Ja wczoraj zrobiłem mały upgrade bo raz, zadupczałem joggingiem na spot do streetworkoutu(3,5 km), zrobiłem najpierw 15 serii brzucha, podtargi, szwedki, podwisy. A potem z powrotem na chate biegusiem. W sumie do połowy tylko bo już miałem ten odruch, że mi się bełtać chciało. Wiecie ocb? I ciekaw jestem czy to kwestia wytrenowania biegu czy po prostu przez to, że ogólnie ćpałem i jadłem niehigienicznie?
Także zadowolony z siebie jestem. Kolejny jak to mówią mały krok w stronę wielkości.
W pierwsza strone zapierdalam na trzezwo a na koncu trasy lufa i piwko lub nawet dwa i zapierdalam spowrotem na bombie.
Pozatym fajnie jest mieć 'uzależnienie mieszane'. Po treningach towiec klepie lepiej. Bo masz podkład z endo i trochę przepompujesz juchy - oczyścisz się.
Warto czosnek polski nalewka fajna, ewentualnie też zjeść na testosteron działa i noradrenaline.
25 kwietnia 2020Zgienty pisze: Nie wierze w żadne przedtreningówki. Walniesz zieloną herbatę i już jest zajebista przedtreningówka. Tak samo odżywki - zbędny wydatek. Wszystko masz w zwykłym jedzeniu. To wszystko placebo. Dużo sprzętu mało talentu.
Natomiast jezeli zresz co chcesz i kiedy chcesz, dodatkowo jestes narkusem to walniecie koktajlu bialkowego czy innych specyfikow za wiele nie zmieni
25 kwietnia 2020Zgienty pisze: Nie wierze w żadne przedtreningówki. Walniesz zieloną herbatę i już jest zajebista przedtreningówka. Tak samo odżywki - zbędny wydatek. Wszystko masz w zwykłym jedzeniu. To wszystko placebo. Dużo sprzętu mało talentu.
Pozatym fajnie jest mieć 'uzależnienie mieszane'. Po treningach towiec klepie lepiej. Bo masz podkład z endo i trochę przepompujesz juchy - oczyścisz się.
Ja w przyszłym tygodniu spierdalam w góry ;) min dwa dni w trasie:
"góra dół, góra dół tak jak na hustawce"
25 kwietnia 2020Kommitum pisze:I tak, i nie. Jezeli jestes sportowym swirem, trzymasz sie diety itp to takie suple pomagaja.25 kwietnia 2020Zgienty pisze: Nie wierze w żadne przedtreningówki. Walniesz zieloną herbatę i już jest zajebista przedtreningówka. Tak samo odżywki - zbędny wydatek. Wszystko masz w zwykłym jedzeniu. To wszystko placebo. Dużo sprzętu mało talentu.
Natomiast jezeli zresz co chcesz i kiedy chcesz, dodatkowo jestes narkusem to walniecie koktajlu bialkowego czy innych specyfikow za wiele nie zmieni.
Wiesz, że jak popytasz ludzi od diety to takie fora jak kfd i sfd to kupa smiechu ?
Wiesz, że oni tam praktycznie nie uznają tłuszczy w diecie co jest kpiną bo nie ma lepszego źródła energii.
Można mnożyc grzechy dzisiejszych sportowców.
Ja jednak skupiłbym się na tym, że dzis panuje błedne przekonanie, że suple działaja bezpośrenio na przyrost masy ciała.
Kreatyna daje więcej fosfokreatyny i zwiększa stężenie ATP- a to powoduje, że robisz cięższy trening.
BCAA czy Tauryna zmniejszają ilość serotoniny co foruje katecholaminy a to powoduje, że później odczuwasz zmęczenie - możesz robić cięzszy trening.
Mniej for, mniej stronek typu MZ, więcej logiki.
Ps ja na siłce przećwiczyłem w sumie 8lat. W czasie rozkwitu ważyłem 92kg przy 173cm wzrostu. W pasie miałem 83cm ;)
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie wiem tez gdzie napisalem, ze suple wplywaja bezposrednio na przyrost masy miesniowej?
Nigdzie tez nie zanegowalem faktu, ze ATP, ktory jest de facto nosnikiem energii nie wplywa na nasza wydolnosc podczas treningu.
Takze pozwole sobie jeszcze spuentowac:
Mniej for, mniej stronek typu MZ, więcej logiki.
Ps ja na siłce przećwiczyłem w sumie 8lat. W czasie rozkwitu ważyłem 92kg przy 173cm wzrostu. W pasie miałem 83cm ;)
btw.
Kreatyna tez pozwala gromadzić wodę w komórkach, dzięki czemu następuje wzrost beztłuszczowej masy ciała, zwiększa się produkcja białka i przyrost masy mięśniowej.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
