Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 936 • Strona 81 z 94
  • 3245 / 622 / 0
27 października 2022IGotHigh909 pisze:
Największym minusem jest życie w ciągłej gonitwie i ciągłym stresie. Zbyt dużo bodźców w krótkim odstępie czasu, zbyt krótki sen u niektórych powoduje właśnie takie perturbacje i nasila nerwicę, oraz zwiększa poziom kortyzolu, a ten prowadzi do przewlekłego stresu — standard.
Istotna jest też dwubiegunowość stresu, czasami może mobilizować do działania w jednym rytmie do upadłego i do odmowy organizmu, no właśnie.......................a pózniej depresja i brak chęci do działania bo człowiek ma przeświadczenie że pada ze zmęczenia pomimo odpoczynku i najbardziej przytłacza brak tego wypośrodkowania i rozplanowania sił. Człowiek jest na fali, a w mgnieniu oka jakby sam podejmuje rezygnację i występuje brak motywacji.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4409 / 705 / 2117
Kortyzol sporo robi. Niektórzy myślą, że tylko od kofeiny i kawy. A to ma większe podłoże niż tylko picie kawy i jego nadwyżka.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 992 / 98 / 0
29 października 2022Verbalhologram pisze:
27 października 2022IGotHigh909 pisze:
" Największym minusem jest życie w ciągłej gonitwie i ciągłym stresie... "

Istotna jest też dwubiegunowość stresu, czasami może mobilizować do działania w jednym rytmie do upadłego i do odmowy organizmu, no właśnie.......................a pózniej depresja i brak chęci do działania bo człowiek ma przeświadczenie że pada ze zmęczenia pomimo odpoczynku i najbardziej przytłacza brak tego wypośrodkowania i rozplanowania sił. Człowiek jest na fali, a w mgnieniu oka jakby sam podejmuje rezygnację i występuje brak motywacji.
Gdzie wniosek?
Człowiek zapracowany, zmęczony, chcący nieść innym pomóc, raniący najbliższych, później pomagając, mimo, że ledwo stoi się na nogach a myśli się tylko o tym, by w końcu paść do wyra.. mogę tak w nieskończoność wymieniać.
Wracając do wypowiedzi @Verbalhologram 'a. Dokładnie opisałeś mój przypadek. Da radę się z tego wyleczyć, czy jest to choroba, na którą pomogą tylko leki ( u mnie ostatnio leciała pregabalina, klonazepam, od którego jestem uzależniony od ponad 12lat, alkohol, fajki ) ??
Terapia ? Mam komuś za przeproszeniem wyjebać dzbana czy wyrzucić go z piętra bo... tak ? Też między innymi wchodzą anaboliki, stymulanty o których wcześniej nie wspomniałem.
Z tego wszystkiego boli mnie najbardziej to, że bliscy cierpią na tym okropnie. Czasem dobrze tak, że skakać się chce ze szczęścia, czasem nie potrafię znaleść sił, by z łóżka wstać.

Moje pytanie. Co dalej ? Zajebiście fajnie, że wypowiadacie się tutaj, gdyby nie to i wertowanie ponowne forum nie trafiłbym w to miejsce.
Wyspać się ? "iść" pobiegać, zasadzić drzewko czy strzelić drina wymieszanego z pregabą, klonami, ścierwem czy sypanym koksem. Iść się zajebać ? Mimo, że intencję mam zawsze dobre, dla dobrych ludzi.

Nie powinienem tu w ogóle zaczynać tematu, wiem, że są ludzie, którzy bardziej potrzebują tej pomocy ode mnie. Nie raz czy dwa widziałem jak człowiek cierpi.

