...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 4 z 9
  • 20 / / 0
Zmiana nawyków, zrozumienie , że branie nie daję ci to żadnego zysku. Najlepiej wyprowadzić się do innego miasta zacząć nowe życie. Mój ziomek wyjechał pracować za granicę do jakiegoś obozu by przestać. Pomogło ^^
  • 181 / 4 / 0
Mój ziomek pojechał do Holandii... i ćpał wszystko co mu wpadło do nosa lub do pyska... 15x MDMA, kokaina, grzybki, LSD... także to nie zawsze jest dobre rozwiązanie ;)
Uwaga! Użytkownik moment nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / / 0
Sposobów jest od groma, skuteczność różna zwykle bez znaczenia. Albo Ci podejdzie albo nie. Dlatego warto jak podejmujesz decyzje (a to już połowa sukcesu) to warto próbować różnych sposobów, terapeutów, grup itp. itd. Skoro dało się spróbować całej galaktyki związków to da się i w drugą stronę.
Chociażby ośrodki są różne od tych 'Kotarskich' nzoz z dyscypliną większą niż w wojsku, 'powykrzywianą' społecznością (w sensie więzi społecznych, nevermind) po takie z rodzinną atmosferą (bez cudzysłowu) i kominkiem. Opinie ze słyszenia i z widzenia. Jednemu pomoże wiadro zimnej wody innemu górska chatka, a do innych ośrodek zamknięty w ogóle nie trafi. Z drugiej strony 'eskapizm' może być dobry na chwilę ale nie jako rozwiązanie (słyszałem historie tych co przeszli zaliczyli dluuuugie wakacje w państwowych ośrodkach a potem zostali jako terapeuci bo boją się wyjść na zewnątrz) ale to za dużo w jednym wątku:P
  • 732 / 57 / 0
Tak się zastanawiam nad nazwa tematu i powiem tak..:

Żeby uzyskać odpowiedź na pytanie, to trzeba je odpowiednio skonstruować. Żeby zaś skonstruować dobre i celne pytanie, musimy określić precyzyjnie najpierw, co chcemy się dowiedzieć.

Moim zdaniem pytanie powinno brzmieć nie 'jak', ale 'po co'.

Jak będę chciał rzucić dragi to przede wszystkim z jakiegoś powodu, i nie ma czegoś jak "bo chce", bo swoje zachcianki zawsze czymś motywujemy tylko często rzeczami tak błachymi ze nie zdajemy sobie sprawy, iż to one są naszym powodem podjęcia decyzji.

Kiedy określę juz dlaczego chcę je odstawić, to te powody obiore sobie za cel, rzucenie dragow nie będzie wtedy moim celem, ale będzie droga do celu, którym będą moje powody rzucenia.

Metody ? Nie ma schematów na to moim zdaniem bo sposób w jaki sobie z tym poradzę będę dostosować głównie do celu - czyli powodów dla których rzucam.
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 181 / 4 / 0
Mój ojciec nie chce rzucić fajek... pali bo lubi... chce być uzależniony, sam się na to pisze... czy ja tu mogę coś zrobić?
Uwaga! Użytkownik moment nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 732 / 57 / 0
I ja go rozumiem bo mam dokładnie to samo w kwestii papierochów. Odpowiadając na Twoje pytanie to nic nie zrobisz bo człowiek jak coś chce zrobić to i tak przy pierwszej lepszej okazji to zrobi, albo prędzej sam sobie tę okazję stworzy. Z tym że zacznie się z tym kryć dla świętego spokoju z racji sluchania gadki którą już będzie recytować razem z wami, a wam wszystkim będzie wmawiał pod waszą presją że nie pali.

Dopóki on sam nie będzie chciał rzucić, to nawet nie licz że wam się uda go do tego zmusić, a już tym bardziej upilnować
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 15 / / 0
true synekpl, rzuciłem raz fajki bo pannie przeszkadzały - poszła panna przyszły fajki. Rzuciłem bo zamulały mnie już non stop a jak szedłem spać to zasnąć się nie dało. Tak samo z reszta rzeczy. Jak więcej biorą niż dają to po co je brać? Problem w tym że jak się jest już w czarnej dupie to czarna dupa wygląda jak królestwo niebieskie i jak wiedzieć że trzeba wyjść?
  • 181 / 4 / 0
http://www.fronda.pl/a/kudzu-roslina-kt ... 68316.html Kudzu - roślina, która oczyszcza organizm i zwalcza nałogi
Uwaga! Użytkownik moment nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 125 / 11 / 0
colorfullines pisze:
Tak samo z reszta rzeczy. Jak więcej biorą niż dają to po co je brać?

Bo taka spaczona ludzka natura.
Nie ważne jak mocno uderzasz,
liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
  • 207 / 16 / 0
Jak najszybciej, hehe.
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 4 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).