Uczucie, że zalewa Cię szczęście, jesteś spełniony, nic Ci więcej do życia nie potrzeba - tylko ten stan... i żeby się nigdy nie kończył, być w nim do końca życia :-) Wrażenie, że po mózgu rozlewa się morze serotoniny ;-) W momencie wejścia jest takie pierdolnięcie, że nie da się ustać na prostych nogach, obraz się rozmazuje, lata w lewo i prawo, mielisz mordą na wszystkie strony, ale masz to w dupie co inni widzą, zamykasz oczy - wtedy jest najlepszy stan i wymatiasz na parkiecie w klubie :-) I ta Mega empatia, do każdego podejdziesz, nawet na ulicy, jakiegoś nieznajomego, żeby chociaż chwilę z nim pogadać :-)
Ahhh :-) ciary przechodzą jak się o tym pomyśli... A czasem nawet jak słucham jakiegoś zajebistego kawałka, którego słuchałem podczas działania MDMA - to mam przez chwilę uczucie jakbym był po zażyciu ;-) Ale niestety szybko to mija i rzadko się zdarza. Żadne RC nigdy nie przyrówna w euforii jak po prawdziwym MDMA :-D
Ja chcę powrót prawdziwego MDMA do Polski!
Z opiatów - tylko brałem kodę... na początku euforia też była niesamowita - w łózku, pod kołderką, wiłem się z rozkoszy w ciepełku, ale szybko to minęło... A uzależnienie pozostało :/
qarhodron pisze:Stanów najpełniejszej i najsilniejszej euforii doświadczałem gdy byłem zakochany ze wzajemnością. Nie osiągnąłem czegoś takiego nawet po bardzo mocnych opioidach (w które się zresztą wpieprzyłem, po kilku miesiącach depresji, w którą wpadłem, gdy usłyszałem "już nie czuję tego co kiedyś...")
I to samo skłoniło mnie do zaprzestania brania opioidów. Zabawn - zaznałem jednego z najmocniejszych hajów opiatowych w życiu po 750g maku, byłem do tego z najlepszym przyjacielem, a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało. Po prostu to nie było to. ;-)
trydzyk pisze:Euforia to światło. Radość stworzenia. Miłość. Świadomość, że wszystko jest na swoim miejscu. Zachwyt. Moc.
a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
