02 czerwca 20203eyewideopened pisze: @cake
PS. Może jeszcze doprecyzujmy, na jakiej hipertrofii nam najbardziej zależy, sarkoplazmatycznej czy miofibrylarnej? Przy tej drugiej izometryczne ćwiczenia są co najmniej tak samo wartościowe, jak dynamiczne i jest ona bardziej pożądana np. w gimnastyce czy trójboju siłowym, czy ogólnie w sportach gdzie kładzie się nacisk na utrzymanie jak najmniejszej wagi zawodnika i osiąganie "suchej" masy mięśniowej.
Nie wiem co starasz się powiedzieć w swoim akapicie o hipertrofii, pozwolę sobie jednak zacytować Grega Nuckolsa:
" The degree to which sarcoplasmic hypertrophy takes place may be influenced by training, but whether you can specifically train for sarcoplasmic vs. myofibrillar hypertrophy is unclear. More than anything, it seems to be a natural consequence of muscle growth itself."
Więc to jaki rodzaj hipertrofii jest przez nas bardziej pożądany, według obecnej literatury, nie ma większego znaczenia.
Ale ten cytat Nuckolsa mówi moim zdaniem trochę co innego, mianowicie że nie da się *ściśle* rozdzielić tych dwóch rodzajów hipertrofii w treningu siłowym czy siłowo-wytrzymałościowym. Zgadzam się, że zawsze w jakimś stopniu będziemy zarówno "pompować" mięśnie, jak i zwiększać ich gęstość, ale nie zgodzę się absolutnie że nie mamy wpływu na proporcje w jakich trenujemy ww. rodzaje hipertrofii, niezależnie od doboru ćwiczeń, obciążenia i zakresów powtórzeń.
Podałem przykłady dyscyplin, gdzie świadomie tak ustawia się rutyny, żeby trening nie powodował zbędnych przyrostów masy (więc, wbrew temu co piszesz, rodzaj hipertrofii ma w tym przypadku kluczowe znaczenie), a bardziej wzrost gęstości mięśni właśnie: celowo piszę o planach treningowych, a nie o diecie, bo wiem jakie są zalecenia odnośnie podaży kalorii i białka dla np. gimnastyków. Tak z teorii, jak i z autopsji (miałem okazję trenować z gimnastykami). Wpierdalają tyle co niejeden stereotypowy koks z siłki. Ale wydatki energetyczne mają dużo większe w skali tygodnia (zawodowy gimnastyk trenuje codziennie poza niedzielami), siłowe elementy w ich treningach są bardzo mocno zorientowane na izometrię (siła do jakiej dąży gimnastyk w tych elementach to głównie tzw. siła prostych rąk) i stąd m.in. udaje im się wypracować ogromną siłę (także w ćwiczeniach gdzie mamy wyraźną fazę koncentryczną i ekscentryczną - sam najlepszy progres w podciąganiu na drążku zaliczyłem, gdy równolegle trenowałem pod wagę tyłem i przodem), ale przy zachowaniu niskiej wagi ciała.
Niskiej, co nie znaczy że wyglądają jak przysłowiowe "pół dupy zza krzaka": specjalizujący się w kółkach gimnastycznych zawodnicy definicją muskulatury moim zdaniem zostawiają mocno w tyle niejednego kulturystę. Dla mnie ich sylwetki są ideałem atletycznej budowy ciała. Najlepsze jest to, że żaden gimnastyk nie bawi się w cykle "rzeźbienia", bo zwyczajnie nie musi: idealnie wyrzeźbione ciało (no, może nogi trochę odstają...) to stały efekt uboczny uczciwych gimnastycznych treningów.
Wygogluj sobie Ivana Ivankova, Jake'a Daltona czy Donella Whittenburga, to będziesz wiedział do jakich sylwetek piję. Obczaj na youtube np. poranny trening obwodowy Daltona i porównaj z typowymi rutynami uskutecznianymi na siłowni: https://www.youtube.com/watch?v=WhHpiJm5P_o
Takiego wykorzystania hantli, jakie on pokazuje, nie uświadczysz praktycznie nigdzie poza gimnastyką i to jest właśnie ta "siła prostych rąk", o której wspomniałem. Nie zbudujesz w ten sposób optycznie ogromnych biców, ale kurewsko silne bice - jak najbardziej.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Mój filmik motivational speech. Forma przed wycinką. Zobaczymy jak będzie po detoxie.
Czy to taki fajny slang :D
Najlepszy drag ogolnie, bo nie powoduje wyniszczenia organizmu oraz kazdy go ma pod reka tyle ile chce, a najwazniejsze ze jest za darmo i legalny (jeszcze) :P
Haj biegacza to najlepszy haj!
Efinki pomogly mi wyjsc na prosta, z mala pomoca dietyloamidu kwasu lizergowego ;)
Calkiem czesto po mocnym wysilku mam tak ze az ciarki na ciele czuc, grube wejscie endorfinowe.
Natomiast endormorfiny to grupa, a w jej skladzie sa m.in. endorfiny.
(Wikipedia)
DuckDuckGo mnie na to wczoraj nie skierowala
Małolat, nie bądź zbyt dociekliwy bo waran z komodo Cie odwiedzi i tyle będzie.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
