REKLAMA




W związku z obrotem pseudoefedryną, farmaceutka traci na 3 miesiące prawo wykonywania zawodu

Pod koniec maja Sąd Aptekarski przy Dolnośląskiej Izbie Aptekarskiej we Wrocławiu rozpatrywał sprawę kierowniczki apteki, która miała pozwolić na niezgodną z przepisami sprzedaż ogromnej liczby opakowań leków z pseudoefedryną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

501

Pod koniec maja Sąd Aptekarski przy Dolnośląskiej Izbie Aptekarskiej we Wrocławiu rozpatrywał sprawę kierowniczki apteki, która miała pozwolić na niezgodną z przepisami sprzedaż ogromnej liczby opakowań leków z pseudoefedryną. Za stwierdzone przewinienia farmaceutce zawieszono Prawo Wykonywania Zawodu na okres 3 miesięcy.

Farmaceutka została oskarżona o to, że w sposób nieprawidłowy organizowała pracę apteki. W wyniku tego w ramach 1461 przeprowadzonych transakcji doprowadziła do wydania z 12145 opakowań leku Cirrus, Sudafed, Acatar Acti-Tabs i Apselan. Dodatkowo umożliwiła wydanie 2679 opakowań leku Cirrus po 14 tabletek – o kategorii dostępności Rp, mimo nieprzedstawienia recepty przez kupującego. Sprzedaży dokonywano też w większej ilości, niż dopuszczają to przepisy w ramach jednorazowej transakcji. Proceder miał trwać ponad rok, a motywowała go chęć zysku.

Ostatecznie apteka prowadzona farmaceutkę straciła zezwolenie na działalność. Cofnął je Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny po stwierdzeniu nieprawidłowości. W toku postępowania prowadzonego przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, kierowniczka apteki złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

– Uznała ona w nim swoją winę w popełnieniu zarzucanego jej przewinienia zawodowego. Swoje stanowisko podtrzymała również po skierowaniu przez Rzecznika do Sądu wniosku o ukaranie – czytamy w aktach sprawy.

Bezsporna wina

Sąd aptekarski uznał w tej sytuacji, że wina farmaceutki jest bezsporna. Zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy o izbach aptekarskich, przewinieniem zawodowym w zakresie wykonywania zawodu farmaceuty jest taki czyn, który uchybia przepisom prawa regulujących jego wykonywanie oraz zasadom etyki i deontologii zawodowej. Czyny oskarżonej farmaceutki godziły w wizerunek aptekarzy oraz samorządu aptekarskiego, co stanowi naruszenie art. 5 ust. 1 i art. 15 Kodeksu (czytaj również: NIA: Ta farmaceutka utraciła możliwość wykonywania zawodu na 1,5 roku).

– Co istotne, jak wykazano to w decyzji Inspektora, sprzedaż z kierowanej przez nią apteki produktów leczniczych w kierunku nieznanym, w ilości hurtowej, mogła przyczynić się do produkcji narkotyków. Innymi słowy ww. produkty lecznicze mogły zostać wykorzystane ze szkodą dla zdrowia lub życia ludzkiego – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Utrata apteki i zawieszenie PWZ

Wymierzając karę, Sąd wziął pod uwagę, że to w toku prowadzonego postępowania farmaceutka nie kwestionowała popełnienia przewinienia. Poza tym dobrowolnie poddała się karze. W przeszłości nie była karana dyscyplinarnie oraz wykazywała nienaganną postawę zawodową. Wyraziła też skruchę w związki z popełnionym czynem.

– Dla niej, jako farmaceutki, przewinienie zawodowe wiązało się z dodatkowymi dolegliwościami. Sankcją za jego popełnienie było zamknięcie jej apteki, prowadzonej od wielu lat wraz z mężem, będącej podstawowym źródłem utrzymania. Nieuchronnie wiązało się to dla niej z dotkliwościami natury finansowej – informuje Sąd.

Farmaceutce wymierzono karę trzech miesięcy zawieszenia Prawa Wykonywania Zawodu oraz obciążono ją kosztami postępowania.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)

Komentarze

rooney (niezweryfikowany)
Prekursor dla piko i tak dalej , leki szły pewnie do Czech
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Bardzo dobry set & settings: sam na stancji, zaliczona sesja letnia, piwo i szama w lodówce. Znakomity humor i wielka ochota na bombę.

To mój drugi w życiu bad trip z MJ, chociaż wydawało mi sie, że jest to niemożliwe w warunkach w jakich zapodałem inhalację. W skrócie - nie lubię palić w towarzystwie, bo właśnie w taki sposób doznałem naprawdę nieprzyjemnego bad tripa i od tamtej pory wolę robić to gdy jestem sam. Kiedy jestem sam faza jest znakomita, bądź po prostu łapie mnie zwykła zamułka. Tym razem było inaczej...

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

Wieczór w mieszkaniu znajomego, względna cisza, komfortowe odizolowanie od świata zewnętrznego. Nastawienie pozytywne, jak prawie zawsze w życiu, z nutą ekscytacji związanej z eksploracją nowych potencjałów, którą uspokoiłem wyciszając się przed rozpoczęciem doświadczenia.

Tripowa przedmowa:

  • Bieluń dziędzierzawa

Doświadczenie:

Mieszanki ziołowe,MJ,Hasz,tabsy parę rodzajów,feta,sałata jadowita,bieluń,gałka,zioła etnobotaniczne.

Info o mnie:

wiek 22lata, wzrost 194cm, waga 90kg

S&S:maj,

1 dzień,las obok miejscowego jeziora,droga nie znana nam wcześniej obok naszego miasta, ,mój pokój,wedrówka po piwo na stacje paliw.

2 wożonko po mieście,piwo obok jeziora,ognisko w lesie

3.park,leśna polanka,działka ogrodowa,pokój

  • Kodeina

Chciałbym się z Wami podzielić swoją dzisiejszą podróżą. Moją poważną przygodę z substancjami aktywnymi zakończyłem z grubsza juz prawie rok temu. Od tamtej pory paliłem 2 razy, w dosłownie w kilku przypadkach raczyłem się alkoholem, choć jeśli chodzi o ilość jednego, jak i drugiego - nie przesadzałem. Jakieś 0,2 grama 10x ekstraktu Salvii spoczywa już od dłuższego czasu w mojej magicznej skrzyneczce, która swoim wyglądem przypomina mi o starych, jakże dziwnych czasach...