Tomasz Kalita

Półtora roku po śmierci Tomasza Kality, który zmarł z powodu guza mózgu do obrotu zostanie wreszcie wprowadzony pierwszy lek na bazie konopi. Poinformowała o tym żona polityka SLD Anna Kalita.

Były poseł Andrzej Dołecki przekonuje, że konopie to nie tylko marihuana do palenia, ale także szansa dla naszego przemysłu, rolnictwa i medycyny. Od kilkunastu lat promuje swoje idee na Marszu Wyzwolenia Konopi.

Kolejny wywiad z Anną Kalitą, krytykującą kunktatorskie działania ekipy rządzącej na polu zapewnienia chorym dostępu do medycznej marihuany i jej pochodnych.

Mocny, emocjonalny wywiad. Anna, żona Tomasza Kality, polityka SLD, który cztery miesiące temu zmarł na raka mózgu, ma żal do polityków, którzy robili sobie z nim zdjęcia, obiecując poparcie dla legalizacji medycznej marihuany, a do tej pory nie zrealizowali jego testamentu.

Sławomir Sierakowski wspomina i apeluje: "Dokończmy to. Nie zmarnujmy tej śmierci."

Glejak zabija bardzo szybko - z politykiem rozprawił się w osiem i pół miesiąca, mimo całej najlepszej terapii, jaką mogła mu oferować w tym czasie działająca w ramach prawa polska medycyna. Ale właśnie jego śmierć może mieć decydujące znaczenie w tej walce - mówi neurobiolog prof. Jerzy Vetulani w rozmowie z Ewą Koszowską.

- Jesteśmy pierwszym rządem, który nie ucieka od rozwiązywania problemów związanych z dostępem do preparatów pochodzących z konopi indyjskich - podkreślał jesienią na posiedzeniu podkomisji Pinkas.

- Nie ma dzisiaj takiej osoby w Polsce, która potrzebowałaby marihuany do leczenia i jej nie dostała - powiedział na antenie TVN 24 Konstanty Radziwiłł.

"Zamierzam powiedzieć: sprawdzam politykom. Ja i żona daliśmy tej kampanii swoją prywatność, dałem jej swoją twarz. Zamierzam w końcu zapytać: panowie, co z tym zrobiliście?"

Prezydent Andrzej Duda powiedział w piątek (28 października), że nie jest za tym, "aby mówić od razu ''nie'' lekom opartym na marihuanie.

Kalita powiedział, że jednym z prezentów, który dostał - wraz z żoną - podczas sobotniego ślubu, był słój z olejem konopnym. - Chciałbym, że polskie państwo i Sejm dali taki prezent wszystkim chorym - podkreślił.

Po dramatycznym apelu byłego rzecznika SLD Tomasza Kality, do mediów powrócił temat medycznej marihuany. Tylko za pośrednictwem serwisów społecznościowych informacja o leczniczych właściwościach oleju konopnego trafiła w sierpniu do ponad 8 mln Polaków - wynika z badania IMM.

Politycy SLD złożyli w poniedziałek (22 sierpnia) do Sejmu petycję, w której apelują do posłów o szybką zmianę przepisów, by umożliwić leczenie medyczną marihuaną oraz substancjami zawierającymi olej konopny. Do petycji dołączono, dopuszczający takie leczenie, projekt tzw. "ustawy Kality".

Mamy nadzieję, że siedzicie. Autor tekstu po wielokroć potępia "marihuanowych znachorow", reklamuje Sativex, na koniec zaś zdradza, że nie ma pojęcia o rzeczywistej sytuacji chorych - tu odsyłamy do tekstów autorstwa Bogdana Jot czy Doroty Gudaniec.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar kolejny raz zwraca uwagę ministerstwa zdrowia na problem z medycznym stosowaniem marihuany. Przypomina, że również Trybunał Konstytucyjny wskazał, że należy rozważyć dopuszczalność stosowania marihuany jako środka leczniczego. RPO występował do ministra zdrowia w tej sprawie już dwukrotnie.

– To straszne, że aby zrobić w mojej sytuacji wszystko, co możliwe, musiałbym łamać prawo. Oby mój post dał rządzącym do myślenia – wyznał Tomasz Kalita na Facebooku.

Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Stan psychiczny stabilny, dobre nastawienie i chęć potripowania w okolicznościach gongów tybetańskich.

Zacznę od tego, że już od 3 lat jestem blisko substancji psychoaktywnych. Ostatni rok przeżyłam w bardzo imprezowym trybie, jest to istotna informacja, bo przez weekendowe ciągi z mefedronem moja psychika uległa pogorszeniu. Gdzieś tak od dwóch miesięcy uspokoiłam sie ze stimami i przeszłam na mistyczny świat psychodelików. Bardzo mi to pomaga i czuję, że powoli łatam moją głowe.

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Tytoń

Set: Dobre samopoczucie z nastawieniem na rozerwanie się na mieście, względny brak zmartwień na tamtą chwilę. Setting: park miejski, godzina 20:00 , ok. 10 stopni Celsjusza.

Chce żebyście pomogli mi ustalić pewną rzecz, mianowicie mam obawy że jestem nadwrażliwy na THC. Jednak być może po prostu nie mam doświadczenia gdyż palę ekstramalnie rzadko, ilość paleń w moim życiu mogę policzyć na palcach obu rąk lub obu rąk i jednej nogi. Nie wkręcam sobie żadnej fazy, przeciwnie - zazwyczaj podchodziłem do tego z nastawieniem że "to mnie nie ruszy". Niestety za każdym razem rusza a ostatnim razem chyba było apogeum. W piątkowy wieczór wyszliśmy z kolegami rozerwać się na miasto. Przed udaniem się do pubu skoczyliśmy na skręta.