Uczucie, że zalewa Cię szczęście, jesteś spełniony, nic Ci więcej do życia nie potrzeba - tylko ten stan... i żeby się nigdy nie kończył, być w nim do końca życia :-) Wrażenie, że po mózgu rozlewa się morze serotoniny ;-) W momencie wejścia jest takie pierdolnięcie, że nie da się ustać na prostych nogach, obraz się rozmazuje, lata w lewo i prawo, mielisz mordą na wszystkie strony, ale masz to w dupie co inni widzą, zamykasz oczy - wtedy jest najlepszy stan i wymatiasz na parkiecie w klubie :-) I ta Mega empatia, do każdego podejdziesz, nawet na ulicy, jakiegoś nieznajomego, żeby chociaż chwilę z nim pogadać :-)
Ahhh :-) ciary przechodzą jak się o tym pomyśli... A czasem nawet jak słucham jakiegoś zajebistego kawałka, którego słuchałem podczas działania MDMA - to mam przez chwilę uczucie jakbym był po zażyciu ;-) Ale niestety szybko to mija i rzadko się zdarza. Żadne RC nigdy nie przyrówna w euforii jak po prawdziwym MDMA :-D
Ja chcę powrót prawdziwego MDMA do Polski!
Z opiatów - tylko brałem kodę... na początku euforia też była niesamowita - w łózku, pod kołderką, wiłem się z rozkoszy w ciepełku, ale szybko to minęło... A uzależnienie pozostało :/
qarhodron pisze:Stanów najpełniejszej i najsilniejszej euforii doświadczałem gdy byłem zakochany ze wzajemnością. Nie osiągnąłem czegoś takiego nawet po bardzo mocnych opioidach (w które się zresztą wpieprzyłem, po kilku miesiącach depresji, w którą wpadłem, gdy usłyszałem "już nie czuję tego co kiedyś...")
I to samo skłoniło mnie do zaprzestania brania opioidów. Zabawn - zaznałem jednego z najmocniejszych hajów opiatowych w życiu po 750g maku, byłem do tego z najlepszym przyjacielem, a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało. Po prostu to nie było to. ;-)
trydzyk pisze:Euforia to światło. Radość stworzenia. Miłość. Świadomość, że wszystko jest na swoim miejscu. Zachwyt. Moc.
a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
