Jeśli ludzie są tak blisko (bo są), to trzeba liczyć się z wykryciem. W najlepszym razie któregoś dnia zastaniesz puste dołki, czego oczywiście Ci nie życzę. Sam musisz ocenić ryzyko.
A z takich czysto "klimatycznych" spraw bardzo ważny jest dostęp do słońca, ale to pewnie wiesz.
Ja mam dość bezczelny spot, ale samo miejsce, gdzie sadzę jest bardzo dobrze zakamuflowane i trudno dostępne. Każdy normalny człowiek wybierze inną drogę i chyba jedynie strain huntersi by tam szukali.
Póki co 3 razy z rzędu bez problemów, choć miewałem niezłe akcje....
Obawiam się też tego, co mogły zrobić tam te jebane gryzonie, które mnożą się na potęgę i robią ekspansję.
Uważam, że opcja druga, może bezczelna, może przypalowa ma sporo sensu.
Można przedzierać się przez góry i lasy, a i tak trafić na zbłąkanego typa, który szuka grzybów albo postanowił akurat tam wpierdolic się z psem.
Ci strain huntersi to dla mnie jakąś abstrakcja. Ile trzeba mieć wolnego czasu i wiary w to, że się coś znajdzie żeby łazić po krzakach.
Chociaz każda miejscówka jest bezpieczna dopóki się nie wpadnie...
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
