Google Alert

Paląc jointa nie robię nikomu krzywdy

Zainteresował mnie wasz artykuł na temat zniesienia kar za posiadanie niewielkich ilości narkotyków. Osobiście uważam, że marihuana, bo na niej chcę się skupić, jest w większym stopniu narkotykiem, co alkohol, czy tytoń. Od kilku lat jestem palaczem zielonych listków i jak do tej pory nie stoczyłem się na dno, nie kradnę, nie wynoszę rzeczy z domu. Być może to dzięki mojej silnej woli nie mam potrzeby palenia dzień w dzień. Wiem, że nie każdy ma takie szczęście jak ja.

Jak marihuana zaburza pamięć

Pomimo że od dawna wiadomo, iż marihuana upośledza pamięć, to dokładny mechanizm tego zaburzenia nie został dotychczas opisany. Andr,s Ozaita wraz z kolegami z Uniwersytetu Pompeu Fabra w Barcelonie badał wpływ tetrahydrokannabinolu (THC - głównego składnika psychoaktywnego marihuany) na receptory kannabinoidów w mózgu. Wcześniejsze badania wykazały, że receptory te mogą wpływać na siłę połączeń pomiędzy neuronami.

Brad Pitt palił marihuanę

W młodości aktor miał sporą słabość do marihuany. Po pewnym czasie Pitt odkrył jednak, że rozluźniający narkotyk izoluje go od przyjaciół i postanowił rzucić zgubną używkę. - Lubiłem czasem przypalić trawę - przyznaje Amerykanin. - Ale przez to bardzo zamknąłem się w sobie. Potem zacząłem się nudzić. Zmieniałem się w cholerny pączek. Dlatego uciekłem od tego tak daleko, jak mogłem. Miałem dość.

Zlikwidowano plantację marihuany wartą ok. 200 tys. zł

- Funkcjonariusze zabezpieczyli 470 sztuk roślin konopi indyjskich z rozwiniętym kwiatostanem wielkości ok. pół metra, sprzęt zapewniający profesjonalną uprawę tych roślin oraz wytworzony już susz roślinny - marihuanę. Na posesji zabezpieczono również podłoże przygotowane pod uprawę kolejnych roślin - poinformowała PAP Urszula Szymczak z biura prasowego łowickiej policji.

Rekordowe przejęcie amfetaminy

Policjanci akcję przeprowadzili na warszawskim Targówku. Funkcjonariusze obserwowali mężczyzn, z których jeden miał narkotyki w foliowej torbie: Na osiedlu, na warszawskiej Pradze, policjanci pod trzepakiem zatrzymali dwóch mężczyzn podczas transakcji przekazywania narkotyków - mówi Marcin Szyndler z Komendy Stołecznej Policji.

Przemycali marihuanę wartą 12 mln zł

Najstarszy z gangsterów miał 60 lat, udawał statecznego turystę. Operacja policji była starannie przygotowana. Oficerowie CBŚ przez kilka godzin śledzili jadący z Holandii samochód. Do akcji wkroczyli dopiero, gdy kierowca zatrzymał się w Chorzowie i zaczął wypakowywać przemycane narkotyki. W tym samym czasie inna grupa zatrzymała szefa gangu przemytników i trzech innych pracujących dla niego kurierów. W mafijnym magazynie znaleziono 16 kg przygotowanej do sprzedaży marihuany oraz amfetaminę, haszysz, ekstazy i LSD. Wszystkich podejrzanych aresztowano, grozi im 10 lat więzienia.

Zapuszkowani

Źródło pierwsze: Onet.pl Amfetamina w puszkach zamiast pasztetu Policjanci Centralnego Biura Śledczego wraz ze strażnikami granicznymi zatrzymali mieszkańców Jeleniej Góry za przemyt narkotyków za granicę. Przemytnicy wykorzystywali do tego celu puszki po konserwach. Wartość zabezpieczonych środków odurzających funkcjonariusze CBŚ oszacowali na około 170 tys. złotych.

CBŚ Przejęło Narkotyki Warte 1,5 Miliona

2,5 kilo amfy w Krakowie W stolicy Małopolski funkcjonariusze zatrzymali Marka F. i Daniela U., działających w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się wprowadzaniem na rynek dużej ilości środków psychotropowych i narkotyków. Podejrzanym odebrano 2,5 kg amfetaminy, 80 tysięcy tabletek ecstasy i kilkaset gramów marihuany. Łączna wartość zabezpieczonych środków to ponad milion złotych. Obu mężczyzn zatrzymano w ich domach, gdzie przechowywali narkotyki. Funkcjonariusze CBŚ ustalili, iż obaj zatrzymani wprowadzili do obrotu już ponad 10 kg amfetaminy i 8 tysięcy tabletek ecstasy.