Chciałem poruszyć ten temat
Jeśli kogoś skrzywdziłem tym postem, lub jest w niewłaściwym miejscu - proszę o przeniesienie
Wybaczcie za chaotyczną wypowiedź
[H]R Crew
  • 31 / 5 / 0
Wydaje mi się, że ze nerwica, stres, problemy ;psychiczne staja się normalnością i dobrze bo trzeba szukać pomocy. myślę, też, że obecny świat sprzyja chorobą psychicznym już od szkoły średniej i potem mamy dysfunkcyjne społeczeństwo które tak naprawdę ciężko to leczyć wszystko. wiele osób nadal wstydzi się iść do specjalisty a to nadal ogromny problem. Każda jednostka reaguje inaczej dla jednego śmierć matki to problem z któym bez leków sobie nie poradzi a inny jakoś da rade. niestety jestem słabszą jednostką
  • 978 / 181 / 0
@Pracz6Szop6Pracz ja bym nie nazwał tego słabszą jednostka a bardziej wrażliwa na wszystko,odbierająca więcej bodźców.
  • 4409 / 705 / 2117
@DeWitteEngel chętnie odpowiedziałbym na twoje pytanie, ale poruszyłeś tyle wątków na raz i zbyt chaotycznie, że ciężko zrozumieć. Określ dokładnie, chętnie odpowiem, bo dyskusja wydaje się bardzo ciekawa.

A podłoże nerwicy/stresu w życiu towarzyszy nam na porządku dziennym, więc warto o tym rozmawiać.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 336 / 68 / 0
28 października 2022saraj pisze:
Cześć,
stres osiągnął u mnie apogeum, pewne wydarzenia i złe decyzje sprawiły, że prawie na dnie się znalazłem.
Wiem co mi na dłuższą metę pomoże, wiem co jest przyczyną. W przyszłości i na terapie się pewnie wybiorę (kiedyś krótko chodziłem i pomogło)

Ale nie mogę wytrzymać teraźniejszości. Za jakiś czas wyjeżdżam do pracy i muszę po prostu do tego czasu wytrzymać. Ale codziennie mam chęć się zabić, od rana do wieczora aż oddychanie mnie boli, bo to uczucie jakbym dowiedział się że ktoś bliski umarł i to uczucie dużo silniejsze utrzymuje się przez cały czas.

Nie wiem co mam robić, chciałbym wziąć coś co mi pomoże się uspokoić. Znalazłem Hydroxyzinum i nawet trochę pomogło ale już nie mam. Czy internetowe strony z receptami dadzą ten lek jak na swoim koncie nigdy tej recepty nie miałem? Chyba jest on w miarę lajtowy?
Spokojnie dostaniesz recepte na hydroksyzyne w kazdym receptomacie.
Ja juz w jednym sobie paroksetyne ogarnalem, selegiline, odblokowanie po cyklu z testosteronu, pregabraline. Czyli gorszego kalibru leki, zadnej podkladki nigdy nie musialem dawac.
Uwaga! Użytkownik HardCracks nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 31 / 5 / 0
30 października 2022tajemniczy25 pisze:
@Pracz6Szop6Pracz ja bym nie nazwał tego słabszą jednostka a bardziej wrażliwa na wszystko,odbierająca więcej bodźców.
Co prawda to prawda, ludzie są bardziej empatyczni a nie potrafią przezywać odpowiednio emocji. prawidłowe przemywanie emocji ro poderwać by by c zdrowym. Teraz temat zdrowia psychicznego jest bardzo złożony i ciężko określić od czego zależy.
  • 992 / 98 / 0
30 października 2022IGotHigh909 pisze:
@DeWitteEngel chętnie odpowiedziałbym na twoje pytanie, ale poruszyłeś tyle wątków na raz i zbyt chaotycznie, że ciężko zrozumieć. Określ dokładnie, chętnie odpowiem, bo dyskusja wydaje się bardzo ciekawa.

A podłoże nerwicy/stresu w życiu towarzyszy nam na porządku dziennym, więc warto o tym rozmawiać.
Nie powinienem tu w ogóle zaczynać tematu, wiem, że są ludzie, którzy bardziej potrzebują tej pomocy ode mnie. Nie raz czy dwa widziałem jak człowiek cierpi.

Przeczytaj kilka razy kolego, Ja, mając chwilę czasu ogarnę Ci to tak, żebyś mógł spokojnie odpowiedzieć.
Trzymaj się, z fartem
[H]R Crew
  • 4409 / 705 / 2117
@Up temat finalnie jest dla każdego i każdy pisząc tutaj tej pomocy dostanie, więc akurat w ten sposób myśleć nie możesz. Ja lubię stawiać wszystko piroytetowo.

