27 października 2022IGotHigh909 pisze: Największym minusem jest życie w ciągłej gonitwie i ciągłym stresie. Zbyt dużo bodźców w krótkim odstępie czasu, zbyt krótki sen u niektórych powoduje właśnie takie perturbacje i nasila nerwicę, oraz zwiększa poziom kortyzolu, a ten prowadzi do przewlekłego stresu — standard.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
29 października 2022Verbalhologram pisze:27 października 2022IGotHigh909 pisze: " Największym minusem jest życie w ciągłej gonitwie i ciągłym stresie... "
Istotna jest też dwubiegunowość stresu, czasami może mobilizować do działania w jednym rytmie do upadłego i do odmowy organizmu, no właśnie.......................a pózniej depresja i brak chęci do działania bo człowiek ma przeświadczenie że pada ze zmęczenia pomimo odpoczynku i najbardziej przytłacza brak tego wypośrodkowania i rozplanowania sił. Człowiek jest na fali, a w mgnieniu oka jakby sam podejmuje rezygnację i występuje brak motywacji.
Człowiek zapracowany, zmęczony, chcący nieść innym pomóc, raniący najbliższych, później pomagając, mimo, że ledwo stoi się na nogach a myśli się tylko o tym, by w końcu paść do wyra.. mogę tak w nieskończoność wymieniać.
Wracając do wypowiedzi @Verbalhologram 'a. Dokładnie opisałeś mój przypadek. Da radę się z tego wyleczyć, czy jest to choroba, na którą pomogą tylko leki ( u mnie ostatnio leciała pregabalina, klonazepam, od którego jestem uzależniony od ponad 12lat, alkohol, fajki ) ??
Terapia ? Mam komuś za przeproszeniem wyjebać dzbana czy wyrzucić go z piętra bo... tak ? Też między innymi wchodzą anaboliki, stymulanty o których wcześniej nie wspomniałem.
Z tego wszystkiego boli mnie najbardziej to, że bliscy cierpią na tym okropnie. Czasem dobrze tak, że skakać się chce ze szczęścia, czasem nie potrafię znaleść sił, by z łóżka wstać.
Moje pytanie. Co dalej ? Zajebiście fajnie, że wypowiadacie się tutaj, gdyby nie to i wertowanie ponowne forum nie trafiłbym w to miejsce.
Wyspać się ? "iść" pobiegać, zasadzić drzewko czy strzelić drina wymieszanego z pregabą, klonami, ścierwem czy sypanym koksem. Iść się zajebać ? Mimo, że intencję mam zawsze dobre, dla dobrych ludzi.
Nie powinienem tu w ogóle zaczynać tematu, wiem, że są ludzie, którzy bardziej potrzebują tej pomocy ode mnie. Nie raz czy dwa widziałem jak człowiek cierpi.
Chciałem poruszyć ten temat
Jeśli kogoś skrzywdziłem tym postem, lub jest w niewłaściwym miejscu - proszę o przeniesienie
Wybaczcie za chaotyczną wypowiedź
A podłoże nerwicy/stresu w życiu towarzyszy nam na porządku dziennym, więc warto o tym rozmawiać.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
28 października 2022saraj pisze: Cześć,
stres osiągnął u mnie apogeum, pewne wydarzenia i złe decyzje sprawiły, że prawie na dnie się znalazłem.
Wiem co mi na dłuższą metę pomoże, wiem co jest przyczyną. W przyszłości i na terapie się pewnie wybiorę (kiedyś krótko chodziłem i pomogło)
Ale nie mogę wytrzymać teraźniejszości. Za jakiś czas wyjeżdżam do pracy i muszę po prostu do tego czasu wytrzymać. Ale codziennie mam chęć się zabić, od rana do wieczora aż oddychanie mnie boli, bo to uczucie jakbym dowiedział się że ktoś bliski umarł i to uczucie dużo silniejsze utrzymuje się przez cały czas.
Nie wiem co mam robić, chciałbym wziąć coś co mi pomoże się uspokoić. Znalazłem Hydroxyzinum i nawet trochę pomogło ale już nie mam. Czy internetowe strony z receptami dadzą ten lek jak na swoim koncie nigdy tej recepty nie miałem? Chyba jest on w miarę lajtowy?
Ja juz w jednym sobie paroksetyne ogarnalem, selegiline, odblokowanie po cyklu z testosteronu, pregabraline. Czyli gorszego kalibru leki, zadnej podkladki nigdy nie musialem dawac.
30 października 2022tajemniczy25 pisze: @Pracz6Szop6Pracz ja bym nie nazwał tego słabszą jednostka a bardziej wrażliwa na wszystko,odbierająca więcej bodźców.
30 października 2022IGotHigh909 pisze: @DeWitteEngel chętnie odpowiedziałbym na twoje pytanie, ale poruszyłeś tyle wątków na raz i zbyt chaotycznie, że ciężko zrozumieć. Określ dokładnie, chętnie odpowiem, bo dyskusja wydaje się bardzo ciekawa.
A podłoże nerwicy/stresu w życiu towarzyszy nam na porządku dziennym, więc warto o tym rozmawiać.
Przeczytaj kilka razy kolego, Ja, mając chwilę czasu ogarnę Ci to tak, żebyś mógł spokojnie odpowiedzieć.
Trzymaj się, z fartem
Postarałem się doczytać, co dokładnie napisałeś. Aby zrozumieć, musiałem to przeczytać kilka razy i powyciągałem sobie właśnie kilka wniosków, które postaram się rozbić na większe części, Ty jak sobie przeczytasz, to mnie potem poprawisz, ewentualnie naprowadzisz na dobre tory. Będę odpowiadał cytatami, bo będzie po prostu łatwiej się odnieść.
Człowiek zapracowany, zmęczony, chcący nieść innym pomóc, raniący najbliższych, później pomagając, mimo, że ledwo stoi się na nogach a myśli się tylko o tym, by w końcu paść do wyra.. mogę tak w nieskończoność wymieniać.
- first — znalazłem sobie w życiu pasję, w tym przypadku jest to sport
- znalazłem partnerkę, która jest dla mnie cudownym wsparciem we wszystkim
- realizuje się w wyjazdach, uwielbiam zwiedzać
- swoje przygnębienie, stres i problemy zabijam sportem/rozmową z partnerką
- od czasu do czasu szukam odskoczni w grach komputerowych
Z tego wszystkiego boli mnie najbardziej to, że bliscy cierpią na tym okropnie. Czasem dobrze tak, że skakać się chce ze szczęścia, czasem nie potrafię znaleść sił, by z łóżka wstać.
Na bank nie robić nic wbrew swojej woli i na siłę. Bo jak się coś robi na siłę, to chuj wielki z tego wychodzi. Nasze decyzje są emocjonalne, ale często poparte aktualnym stanem rzeczy i troszkę wymuszane przez środowisko. Jak decyzje podejmujemy zgodnie ze sobą, to finalnie jest to dobre, jak dla kogoś — to chujowe. Więc na to pytanie treściwie Ci odpowiem — zrobić to, co aktualnie masz w głowie. Ale miej na uwadzę też ludzi dookoła. Bliskich. Bo tych tam co szczekają, a mało robią, warto mieć w dupie. Troszczmy się o tych, co troszczą się o nas. Jak mamy o coś walczyć, to tylko dla nich, dla takich osób.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.

