- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
bo forma twoich postów przypomina kogoś kto wziął ten miks naraz
a teraz mam takie pytanko co myslicie o dodaniu do tego mixa 3,4dmmc bo zostalo mi a samo w sobie nie daje zadowalakacych efektow
1. W jakich odstępach przyjmować te dawki mniej więcej
2. Czy taka ilość klona zniweluje dyskomfort wywołanym zejściem tej substancji ?
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
czego doda wg Was NEB metafedronowi?
primum non nocere
Nie było co prawda serotoninowego nieogaru, na który liczyłam, ALE po jakichś 15 minutach od sniffa zrobiło się tak zajebiście, że ja pierdolę.
Przede wszystkim, z początku podniesiony nastrój w miarę rozmowy, która po tym miksie jest - nie chcę się powtarzać, ale jednak zajebista:D ze względu na klarowność i przejrzystość umysłu, zmienił się w euforyczny. Pojawia się dużo ciekawych rozkmin i nowe perspektywy. Zerowy wjazd na ciało, tętno w normie, nienachalna stymulacja (nie naspeedowanie, tylko po prostu chęć do działania, która jednak nie uniemożliwia usiedzenie w miejscu), co więcej - zerowa chęć dorzuty, jest po prostu zajebiście, ale nie "ćpuńsko" i sztucznie.
Zastanawiałam się, jak to ubrać w słowa:D, chyba najbardziej odpowiednie będzie, jeśli napiszę, że ten miks zwiększa wgląd w siebie i dla mnie okazał się nie być zwykłym, kolejnym "przyćpaniem", tylko uświadomieniem sobie pewnym rzeczy. Dodam, że mam spore doświadczenie z ketonami, więc po pierwsze totalnie się tego nie spodziewałam, a po drugie wiem, że to, co piszę jest racjonalne a nie spowodowane hurraoptymistyczną fazą.
Do tej pory moim ulubionym rc było 6-APB, ale ten miks spokojnie mu dorównuje. Pozdrawiam. Kochajcie się!
nawet jeżeli jutro czeka mnie chujowy zjazd, to uważam, że było warto, czego nie odczułam po żadnym innym narkotyku.
primum non nocere
ohYeah pisze: Dodam, że mam spore doświadczenie z ketonami, więc po pierwsze totalnie się tego nie spodziewałam, a po drugie wiem, że to, co piszę jest racjonalne a nie spowodowane hurraoptymistyczną fazą.
Nie przesadzaj, że takie super, wiem bo też tego doświadczyłem, to jednak są ciekawsze związki, tryptaminy typu 4-aco-dmt (a co dopiero w miksach :-D ).
Ale fakt niektóre mocne serotoninowe/dopaminowe miksy mogą człowieka rozjebać :)
też serduszka
mesmerize pisze:Według mnie tym i tym :)ohYeah pisze: Dodam, że mam spore doświadczenie z ketonami, więc po pierwsze totalnie się tego nie spodziewałam, a po drugie wiem, że to, co piszę jest racjonalne a nie spowodowane hurraoptymistyczną fazą.
Nie przesadzaj, że takie super, wiem bo też tego doświadczyłem, to jednak są ciekawsze związki, tryptaminy typu 4-aco-dmt (a co dopiero w miksach :-D ).
Ale fakt niektóre mocne serotoninowe/dopaminowe miksy mogą człowieka rozjebać :)
też serduszka![]()
![]()
Po prostu nie spodziewałam się czegoś takiego po stymulancie, które brałam już dość kompulsywnie i w sumie bez sensu. Proszę mi nie umniejszać mojego odkrycia
Oczywiście przyznaję Ci rację, że moja reakcja na świeżo jest czyms w rodzaju hurraoptymizmu, ale tak jak piszę wyżej, to dla mnie nowe doświadczenie i naprawdę jest inaczej. Dodam, że nie jestem po dwumiesięcznym zbijaniu tolerki.
primum non nocere
Ważne by eksplorować maksymalnie. Zauważ, że po praktycznie każdych beta-ketonach następuje zjazd, dołek, brak energii. Niektóre substancje jak właśnie tryptaminy działają odwrotnie, najpierw jest dołek, niepewność, strach, ale później pojawia się piękna euforia i trzeźwość, klarowność myślenia. Nienawidzę tego właśnie w euforykach, że gdy odchodzą zostawiają pustkę, psychodeliki właśnie odwrotnie, dają coś napełniającego, owoc trudu.
Czy próbowałaś kiedyś czegoś w stylu mefedronu, kokainy, morfiny? To też fajne dragi, tyle, że raczej wyniszczające, nie dają rzeczywistego wzrostu, raczej przećpane marzenia.
Serduszka
//Naprawdę, jeżeli ten stan szczęścia, klarowności który odczuwasz będzie trwał cały czas to jestem jak najbardziej za! Ale czuję, z własnego doświadczenia że niestety przyniesie on zjazd i wypompowanie z serotoniny/dopaminy.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