Postarałem się doczytać, co dokładnie napisałeś. Aby zrozumieć, musiałem to przeczytać kilka razy i powyciągałem sobie właśnie kilka wniosków, które postaram się rozbić na większe części, Ty jak sobie przeczytasz, to mnie potem poprawisz, ewentualnie naprowadzisz na dobre tory. Będę odpowiadał cytatami, bo będzie po prostu łatwiej się odnieść.
Człowiek zapracowany, zmęczony, chcący nieść innym pomóc, raniący najbliższych, później pomagając, mimo, że ledwo stoi się na nogach a myśli się tylko o tym, by w końcu paść do wyra.. mogę tak w nieskończoność wymieniać.
Brak motywacji, spadek jakiejkolwiek organizacji w życiu, czy też problemy z podłożem psychologicznym to bardzo głęboki temat, o którym ciężko dyskutować. Ma on podłoże od złej diety, bo nasze zachowania, zachowania innych osób, składa się na to tak wiele rzeczy, że aż ciężko scalić to w jedno. Finalnie aby cieszyć się życiem, ja stosuje kilka ważnych porad, które dają mi szczęście.

  • first — znalazłem sobie w życiu pasję, w tym przypadku jest to sport
  • znalazłem partnerkę, która jest dla mnie cudownym wsparciem we wszystkim
  • realizuje się w wyjazdach, uwielbiam zwiedzać
  • swoje przygnębienie, stres i problemy zabijam sportem/rozmową z partnerką
  • od czasu do czasu szukam odskoczni w grach komputerowych
Także finalnie widzę w życiu iskierkę dzięki małym plusom, które łączą się w całość. Jeżeli mogę Ci coś zaradzić, abyś mógł czerpać szczęście, lub zaczął je czerpać, to szukaj w życiu pasji, szczęścia i zrozumienia w bliskich osobach/bliskiej. Partnerka to naprawdę skarb, a jeszcze taka wyrozumiała, która rozumie twoje problemy, potrzeby. Mistrzostwo.
Z tego wszystkiego boli mnie najbardziej to, że bliscy cierpią na tym okropnie. Czasem dobrze tak, że skakać się chce ze szczęścia, czasem nie potrafię znaleść sił, by z łóżka wstać.
Czasem nawet najbardziej chcącym i tym, co w życiu dobrze też nie chcę się robić rzeczy, które uwielbiają. Jesteśmy tylko ludźmi, ale ktoś zjebany nagadał nam, że musimy jak królik zapierdalać za patyczkiem i marchewką. Warto w życiu podejmować jakieś wybory, realizować się, ale jeżeli w danym dniu/momencie/okresie życia nam się nie chcę, nie widzimy plusów, to nie znaczy, że ich nie będzie. To trzeba przeczekać, chmury przejdą, a rozwiązania się pojawią. Więc skoro aktualnie dzisiaj - nie masz siły - za tydzień możesz mieć idealną wenę i czas do zmian. Zaakceptuj to, taka kolej rzeczy.
Wyspać się ? "iść" pobiegać, zasadzić drzewko czy strzelić drina wymieszanego z pregabą, klonami, ścierwem czy sypanym koksem. Iść się zajebać ? Mimo, że intencję mam zawsze dobre, dla dobrych ludzi.
Na bank nie robić nic wbrew swojej woli i na siłę. Bo jak się coś robi na siłę, to chuj wielki z tego wychodzi. Nasze decyzje są emocjonalne, ale często poparte aktualnym stanem rzeczy i troszkę wymuszane przez środowisko. Jak decyzje podejmujemy zgodnie ze sobą, to finalnie jest to dobre, jak dla kogoś — to chujowe. Więc na to pytanie treściwie Ci odpowiem — zrobić to, co aktualnie masz w głowie. Ale miej na uwadzę też ludzi dookoła. Bliskich. Bo tych tam co szczekają, a mało robią, warto mieć w dupie. Troszczmy się o tych, co troszczą się o nas. Jak mamy o coś walczyć, to tylko dla nich, dla takich osób.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
ODPOWIEDZ
Posty: 936 • Strona 81 z 94
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone

Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes

Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.