uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 442 • Strona 43 z 45
  • 1854 / 217 / 37
Ciężko określić, sam musisz mieć do tego "nosa". Istnieje milion czynników mających wpływ na bezpieczeństwo spota.
  • 12720 / 2461 / 0
Rzeka z dobrą wodą to mega ułatwienie. Chodziłem w upały po łąkach z galonami wody i jednak wolę nad rzeką mimo wad.
Jeśli ludzie są tak blisko (bo są), to trzeba liczyć się z wykryciem. W najlepszym razie któregoś dnia zastaniesz puste dołki, czego oczywiście Ci nie życzę. Sam musisz ocenić ryzyko.
A z takich czysto "klimatycznych" spraw bardzo ważny jest dostęp do słońca, ale to pewnie wiesz.
  • 615 / 63 / 0
Opis brzmi, jakby prędzej czy później ktoś miał się na to natknąć.
  • 12720 / 2461 / 0
Dlatego ja bym w ogóle nie ryzykował, choć sam ryzykowałem : ) Lepiej uczyć się na cudzych błędach.
Ja mam dość bezczelny spot, ale samo miejsce, gdzie sadzę jest bardzo dobrze zakamuflowane i trudno dostępne. Każdy normalny człowiek wybierze inną drogę i chyba jedynie strain huntersi by tam szukali.
Póki co 3 razy z rzędu bez problemów, choć miewałem niezłe akcje....
Obawiam się też tego, co mogły zrobić tam te jebane gryzonie, które mnożą się na potęgę i robią ekspansję.
  • 126 / 17 / 0
Im więcej kurwisz pod nosem przedzierając się na spota tym bezpieczniejsza miejscówka :D
“Maybe it meant something. Maybe not, in the long run, but no explanation, no mix of words or music or memories can touch that sense of knowing that you were there and alive in that corner of time and the world. Whatever it meant.”
  • 521 / 104 / 0
W dobie dronów nie jest to już regułą %-D
  • 57 / 6 / 0
Właśnie jak to jest z tymi dronami? Policja sobie nimi lata szukając miejscówek?
  • 12720 / 2461 / 0
Drony są teraz tak tanie, że każdy sobie może polatać. A czy psy latają u nas w poszukiwaniu zioła - pewnie tak.
  • 175 / 26 / 0
Są dwie opcje: spot w jakichś gęstwinach. Z dala od cywilizacji, gdzie ludzka noga od stworzenia świata nie postąpiła(nie wierzę, że są takie miejsca)lub miejsce tak przypalowe, że nikt nawet nie przypuści, że tam moze rosnąć cannabis.
Uważam, że opcja druga, może bezczelna, może przypalowa ma sporo sensu.
Można przedzierać się przez góry i lasy, a i tak trafić na zbłąkanego typa, który szuka grzybów albo postanowił akurat tam wpierdolic się z psem.
Ci strain huntersi to dla mnie jakąś abstrakcja. Ile trzeba mieć wolnego czasu i wiary w to, że się coś znajdzie żeby łazić po krzakach.
Chociaz każda miejscówka jest bezpieczna dopóki się nie wpadnie...
Uwaga! Użytkownik cancelotti nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 521 / 104 / 0
Albo niech ktoś sobie kupi odmiane Freakshow i może sadzić nawet na skwerku przed budynkiem Komendy Głównej:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 442 • Strona 43 z 45
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.