Kwiecień 2019

W dniach od 12 do 14 kwietnia, w gminie Dukla w województwie podkarpackim odbędzie się impreza Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej. Z tej okazji, rada miejska w Dukli wydała uchwałę wprowadzającą między innymi zakaz sprzedaży alkoholu.

Zolpidem i akcja w pracy

Witam,
Na początek może przybliżę kontekst całej sytuacji. Otóż od jakiegoś czasu nie czuję się zbyt dobrze, a jeśli mam być szczery, to w kwestii samopoczucia występuje u mnie jedna, wielka chujnia...

Wiedziony tymi objawami, jak i kilkonastoma dniami spędzonymi w łóżku, postanowiłem poszukać pomocy u psychiatry. Ten zaś, po dokonaniu wywiadu stwierdził u mnie epizod depresji i przepisał leki. Oczywiście gdyby to było „wyznajemy.pl”, nazwy leków byłyby pominięte, jednakże z uwagi na charakter tegoż portalu pozwolę sobie przybliżyć szczegóły farmakoterapii.

Niespełna 19-letni mieszkaniec województwa śląskiego oświadczył policjantom bez skrępowania, że pali marihuanę co 3-4 dni.

Członkowie rozbitej zorganizowanej grupy przestępczej są podejrzani m.in. o rozprowadzanie amfetaminy i marihuany w jednostce penitencjarnej.

Policjanci ze Szczecina uczą ratowników medycznych, jak się bronić przed atakami, jak ratować siebie. Ataków jest coraz więcej. Pacjenci pod wpływem różnych środków bywają agresywni.

Strażnicy oswobodzili żółwia z uwięzi a sami przejęli ogromny ładunek 800 kilogramów narkotyku wyceniony na ponad 53 miliony dolarów.

Ciężka sprawa.

Cześć, pisze z nietypową sprawa, dokładnie tydzień temu umarła moja mama, od tamtej chwili mam wielki burdel w glowie, moja mama umarła bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, przygotowania, jeśli do śmieci w ogóle dałoby się przygotować... Wczoraj brałam amfetamine I piguly o nieświadomym składzie, myślałam że w jakikolwiek sposób pomoże, ale jest tylko gorzej, dostalam ataku paniki, do tej chwili ciezko mi oddychac, zemdlalam juz kilka razy, nie panuje w żadnym stopniu nad ruchem mięśni, nikt nie jest w stanie że mną porozmawiać.

Były wenezuelski generał Hugo Carvajal został zatrzymany w piątek w Madrycie. W czasach rządów zmarłego prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza pełnił on funkcję dyrektora kontrwywiadu wojskowego.

Dziwny trip-chemol czy nie?

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.

Jak sam zeznał policji nie miał wyjścia - z pistoletem przystawionym do skroni miał obiecać się, że zajmie się pilnowanie plantacji konopi indyjskich wartej 150 tysięcy funtów.

Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Paskudna listopadowa aura, nienajlepsze samopoczucie, niewyspanie po 3-meo-pcp, pustka w glowie.

Nie zapowiadało się kolorowo. Za oknem szaro, jak i szare były nasze oczy od niewyspania i dawkowania 3-meo-pcp. Działanie antydepresyjne tego ostatniego jest sprawą mocno przesadzoną. Czułam się całkowicie listopadowo siedząc tak na kanapie z Kosmo i przyglądając się niewidzącym wzrokiem bujającym się na wietrze drzewom. Kosmo wstał, co ledwie zarejestrowałam kątem oka i zdjął coś z półki. Tym czymś była zalegająca tam od kilku miesięcy setka grzybów.

  • Marihuana

Doświadczenie: marihuana, haszysz, extasy, amfetamina, grzybki halucynogenne, benzydamina, kodeina.




Dawka: 5 pigul (smerfy) doustnie.




Set&Setting: dobrej jakości impreza techno w średniej wielkości klubie.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)