Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 551 • Strona 6 z 56
  • 3205 / 176 / 0
nie na raz jednak?

bo forma twoich postów przypomina kogoś kto wziął ten miks naraz
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
ja proponuje miks 3mmc z pente w proporcji 2:1. najlepiej bombka 300 3mmc +150 pente. sniff tej mieszanki dziala na mnie podobnie do mefedronu tyle ze bez tego efektu "wyjebnia", "fu".
a teraz mam takie pytanko co myslicie o dodaniu do tego mixa 3,4dmmc bo zostalo mi a samo w sobie nie daje zadowalakacych efektow
  • 17 / / 0
ja waliłem 3-MMC będąc na NEBie (puder) i momentalnie trzeźwiałem. Banie się znosiły, natomiast zwałek był straszliwy mimo nie tak dużej ilości ratowałem się zolpidemem. Przypomniała mi się moja pierwsza trachykadia po mefedronie na tym zejściu.
  • 237 / 10 / 0
plan jest taki. 3 dawki po 250mg. Przeplatane piwami i mj a na koniec imprezy 3mg klona.
1. W jakich odstępach przyjmować te dawki mniej więcej
2. Czy taka ilość klona zniweluje dyskomfort wywołanym zejściem tej substancji ?
All that I need,
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
  • 869 / 15 / 0
w jakich proporcjach mieszać NEB z 3mmc? Z mojego doświadczenia wynika, że NEB ma silne działanie i mocno stymuluje. Chyba bardziej od pentedronu... Może miksować z pente jednak?
czego doda wg Was NEB metafedronowi?
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 1522 / 73 / 0
Stymulacji i dopaminowego jebnięcia.
tekst powyżej =/= prawda
  • 869 / 15 / 0
jednak zrobiłam miks z pentedronem. "Nowy" sort, 200 mg + 50 mg pente i z tego kreska.
Nie było co prawda serotoninowego nieogaru, na który liczyłam, ALE po jakichś 15 minutach od sniffa zrobiło się tak zajebiście, że ja pierdolę.

Przede wszystkim, z początku podniesiony nastrój w miarę rozmowy, która po tym miksie jest - nie chcę się powtarzać, ale jednak zajebista:D ze względu na klarowność i przejrzystość umysłu, zmienił się w euforyczny. Pojawia się dużo ciekawych rozkmin i nowe perspektywy. Zerowy wjazd na ciało, tętno w normie, nienachalna stymulacja (nie naspeedowanie, tylko po prostu chęć do działania, która jednak nie uniemożliwia usiedzenie w miejscu), co więcej - zerowa chęć dorzuty, jest po prostu zajebiście, ale nie "ćpuńsko" i sztucznie.
Zastanawiałam się, jak to ubrać w słowa:D, chyba najbardziej odpowiednie będzie, jeśli napiszę, że ten miks zwiększa wgląd w siebie i dla mnie okazał się nie być zwykłym, kolejnym "przyćpaniem", tylko uświadomieniem sobie pewnym rzeczy. Dodam, że mam spore doświadczenie z ketonami, więc po pierwsze totalnie się tego nie spodziewałam, a po drugie wiem, że to, co piszę jest racjonalne a nie spowodowane hurraoptymistyczną fazą.

Do tej pory moim ulubionym rc było 6-APB, ale ten miks spokojnie mu dorównuje. Pozdrawiam. Kochajcie się! :heart: %-D

nawet jeżeli jutro czeka mnie chujowy zjazd, to uważam, że było warto, czego nie odczułam po żadnym innym narkotyku.
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 638 / 10 / 0
ohYeah pisze:
Dodam, że mam spore doświadczenie z ketonami, więc po pierwsze totalnie się tego nie spodziewałam, a po drugie wiem, że to, co piszę jest racjonalne a nie spowodowane hurraoptymistyczną fazą.
Według mnie tym i tym :)
Nie przesadzaj, że takie super, wiem bo też tego doświadczyłem, to jednak są ciekawsze związki, tryptaminy typu 4-aco-dmt (a co dopiero w miksach :-D ).

Ale fakt niektóre mocne serotoninowe/dopaminowe miksy mogą człowieka rozjebać :)

też serduszka :heart: :heart: :heart:
  • 869 / 15 / 0
mesmerize pisze:
ohYeah pisze:
Dodam, że mam spore doświadczenie z ketonami, więc po pierwsze totalnie się tego nie spodziewałam, a po drugie wiem, że to, co piszę jest racjonalne a nie spowodowane hurraoptymistyczną fazą.
Według mnie tym i tym :)
Nie przesadzaj, że takie super, wiem bo też tego doświadczyłem, to jednak są ciekawsze związki, tryptaminy typu 4-aco-dmt (a co dopiero w miksach :-D ).

Ale fakt niektóre mocne serotoninowe/dopaminowe miksy mogą człowieka rozjebać :)

też serduszka :heart: :heart: :heart:
brałam 4-aco-dmt i jest to zupełnie inna faza. ;} aczkolwiek też wspominam jako wzbogacające i wyjątkowe przeżycie. Cięzko mi to porównywać.
Po prostu nie spodziewałam się czegoś takiego po stymulancie, które brałam już dość kompulsywnie i w sumie bez sensu. Proszę mi nie umniejszać mojego odkrycia %-D jest super i inaczej niż po innych beta-ketonach. Ze względu na moje doświadczenie z r-c, czuję, że to co obecnie przeżywam nie jest chwilowym ćpuńskim szczęściem, u którego kresu;P następuję mega ciśnienie na sto kolejnych dorzut (=klasyczne bieda-ketony).

Oczywiście przyznaję Ci rację, że moja reakcja na świeżo jest czyms w rodzaju hurraoptymizmu, ale tak jak piszę wyżej, to dla mnie nowe doświadczenie i naprawdę jest inaczej. Dodam, że nie jestem po dwumiesięcznym zbijaniu tolerki.
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 638 / 10 / 0
Każde doświadczenie wzbogaca, jeżeli jest przyjemne i bardzo świeże to tym bardziej ;)

Ważne by eksplorować maksymalnie. Zauważ, że po praktycznie każdych beta-ketonach następuje zjazd, dołek, brak energii. Niektóre substancje jak właśnie tryptaminy działają odwrotnie, najpierw jest dołek, niepewność, strach, ale później pojawia się piękna euforia i trzeźwość, klarowność myślenia. Nienawidzę tego właśnie w euforykach, że gdy odchodzą zostawiają pustkę, psychodeliki właśnie odwrotnie, dają coś napełniającego, owoc trudu.

Czy próbowałaś kiedyś czegoś w stylu mefedronu, kokainy, morfiny? To też fajne dragi, tyle, że raczej wyniszczające, nie dają rzeczywistego wzrostu, raczej przećpane marzenia.

Serduszka :heart: :heart: :heart: :)

//Naprawdę, jeżeli ten stan szczęścia, klarowności który odczuwasz będzie trwał cały czas to jestem jak najbardziej za! Ale czuję, z własnego doświadczenia że niestety przyniesie on zjazd i wypompowanie z serotoniny/dopaminy.
Ostatnio zmieniony 04 października 2012 przez mesmerize, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ
Posty: 551 • Strona 6 z 56
Newsy
[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.