Jak będziesz go ucinał to trzeba będzie zabezpieczyć ''rane'' czymś (musiałbyś poczytać co dokładnie jest potrzebne bo sam nie wiem) i utrzymywać go w cieniu.
Jak z korzeniem to wystarczy przetrzymać w cieniu.
Ktoś z doświadczonych może mnie poprawić ale wydaje mi się że takie działania wystarczą.
Jak odbędę ceremonię to na pewno podzielę się wrażeniami
Najlepsze co można doradzić, to być wyspanym, w dobrej kondycji, nie mieszać, nie przesadzić z dawką i pamiętać jedno — to tylko stan przejściowy, na pewno minie. Pozwolić sobie się ponieść. Na zaś lepiej mieć trzeźwego przyjaciela obok i jakieś benzodiazepiny, ale to też takie gadanie sobie że będą potrzebne i tworzenie samospełniającej się przepowiedni.
Najczęstsze BT jakie się zdarzały moim znajomym były wtedy, kiedy próbowali na siłę otrzeźwieć i się ogarnąć. Przecież nie po to się coś ćpa, żeby się potem wybudzać na siłę. Jak umiesz płynąć z nurtem i dać się pochłonąć, to i wizyta w piekle nie będzie taka zła, wiem co mówię. deks i tryptaminy nieraz pokazywały mi wizje piekła, tortur, krwi i różne takie gówna, ale z racji, że nie trzymałem się na siłę swojego ego i byłem raczej samym "kamerzystą" to wyszedłem z tego bez szwanku i nawet mi się podobało. Zazwyczaj fizyczne doznania po przeholowaniu z marihuaną są o wiele bardziej nieprzyjemne, niż bad tripy na psychodelikach.
Także @Juowska nastaw się na wspaniałe przeżycie i postaraj sobie samej wmówić, że BT przecież i tak w końcu minie. Tak naprawdę nie sęk w tym, żeby pokonać strach, tylko, żeby skminić, że tak naprawdę NIE MA się czego bać
Na koniec dodam jedną z największych ćpuńczych mądrości — jeden bad trip uczy więcej, niż dziesiątki pozytywnych.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

