duldidaj pisze:Sam wiesz jak pojebani są ludzie i jakie niektóre jednostki mają absurdalne pomysły na rozwiązanie faktycznego czy wyimaginowanego problemu.
Tak to może zadziałać. Jest możliwość, iż osobnik będzie na tyle zlękniony wszechobecnego wężowego robactwa, że zapomni zupełnie o strachu przed kontaktem z drugim człowiekiem. Szanse rosną wprost proporcjonalnie do roku studiów medycznych na których hipotetyczna dziewczyna może być :-)
duldidaj pisze:Jeśli nigdy nie ćpał niczego to ma do stracenia dużo, czy tylko ja to zauważyłem? :rolleyes:Vombat pisze:Do stracenia nie ma nic, albo się porobi i chociaż spróbuje coś zdziałać albo nie spróbuje w ogóle. Prosty rachunek, prosta odpowiedź, przynajmniej dla mnie.
Moje posty to fikcja literacka.
A, nawet jeśli to ćpająca osoba, dotąd RDU, może się wpierdolić - nie przez to -co- zażywa, ale -w jakim celu-. Jak raz doświadczysz tego jak bardzo niektóre dragi ułatwiają kontakt z ludźmi to może ci się już nie chcieć próbować walczyć z lękami. Na dłuższą metę można stracić motywację do rozwijania społecznego skilla.
Z dragami branymi na spotkanie jest też takie ryzyko, że dziewczynie bardziej spodoba się naćpana wersja ciebie. Nie masz żadnej gwarancji, że substancja magicznym sposobem wyciągnie z ciebie to co najlepsze, a potem 'jakoś to będzie'. Może być tak, że na trzecie spotkanie przyjdziesz trzeźwy i usłyszysz, że jesteś jakiś dziwny, mniej rozmowny/zabawny/miły etc. To tylko jedna z wielu możliwości, no ale nie można powiedzieć, że "nie ma nic do stracenia".
Ogółem nie uważam, żeby to było moralnie niewłaściwe czy coś, tylko jak dla mnie to nie jest najwłaściwsze wykorzystanie narkotyków. :-)
son.of.the.blue.sky pisze:Opcja C - spróbuje podejść na trzeźwo, zrobi z siebie durnia, z ustawki nic nie wyjdzie, i... zobaczy, że ani od tego nie umarł, ani nikt się z niego nie wyśmiewa. Na następny raz być może odważy się dopiero po dłuższej chwili, ale będzie się bał trochę mniej. I tak w miarę upływu czasu 'znormalnieje' i przestanie się bać ludzi.
W sumie udowadnianie wyższości którejkolwiek z opcji mija się z celem bo scenariuszy w podobnej sytuacji jest tyle ile osób z podobnymi dylematami.
Moje posty to fikcja literacka.
Jak sie boicie isc na trzezwo to proponuje sie zabic. Laska pozna wasz nacpany charakter a potem sie okaże ze na trzezwo jestescie chujowi i do dupy.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
