Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. 4-MAR i BZP.
ODPOWIEDZ
Posty: 729 • Strona 8 z 73
  • 506 / 12 / 0
60mg a następnie około 8h później 140mg. Pierwsza dawka dla mnie za mała druga znowu chyba trochę za duża. Jak bym teraz miał próbować wybrałbym 100-120mg (ale to ja, na pierwszy raz lepiej mniej, bezpieczniej). Po 140mg jadłem chipsy, Następnego dnia też nie miałem za bardzo problemów z jedzeniem (koło 13-14 już na pewno coś szamałem). Po balu na 6-APB pierwsze żarcie robię wieczorem dzień po spożyciu substancji i to raczej jest zmuszanie się do jedzenia.
  • 481 / 15 / 0
Anon pisze:
nos coraz bardziej zajechany. Do tego podrażniony, tak samo jak to miejsce w gardle gdzie spływ idzie z nosa do gardła
po 40mg kilka h po przyjeciu szczurek raportował ból przy przełykaniu, jakby go jakas infekcja gardla lapala, ale na drugi dzien było po bólu. szczurek nie spotkał sie jeszcze z tak dalece drażniącą substancja, nawet po 3-fa nie było takiego efektu.
co do dawki 40mg to dzialanie identyczne jak po 200mg mdai - szczurek 2 razy kład się na łóżko, bo był tak spiący, że sie osuwał z fotela. ale leżąc, gdy się już pojawiały hipnagogi, to dochodził do wniosku, że to bezsensu, bo prześpi dzialanie i niesamowitym wysiłkiem zmuszał się do wstania.
nie wiem co brali niektórzy tutaj pisząc o nadtrzeżwości czy klarowności myslenia przy podobnych dawkach, ale może mieli mega-wystrzał adrenaliny z podjarki, ze łykaja nowego dopka. przy takiej dawce to zwykły upierdalacz/usypiacz. (tolerancja: ok. 3 tyg. czysto).
Król Jest Tylko Jeden
  • 1628 / 197 / 0
Np. ja tak miałem i conajmniej nie z podjarki to było bo się ładuje długo i po sniffie zdążyłem ochłonąć. :D

O pobudzeniu nie mówiłem, bo raczej nie było to jakieś naspeedowanie, po prostu miałem wrażenie, że mogę sobie "sięgnąć" po co chcę. Chciałem siedzieć to siedziałem, słuchać muzyki to słuchalem, wstać i sprzątać to to robiłem, a i z leżeniem nie było problemu, bo oczy same się nie otwierały. Bardziej nawałbym to motywacją niż stymulacją. A no i ja raczej nie byłem bez tolerancji.

A propos wapo, 20mg mnie zrobiło na granicy placebo, chyba zjebałem. :-/
  • 194 / 2 / 0
Ja tam zjadłem obfity posiłek po sniffie 100mg i nawet ze smakiem. Co do stymulacji zgodze się że jak człowiek uwali się na łóżko to może leżeć cały dzień a jak już się ruszy to lata jak skóra na chuju. Dla mnie subst bardzo podobna do like MDMA oraz meth. Numero uno in Polonia!
Do wszystkich, chorych
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
  • 1628 / 197 / 0
Bo coś w tym jest na temat tego myślenia. Tylko nie można sobie czapy zalać serotoniną, bo wtedy rzygamy na wszystkich tęczą i kotkami. :< Weź ty wrzuć na start 30mg to zobaczysz o co mi chodzi, a później to już nie ważne. :D

Od 50mg w góre stosuje się następującą skalę:

50mg 4,4'-DMAR = 100mg MDMA
60mg 4,4'-DMAR = 120mg MDMA
i tak dalej...
  • 95 / / 0
Modyfikowany Bigos pisze:
50mg 4,4'-DMAR = 100mg MDMA
60mg 4,4'-DMAR = 120mg MDMA
i tak dalej...
Chodzi C o sniff?
Jeśli tak to, w którym miejscu usytuowałbyś 100 mg oralem?
  • 1628 / 197 / 0
lemonhokej1 pisze:
Modyfikowany Bigos pisze:
50mg 4,4'-DMAR = 100mg MDMA
60mg 4,4'-DMAR = 120mg MDMA
i tak dalej...
Chodzi C o sniff?
Jeśli tak to, w którym miejscu usytuowałbyś 100 mg oralem?
Tak o sniff mi chodzi i o takie samo przyjecie MDMA sniffem. Występuje słabsza eufora jak to przy sniffie.

Co do orala to nie mam porównania, ale zgaduję, że jak wszędzie czyli tak o 30% więcej niż przy sniffie.

@bigos

W dupę zawsze spoko :diabolic:
  • 1 / / 0
Skoro twierdzicie ze próbka zawiera 200mg tego dmar to mysle ze dla osob wczajonych w ten temat to jest dawka akurat. Oczywiscie ja 1 razem pierw polowa probki i po kolo 2/3h reszta. Przy nastepnym zakupie dostalem next próbke i poszla na raz na babke. Jak dla mie substancja tyra dosc przyjemnie. Zrenica to masakra jak juz ktos tam pisal jak 5:D
  • 194 / 2 / 0
No niema to jak zajebać sobie po dupie a później zapierdolić kleksa w majciochy przy lekkim napięciu zwieracza :d Co do dmar to ktoś sobie ładnie zarobi opychając na ulicy jako MDMA bo praktycznie jak ktoś mało lata w temacie to nie rozróżni różnicy. Aż sobie zamówie grama bo narobiłem smaka. Bigos po dmarze jest efekt clear head jak po mecie,pierwszy rc po którym tak mam.
Do wszystkich, chorych
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
  • 25 / / 0
Jadłem 3 pigułki na 4,4'-DMAR. Mam jeszcze sporo ich.. ( nie jest to oferta sprzedarzy,jak będzie to nie tu napewno ). 3 na raz za mocno mnie wymiotly. Obraz skakał jak nienormalny. Po pewnym czasie jednak bylo fajnie, szczególnie przy muzyce kiedy nie trzeba było nic odbić i tylko siedzieć w ciemnosci ;) to jest co co naprawdę lubię. Zbliżone do MDMA ale z długim działaniem w nueduzych dawkach .
ODPOWIEDZ
Posty: 729 • Strona 8 z 73
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.