zażyte środki:
- 350 - fety
- 1 gr - ziela
- 1 szt - krysztalka (LSD)
- 1 szt - XTC (Kiss)
Artur Radosz poświęcił 2 lata swojego ŻYCIA dla Ruchu Na Rzecz Legalizacji Konopi KANABA, które stało się ruchem walczącym o sprawiedliwą i efektywną politykę narkotykową. Podziękujmy mu!
Artur Radosz poświęcił 2 lata swojego ŻYCIA dla Ruchu Na Rzecz Legalizacji Konopi KANABA, które stało się ruchem walczącym o sprawiedliwą i efektywną politykę narkotykową. Podziękujmy mu!
Artur poświęcił swoje bardzo atrakcyjne życie zawodowe, zdrowie i cały swój czas dla walki o nasze wspólne cele. Mimo, że jego altruistyczna postawa zrujnowała mu życie nadal prosimy go o to, by został choćby jeszcze na te najważniejsze miesiące, bo zdajemy sobie sprawę, że bez niego ten ruch nie ma szans funkcjonować choćby po części tak, jak funkcjonował dotąd. Niezależnie od decyzji: DZIĘKUJEMY CI!
Konstanty Dekster-Berkowicz
Krzysztof M. Pobieżyński
andrzej0700
Podpisujcie się (imiennie, bądź pseudoniem)
za pomocą wiki, lub używając "DODAJ KOMENTARZ" pod artykułem!!
zażyte środki:
- 350 - fety
- 1 gr - ziela
- 1 szt - krysztalka (LSD)
- 1 szt - XTC (Kiss)
Nie planowane. Ciekawość i chęć doświadczenia halucynacji. Brak specjalnego nastawienia, oczekiwałem tylko i wyłącznie halucynacji.
Poniedziałkowy, jesienny wieczór, godzina 18:00, Sam w mieszkaniu (blok komunalny, parter)
Z nikąd wzięła mnie ochota na zmianę swojej świadomości. Po krótkim namyśle padło na Benzydaminę, bo byłem ciekaw jak to jest z tymi halucynacjami.
Napisałem sobie karteczkę na "jakby co" gdyby aptekarz był podejrzliwy. Wchodzę do apteki pytając się tak jakbym wogóle nie wiedział co kupuję i kupuję 2 saszetki leku "Tamtum Rosa".
Poszło lekko, bez żadnych problemów a w dodatku wyszło mnie to tylko 6 złotych, więc byłem póki co zadowolony.
Ulice miasta, park, dom.
Wiek: 18 lat
Doświadczenie: THC, Tramadol, Kodeina, Mefedron (i podobne), Benzodiazepiny, Amfetamina, Efedryna, Kokaina, Metylon, Metadon, Ziółka kolekcjonerskie.
S&S: Ulice miasta, park, dom.
Solówka z naturą, nastawienie jak najlepsze. Nie pierwszy samotny trip, ale pierwszy w miksie takich dawek.
Na pomysł takiego miksu wpadłem po wspaniałej podróży na bolivian torchu. Ogólnie dawki psychodelików u mnie zazwyczaj musiały być większe więc nie bałem się o swoje zdrowie psychiczne czy cokolwiek tam innego. Zaczynajmy, arrrr!