Uczucie, że zalewa Cię szczęście, jesteś spełniony, nic Ci więcej do życia nie potrzeba - tylko ten stan... i żeby się nigdy nie kończył, być w nim do końca życia :-) Wrażenie, że po mózgu rozlewa się morze serotoniny ;-) W momencie wejścia jest takie pierdolnięcie, że nie da się ustać na prostych nogach, obraz się rozmazuje, lata w lewo i prawo, mielisz mordą na wszystkie strony, ale masz to w dupie co inni widzą, zamykasz oczy - wtedy jest najlepszy stan i wymatiasz na parkiecie w klubie :-) I ta Mega empatia, do każdego podejdziesz, nawet na ulicy, jakiegoś nieznajomego, żeby chociaż chwilę z nim pogadać :-)
Ahhh :-) ciary przechodzą jak się o tym pomyśli... A czasem nawet jak słucham jakiegoś zajebistego kawałka, którego słuchałem podczas działania MDMA - to mam przez chwilę uczucie jakbym był po zażyciu ;-) Ale niestety szybko to mija i rzadko się zdarza. Żadne RC nigdy nie przyrówna w euforii jak po prawdziwym MDMA :-D
Ja chcę powrót prawdziwego MDMA do Polski!
Z opiatów - tylko brałem kodę... na początku euforia też była niesamowita - w łózku, pod kołderką, wiłem się z rozkoszy w ciepełku, ale szybko to minęło... A uzależnienie pozostało :/
qarhodron pisze:Stanów najpełniejszej i najsilniejszej euforii doświadczałem gdy byłem zakochany ze wzajemnością. Nie osiągnąłem czegoś takiego nawet po bardzo mocnych opioidach (w które się zresztą wpieprzyłem, po kilku miesiącach depresji, w którą wpadłem, gdy usłyszałem "już nie czuję tego co kiedyś...")
I to samo skłoniło mnie do zaprzestania brania opioidów. Zabawn - zaznałem jednego z najmocniejszych hajów opiatowych w życiu po 750g maku, byłem do tego z najlepszym przyjacielem, a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało. Po prostu to nie było to. ;-)
trydzyk pisze:Euforia to światło. Radość stworzenia. Miłość. Świadomość, że wszystko jest na swoim miejscu. Zachwyt. Moc.
a czułem, jakby czegoś w tym uczuciu brakowało
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
