Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
Butelka czy puszka?
Butelka
33
77%
Puszka
10
23%

Liczba głosów: 43

ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 1 z 10
  • 3486 / 739 / 9
Oto jest pytanie. Jaki sposób spożywania ulubionego trunku preferujesz?

Kiedyś byłem bardzo za butelką. Nasłuchałem sie opinii, a że to z puchy jest metaliczny posmak. Ale obecnie preferuję właśnie ją. Pucha ma ten plus, że piwo szybciej się chłodzi, jest wygodniejsza i bezpieczniejsza w transporcie, nie hałasuje w plecaku czy torbie (tzw. dzwonnik z Noter Dam %-D ), a i do tego jest źródłem cennego surowca - aluminium (alemilion). Co prawda większość tanich piw ma puszki stalowe a i także lepsze piwa w puszce są droższe.
Z drugiej strony butelka. Butelka ma tą zaletę, że picie piwa w butelkach wychodzi taniej w ogólnym rozrachunku. Jeżeli zadamy sobie trud noszenia butelek na wymianę - płacimy mniej za samo piwo. Natomiast jest wiele wad butelek. Butelka w porównaniu do puszki jest opakowaniem mniej trwałym. W przypadku upadku piwo może rozbić się. Zniszczeniu może ulec także podczas transportu. Powiedzmy mamy pełen plecak piw w butelkach, wyboista droga, już stan upojenia i z tego wszystkiego może dojść do sytuacji niebezpiecznej i niekomfortowej. Piwo tłucze się nam w plecaku, mocząc wszystko do suchej nitki a rozbite szkło może rozciąć tkaninę lub uszkodzić ciało. Jeżeli upadnie puszka na ziemię, zazwyczaj w miejscu uszkodzenia jej ciągłości powstaje wulkan piwnej erupcji. Często jest to jeszcze do uratowania. Można otworzyć puszkę i wypić szybko piwo by ograniczyć straty. Na korzyść butelki przemawia jeszcze może tylko taki mały splendor, elegancja picia.

Tak więc, suma sumarum puszka > butelka. Dla mnie oczywiście. Zapraszam do dyskusji.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 5870 / 1212 / 43
Puszka stary.
Z puszki jeszcze można jarać na przykład.
Ale butelkę można komuś na łbie rozbić. Ma tą zaletę, lepiej sprawdza się jako broń.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 2 / / 0
Butelka bezkonkurencyjnie.
  • 3486 / 739 / 9
Aa no fakt, nie pomyślałem o tulipanie. Z puchy może powstać też tzw. łódeczka, czyli konstrukcja służąca do gonienia kropli.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 377 / 42 / 0
Pucha, latwiejsza utalizacja + to co lonkdon pisal o jaraniuch z puchy
  • 440 / 32 / 0
kartonik ;p
ew. plastikowa butelka %-D
  • 2897 / 619 / 10
Butelka jeśli piję dla smaku, bo raz, że piwa, które w takich okolicznościach piję są tylko w butelkach, dwa, to że i tak najczęściej wlewam zawartość do szkła.
Jak wyjdę gdzieś do parku czy lasu strzelić browca z kumplami, szczególnie jeśli cel to najebać się, to puszka, o wiele wygodniejsza w transporcie i użytku.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 8103 / 912 / 0
Nie ma opcji. Zapomnieliście o kuflu ? Tylko z kufla sie pije piwo. Wybierając z dwóch to skłoniłbym sie bardziej ku butelce.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 597 / 79 / 0
Z pokala.

Butelka.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 1916 / 335 / 2
Oczywiście, że butelka.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 1 z 10
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."