciło ze do teraz mnie trzyma a jest juz 22:54:-) (aha i jeszcze koło 11 piłem duuuuuuuzą kawe;-) )

Anka:) (niezweryfikowany)

Ile musze wziasc tussi zeby miec kape??Waze 50 kg!! Raz wzielam 3 tussipki i popilam kawa...Rzygalam tym w chuj....caly dzien przespalam:) Co i jak mam zrobic???

mb_perez (niezweryfikowany)

ja spożyczyłem 25 od razu to czułem przez 3 dni :D

saks (niezweryfikowany)

walnijcie sobie 10 tab sproszkowanych i popijcie woda. czegoz wiecej potrzeba??

gosia (niezweryfikowany)

zastanawiem sie czy moge brac dalej efydryne ( syntetyczna) jezeli wczoraj zemdlalam i dostalam drgawek? moze to stres a moze to ze bralam ok 4 tabletek w ciagu zalednie 6 godzin. Czasami bywalo ciezko z sercem zle daje rade... Nie wiem tez dlaczego ja mam apetyt i nadal jem tle co zawsze? A najgorsz jest to ze po miesiacu intensywnego beania nic nie schudlam. Przy wzroście 163 waze ok 53 kg, ale chcialabym azyc 45 i nie wiem co ja mam brac aby tego dokonac. Moze ktos mi odpowie na te pytania. Bardzo prosze na maila. z gory dzieki

Anonim (niezweryfikowany)

Na to potrzeba duzo czasu przemyslen rozmow. tj leczenie. Wiem dokladnie bo sama przeszlam. Niezaleznie czy na jakie zaburzenia odzywiania chorujesz wiem cos o tym wszystko przeszlam. Narkotyki ? Tez. Jesli chcesz to z umiarem i jak bedziesz w pelni zdrowa. To wszystko . kiedys to co napisalam zrozumiesz dokladnie.

Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Nazwa substancji : benzydamina


Poziom doswiadczenia : thc (kilka razy), benzydamina (1 raz)


Dawka, metoda zazycia : 1g, wekstraktowana i wpakowana do kapsulek i czesciowo zjedzona lignina z ekstraktu.


Set&settings : dom, ulica, garaze, przed poludniem.


Efekty : halcynacje, blyski, swiatelka, smugi.





Kiedy dowiedzialem sie, ze cos takiego istnieje poszedlem do apteki po Tantum Rose.

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Meeeega strach. U siebie, puste mieszkanie, a towarzyszem był kolega, z którym rozmawiałem na cam.

Nagranie z tripa: 

https://youtu.be/sFwKBDLS1h8

 

Biorę bucha szałwi meksykańskiej (ekstrakt x 10) z fajnej, dużej fajki. Łoops. Momentalnie robi się inaczej. Biorę drugiego. Gigantycznego. Mówię tylko:

- O kurwa, ooo, Domino, ratuj mnie. O chuj. O kurwa. - do kolegi, który mi towarzyszy przez internet.

Domino pyta "Co? aż tyle się zaciągnąłeś?", a ja nie odpowiadam. Patrzę się na swoje nogi i nagle (relacja zgodnie z nagranym filmikiem) mówię:

- O o! O o! U u!

  • DOC
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA

Domówka, kilkanascie osób każdy naćpany, głośna muzyka techno / electro

Po tym tripie ledwo uszliśmy z życiem, całość trwała od soboty do około wtorku. Całość postaram się opisać w wielkim skrócie. Był to Mój największy i najbardziej niebezpieczny trip w życiu.

Sobota 17:00, T:00

Zarzucam z Damianem 4mg doca, i udajemy się do reszty ekipy która czeka na pixy. Później idziemy na impreze do jednego z nas.

Sobota 21:30 - 23:00, T:3:30 / 5:00

  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Rozluźniony, spokojny, "słoneczny, siebiepewny i rad", brak jakichkolwiek lęków/przekonań/oczekiwań względem tripa; mnóstwo znajomych i przyjaciół wokół, kolorowy dom, szary garaż, zimno przez większość czasu.

11.11.2011