Leki z apteki może i dobre ale nic nie wyleczą tylko więcej namieszają a organizm i tak będzie musiał to naprawić/odtruć.
Lekarz, który przymyka na to oko, chce się Ciebie pozbyć, żeby to trwało, nie robi nic, w celu rozwikłania problemu - tak też wygląda większość konsultacji, nawet gabinetowych.
Wolałbym skatować się jakąś ostrą potrawą raz, drugi, czy trzeci, żeby samo spróbowało się oczyścić z toksyn.
Po 2. to nie jest lek typowo obkurczający, więc to nie jest tak jak z np. xynometazolinem.
Po 3. ja się z Wami zgadzam w 100% w zakresie uzależnień od sprayów, natomiast brałem to zgodnie z zaleceniami otlaryngologa który mnie operował - wiadomo, wygoić się musi, steryd to też antywirusowo działa. Też zastanawiam się - może ktoś wie i mi podpowie - czy jest możliwe, że gdy stosowałem steryd, to maskował mi objawy alergii, a teraz jak odstawiłem to mnie walnęło z kilkukrotną siłą? Czy to tak nie działa?
Zdarza mi się gdy przeginam i wale któraś kreskę danego dnia.
Myślę że mój nos ma problem żeby się zagoić od jakiś 2 lat co jakiś czas go katuje do totalnego zatkania.
metamfetamina i pseudoamfetamina , ketamina i kokaina oraz MDMA wszystko to po którejś kresce zatyka nos i zostaje albo inna droga podania albo przerwa.
Teraz go leczę za jakiś czas poranię. I tak w kółko. Planuję go trohę odciążyć ale to nie pierwsza próba zerwania że stymulantami na dobre.
Narazie 1.5 miecha absty od amfy i piko za to była keta i koka.
Wraz ze stażem walenia kinol się gorzej regeneruje i szybciej zajeżdża. Powstają strupy i rany w nosie. Dziur w nosie ani martwicy tkanki nie mam co potwierdził mi laryngolog. A waliłem głównie 3cmc/fetę inne bk aż do teraz, czyli jakieś 3,5 roku z przerwami i rożnym natężeniem.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
