Chociażby ośrodki są różne od tych 'Kotarskich' nzoz z dyscypliną większą niż w wojsku, 'powykrzywianą' społecznością (w sensie więzi społecznych, nevermind) po takie z rodzinną atmosferą (bez cudzysłowu) i kominkiem. Opinie ze słyszenia i z widzenia. Jednemu pomoże wiadro zimnej wody innemu górska chatka, a do innych ośrodek zamknięty w ogóle nie trafi. Z drugiej strony 'eskapizm' może być dobry na chwilę ale nie jako rozwiązanie (słyszałem historie tych co przeszli zaliczyli dluuuugie wakacje w państwowych ośrodkach a potem zostali jako terapeuci bo boją się wyjść na zewnątrz) ale to za dużo w jednym wątku:P
Żeby uzyskać odpowiedź na pytanie, to trzeba je odpowiednio skonstruować. Żeby zaś skonstruować dobre i celne pytanie, musimy określić precyzyjnie najpierw, co chcemy się dowiedzieć.
Moim zdaniem pytanie powinno brzmieć nie 'jak', ale 'po co'.
Jak będę chciał rzucić dragi to przede wszystkim z jakiegoś powodu, i nie ma czegoś jak "bo chce", bo swoje zachcianki zawsze czymś motywujemy tylko często rzeczami tak błachymi ze nie zdajemy sobie sprawy, iż to one są naszym powodem podjęcia decyzji.
Kiedy określę juz dlaczego chcę je odstawić, to te powody obiore sobie za cel, rzucenie dragow nie będzie wtedy moim celem, ale będzie droga do celu, którym będą moje powody rzucenia.
Metody ? Nie ma schematów na to moim zdaniem bo sposób w jaki sobie z tym poradzę będę dostosować głównie do celu - czyli powodów dla których rzucam.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Dopóki on sam nie będzie chciał rzucić, to nawet nie licz że wam się uda go do tego zmusić, a już tym bardziej upilnować
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
colorfullines pisze:Tak samo z reszta rzeczy. Jak więcej biorą niż dają to po co je brać?
Bo taka spaczona ludzka natura.
liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.