uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 442 • Strona 43 z 45
  • 1854 / 217 / 37
Ciężko określić, sam musisz mieć do tego "nosa". Istnieje milion czynników mających wpływ na bezpieczeństwo spota.
  • 12755 / 2466 / 0
Rzeka z dobrą wodą to mega ułatwienie. Chodziłem w upały po łąkach z galonami wody i jednak wolę nad rzeką mimo wad.
Jeśli ludzie są tak blisko (bo są), to trzeba liczyć się z wykryciem. W najlepszym razie któregoś dnia zastaniesz puste dołki, czego oczywiście Ci nie życzę. Sam musisz ocenić ryzyko.
A z takich czysto "klimatycznych" spraw bardzo ważny jest dostęp do słońca, ale to pewnie wiesz.
  • 621 / 69 / 0
Opis brzmi, jakby prędzej czy później ktoś miał się na to natknąć.
  • 12755 / 2466 / 0
Dlatego ja bym w ogóle nie ryzykował, choć sam ryzykowałem : ) Lepiej uczyć się na cudzych błędach.
Ja mam dość bezczelny spot, ale samo miejsce, gdzie sadzę jest bardzo dobrze zakamuflowane i trudno dostępne. Każdy normalny człowiek wybierze inną drogę i chyba jedynie strain huntersi by tam szukali.
Póki co 3 razy z rzędu bez problemów, choć miewałem niezłe akcje....
Obawiam się też tego, co mogły zrobić tam te jebane gryzonie, które mnożą się na potęgę i robią ekspansję.
  • 126 / 17 / 0
Im więcej kurwisz pod nosem przedzierając się na spota tym bezpieczniejsza miejscówka :D
“Maybe it meant something. Maybe not, in the long run, but no explanation, no mix of words or music or memories can touch that sense of knowing that you were there and alive in that corner of time and the world. Whatever it meant.”
  • 521 / 104 / 0
W dobie dronów nie jest to już regułą %-D
  • 57 / 6 / 0
Właśnie jak to jest z tymi dronami? Policja sobie nimi lata szukając miejscówek?
  • 12755 / 2466 / 0
Drony są teraz tak tanie, że każdy sobie może polatać. A czy psy latają u nas w poszukiwaniu zioła - pewnie tak.
  • 175 / 26 / 0
Są dwie opcje: spot w jakichś gęstwinach. Z dala od cywilizacji, gdzie ludzka noga od stworzenia świata nie postąpiła(nie wierzę, że są takie miejsca)lub miejsce tak przypalowe, że nikt nawet nie przypuści, że tam moze rosnąć cannabis.
Uważam, że opcja druga, może bezczelna, może przypalowa ma sporo sensu.
Można przedzierać się przez góry i lasy, a i tak trafić na zbłąkanego typa, który szuka grzybów albo postanowił akurat tam wpierdolic się z psem.
Ci strain huntersi to dla mnie jakąś abstrakcja. Ile trzeba mieć wolnego czasu i wiary w to, że się coś znajdzie żeby łazić po krzakach.
Chociaz każda miejscówka jest bezpieczna dopóki się nie wpadnie...
Uwaga! Użytkownik cancelotti nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 521 / 104 / 0
Albo niech ktoś sobie kupi odmiane Freakshow i może sadzić nawet na skwerku przed budynkiem Komendy Głównej:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 442 • Strona 43 z 45
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.