Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2499 • Strona 38 z 250
  • 909 / 19 / 0
RPS klony bardzo zubażają fazę po wszystkim, zwłaszcza po antydepresantach. Naprawdę, jak w pełni się rozwiną SSRI, to zobaczysz, że branie klonów nie ma najmniejszego sensu. Już lepiej po dwóch miesiącach czystości zarzuć kwasa. To będzie cudowne uczucie, antydepresanty+kwas działają prawie jak MDMA+kwas. I zobaczysz, jak on długotrwale uspokaja - nie zamula i otumania jak benzo, tylko uspokaja, bo zaczynasz wszystko rozumieć :) A zrozumienie wyklucza strach i nienawiść :)
  • 909 / 19 / 0
Wydawało mi się zawsze, że jestem dość poschizowaną osobą, a kwas jakoś polubiłam. A kwas i antydepresanty po prostu cudownie działają, zaufaj mi, testowałam kwas na SSRE (było ok, ale bez fajerwerków) i na SSRI bez obaw zjadłam 2 kwasy i czekałam na rozpiernicz. Wszystko przyjmowałam z uśmiechem na ustach. A po kwaszeniu przez jakiś tydzień utrzymuje mi się dobry humor i błogi spokój, jakiego benzodiazepiny nie zapewnią. Kwas nie gryzie się jakoś z antydepresantami, taki wzięty raz na jakiś czas na pewno wpłynie tylko pozytywnie na efekt kuracji.
Ogólnie zamierzam rozpropagować leczenie psychodelikami.
  • 762 / 32 / 0
Kwas może działać nieco słabiej na SSRI pod względem czysto kwasowo-serotoninowej mocy, ale za to jest parę plusów takiego połączenia - brak zjazdu; przyjemniejsze działanie - niby dłuższe, niby krótsze, na pewno szybciej się zaczyna normalnie ogarniać zwykłe sprawy, ale dłużej się czuje inny stan umysłu; a przemyślenia i siła odczuć zostają na dłuuużej niż po przeżyciu tej fazy bez dodatków. Dodatkowo mam odczucia podobne do innych - przeżywa się całą fazę na spokojniej, śmiech nie dotyczy niczego, ani z niczego nie płynie - kontrola siebie jest większa, co wcale nie ogranicza wrażeń. A przynajmniej wyglądamy normalniej i bardziej ludzko ;)
  • 189 / / 0
no właśnie, ja zamierzam z kumpelą zapodać 'L Z D' z smart'a, jest to chyba 2C-E czy jakieś inne 2c-x :rolleyes:
żadnego zespołu serotoninowego nie doświadczę? czy tak jak wyżej napisaliście o kwasku

biore sertaline 100mg
  • 909 / 19 / 0
O ile tryptaminy polecam z całego serca o tyle fenyloetyloaminy i wszelkie dopalacze - odradzam! Lepiej nie brać nic stymulującego (a fntaminy i dopalacze są stymulujące) tylko samą psychodelę - polecam prawdziwe LSD, a nie jakieś babilońskie podróby.
  • 189 / / 0
dzięki za rade,naprawdę!zaraz zadzwonię do znajomego i mi przywiezie pake LSD naprawdę dzięki.nie wpadłem na to :motz:
Niech się ktoś wypowie kto się orientuje/testował czy nie zadziała źle na organizm z połączeniem sertaliny100mg o nic wiecej nie prosze.
bardzo dobrze wiem ze dopalacze to gówno i do tego drogie, nie bywam w tych sklepach ale chciałbym zasmakować chociaż raz wersji demo LSD.
  • 909 / 19 / 0
To nie przyszło Ci do głowy, że ja to już na sobie testowałam, dlatego odradzam? Szkoda, że na to nie wpadłeś.
Zresztą, jedz co chcesz, umrzeć może nie umrzesz, ale zobaczymy, czy będzie Ci po tym fajnie.
A LZD to nie jest żadna wersja demo LSD. Dopalacze nie mają chyba nic podobnego do prawdziwych psychodelików. Szkoda głowy i czasu leczenia dla jakiegoś gówienka.
Ostatnio zmieniony 29 czerwca 2010 przez gynoid, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 12 / / 0
gynoid pisze:
Wydawało mi się zawsze, że jestem dość poschizowaną osobą, a kwas jakoś polubiłam. A kwas i antydepresanty po prostu cudownie działają, zaufaj mi, testowałam kwas na SSRE (było ok, ale bez fajerwerków) i na SSRI bez obaw zjadłam 2 kwasy i czekałam na rozpiernicz. Wszystko przyjmowałam z uśmiechem na ustach. A po kwaszeniu przez jakiś tydzień utrzymuje mi się dobry humor i błogi spokój, jakiego benzodiazepiny nie zapewnią. Kwas nie gryzie się jakoś z antydepresantami, taki wzięty raz na jakiś czas na pewno wpłynie tylko pozytywnie na efekt kuracji.
Ogólnie zamierzam rozpropagować leczenie psychodelikami.

na takie coś czekałem.Od jakiegos czasu lecze sie ssri a kwas lezał w szufladzie;/ bo balem sie go zjesc bo wkreciłem sobie interakcje;-) cóz wypadalo by sprobowac.Nie ma bata.
  • 2497 / 49 / 0
@Demoon: A czemu mialby dzialac slabiej?
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 32 / 0
Właściwie to mi się jebło z mianseryną/mirtą w sensie inhibicji 5-ht2, ale tak czy srak SSRI napierdolą troszkę, bo kwas działa przez serotoninę na zasadzie sprzężenia zwrotnego dodatniego, a przy zablokowanym wychwycie zwrotnym ten proces nie będzie tak efektywny.
Ostatnio zmieniony 04 lipca 2010 przez Magicien, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ
Posty: 2499 • Strona 38 z 250
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.

[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku

24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.