Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 6 z 9
  • 382 / 7 / 0
Największa euforię uświadczyłem po MDMA :-)
Uczucie, że zalewa Cię szczęście, jesteś spełniony, nic Ci więcej do życia nie potrzeba - tylko ten stan... i żeby się nigdy nie kończył, być w nim do końca życia :-) Wrażenie, że po mózgu rozlewa się morze serotoniny ;-) W momencie wejścia jest takie pierdolnięcie, że nie da się ustać na prostych nogach, obraz się rozmazuje, lata w lewo i prawo, mielisz mordą na wszystkie strony, ale masz to w dupie co inni widzą, zamykasz oczy - wtedy jest najlepszy stan i wymatiasz na parkiecie w klubie :-) I ta Mega empatia, do każdego podejdziesz, nawet na ulicy, jakiegoś nieznajomego, żeby chociaż chwilę z nim pogadać :-)
Ahhh :-) ciary przechodzą jak się o tym pomyśli... A czasem nawet jak słucham jakiegoś zajebistego kawałka, którego słuchałem podczas działania MDMA - to mam przez chwilę uczucie jakbym był po zażyciu ;-) Ale niestety szybko to mija i rzadko się zdarza. Żadne RC nigdy nie przyrówna w euforii jak po prawdziwym MDMA :-D
Ja chcę powrót prawdziwego MDMA do Polski!

Z opiatów - tylko brałem kodę... na początku euforia też była niesamowita - w łózku, pod kołderką, wiłem się z rozkoszy w ciepełku, ale szybko to minęło... A uzależnienie pozostało :/
Ostatnio zmieniony 17 grudnia 2013 przez WuWuA32, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 3205 / 177 / 0
qarhodron pisze:
Stanów najpełniejszej i najsilniejszej euforii doświadczałem gdy byłem zakochany ze wzajemnością. Nie osiągnąłem czegoś takiego nawet po bardzo mocnych opioidach (w które się zresztą wpieprzyłem, po kilku miesiącach depresji, w którą wpadłem, gdy usłyszałem "już nie czuję tego co kiedyś...")
To.

I to samo skłoniło mnie do zaprzestania brania opioidów. Zabawn - zaznałem jednego z najmocniejszych hajów opiatowych w życiu po 750g maku, byłem do tego z najlepszym przyjacielem, a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało. Po prostu to nie było to. ;-)
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / / 0
trydzyk pisze:
Euforia to światło. Radość stworzenia. Miłość. Świadomość, że wszystko jest na swoim miejscu. Zachwyt. Moc.
Oceniam tak samo i wystąpilo to u mnie po miksie 6apb z 2cp. Czysta radość i wzruszenie jakie życie jest piękne. To co wtedy przeżyłem określiłbym właśnie euforią. Zabawy na samym 6apd były po prostu chwilami szczęścia ;)
  • 98 / / 0
euforia, hmm... to chyba zalezy od narkotyku jaki przyjmujemy.Euforia po po opio(wyjebka na wszystko, milo, cieplutko, pieknie sie slucha muzyki) ta mi sie najbardziej podobala, ale jak pisalem wczesniej wszystko zalezy co wrzucamy
  • 38 / / 0
kiedy wiem ze chce sluchac muzyki na opor glosno wtedy wiem ze mam euforie :)
  • 1709 / 11 / 0
@Limitbreaker, co jak co ale haj po opio to nie jest euforia i szczęście. Nie takie stricte.
  • 742 / 12 / 0
a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało
Midazolamu i difki? %-D
  • 49 / 1 / 0
Ja zawsze czuję niedosyt przy stymulantach i empatogenach. Jedynym wyjątkiem jest DMAR :*) Po 225 mg czuję się szczęśliwy, spełniony, spokojny i emanuję empatią. Jednocześnie DMAR bardzo mnie rozleniwia (potop serotoniny). POLECAM!
  • 5299 / 106 / 0
O, mój wątek :) Euforia to sklep dopalaczopodobny co kiedyś go żem widział m.in. we Wrocławiu
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 2652 / 387 / 0
Mi się zawsze euforia kojarzy ze stymulantami. Jak ktoś pisze "euforia po opiatach" to nie widzi mi się to. Po opiatach jest błogostan - mieszanka poczucia bezpieczeństwa, spokoju, harmonii. Nie nazwałabym tego euforią, która idealnie wpasowuje mi się w działanie metamfetaminy podanej dożylnie. Takie wystrzelenie do innej galaktyki. To nie jest błogość, radość, tylko czysta dopamina i serotonina, które wiercą mózg, jak wiertarka. Tylko że nie objawia się to śmianiem i wesołkowatością. To się dzieje w środku, rozlewa się w głowie tak, że czujesz ciarki na całym ciele. Taki euforyczny dreszczyk.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 6 z 9
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.