Po co ich karać?

Piętnaście lat temu, w czasie gorącej dyskusji o tym, jaka ma być nowa ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, w Senacie odbyła się konferencja "Karać czy nie karać za posiadanie narkotyków?". Pytanie to podzieliło fachowców, dziennikarzy i polityków na zwolenników i przeciwników. I tak zostało do dziś.

Celnicy przejęli amfetaminę wartą 500 tys. zł

Do przechwycenia amfetaminy doszło na terenie terminalu odpraw promowych w Gdyni. Celników zainteresowała skoda na warszawskich numerach rejestracyjnych. Kierował nią mieszkaniec woj. pomorskiego. Zapytany, dlaczego jedzie autem na numerach z innego województwa, odparł bez namysłu, że auto dostał od nieznanego mu mężczyzny. To zaskoczyło celników. - Szczegółowa kontrola pojazdu z użyciem specjalistycznie wyszkolonego psa doprowadziła do odnalezienia skrytki z amfetaminą. Narkotyk miał trafić do Szwecji - powiedział tvp.info Witold Lisicki, rzecznik Służby Celnej.

Narkoprzemysł w regionie kwitnie

Województwo śląskie zaczyna być popularne wśród dilerów. Wyrosło nawet na europejskiego potentata w produkcji amfetaminy. Biały proszek, produkowany jest na masową skalę w opuszczonych domach i budynkach przemysłowych w całym regionie. Rocznie to nawet kilkanaście ton. Towar trafia do Austrii, Niemiec, Francji, a nawet do Holandii.

Matka dała niemowlakowi amfetaminę? Wyrok wkrótce

Pod koniec 2007 roku dziewczynka w ciężkim stanie trafiła do szpitala w Puławach, gdzie reanimowali ją lekarze. W szpitalu w Lublinie stwierdzono, że niemowlę jest pod wpływem amfetaminy. Na ostatniej rozprawie sąd sprawdzał czy przeprowadzone wyniki badań na obecność narkotyków w organizmie dziecka są miarodajne. Chodziło o sprawdzenie, jakimi urządzeniami przeprowadzano badania i czy mają one legalizację. Przesłuchano także pracowników laboratoriów.

W pojedynku marihuana kontra antydepresanty...

Dr. Phillip Leveque spędził życie jako Żołnierz Piechoty, Farmakolog, Śledczy Toksykolog i Lekarz. Miasto MOLALLA, stan Oregon. Zostałem poproszony przez lekarza medycyny z Portlandzkiego VA Hospital czy mógłbym pomóc jakoś Weteranom z PTSD uzyskać zgodę na medyczne użycie marihuany. Już miałem trochę pacjentów Weteranów z Drugiej Wojny Światowej, Korei i WIetnamu.

Nie powinniśmy się obawiać leków dopalających czynność mózgu

Społeczeństwo powinno przyzwyczaić się do użycia dopalaczy umysłu. Taką wiadomość chcieli by przekazać naukowcy zajmujący się pracą mózgu, psychiatrzy i etycy. Świeża ankieta odkryła, że na niektórych uniwersytetach w USA do 25 procent studentów regularnie kupuje Ritalin (pół na pół l-amfetaminy i r-amfetaminy - agquarx) lub Adderall - leki na receptę, którymi leczy się zespół niedostatku uwagi i nadaktywności (ADHD), dostępne na czarnym rynku jako dopalacze pamięci i koncentracji. Stymulant Modafinil także został przyjęty jako dopalacz umysłu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • 2mmc
  • Kratom
  • Pierwszy raz

Spore oczekiwania na opiatowy haj.

Dzień zapowiadał się bardzo ładnie. Skompane w słońcu jesienne liście dodawały ochoty na narkotyczny haj. 

 

Wyruszyłem po swojego kompana, drugiego 32letniego dziada, który tak jak ja lubował się w alchemii. 

Jako, że dawno się nie widzieliśmy, mieliśmy uczcić spotkanie jakimś ciekawszym mixem. Każdy miał przygotować coś od serca. 

U mnie padło na 2mmc (taki słabszy mefedron) które zakupiłem na holenderskiej stronie z RC (substancje nie legalne ale też nie zakazane,  taki czyściec dla narkotyków) oraz co najbardziej mnie interesowało KRATOM.

  • Amfetamina


Tekst jest trochę długi. Ale moja faza była dla mnie tak długa

jak ten opis.




Jazda


  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.