Leki z apteki może i dobre ale nic nie wyleczą tylko więcej namieszają a organizm i tak będzie musiał to naprawić/odtruć.
Lekarz, który przymyka na to oko, chce się Ciebie pozbyć, żeby to trwało, nie robi nic, w celu rozwikłania problemu - tak też wygląda większość konsultacji, nawet gabinetowych.
Wolałbym skatować się jakąś ostrą potrawą raz, drugi, czy trzeci, żeby samo spróbowało się oczyścić z toksyn.
Po 2. to nie jest lek typowo obkurczający, więc to nie jest tak jak z np. xynometazolinem.
Po 3. ja się z Wami zgadzam w 100% w zakresie uzależnień od sprayów, natomiast brałem to zgodnie z zaleceniami otlaryngologa który mnie operował - wiadomo, wygoić się musi, steryd to też antywirusowo działa. Też zastanawiam się - może ktoś wie i mi podpowie - czy jest możliwe, że gdy stosowałem steryd, to maskował mi objawy alergii, a teraz jak odstawiłem to mnie walnęło z kilkukrotną siłą? Czy to tak nie działa?
Zdarza mi się gdy przeginam i wale któraś kreskę danego dnia.
Myślę że mój nos ma problem żeby się zagoić od jakiś 2 lat co jakiś czas go katuje do totalnego zatkania.
metamfetamina i pseudoamfetamina , ketamina i kokaina oraz MDMA wszystko to po którejś kresce zatyka nos i zostaje albo inna droga podania albo przerwa.
Teraz go leczę za jakiś czas poranię. I tak w kółko. Planuję go trohę odciążyć ale to nie pierwsza próba zerwania że stymulantami na dobre.
Narazie 1.5 miecha absty od amfy i piko za to była keta i koka.
Wraz ze stażem walenia kinol się gorzej regeneruje i szybciej zajeżdża. Powstają strupy i rany w nosie. Dziur w nosie ani martwicy tkanki nie mam co potwierdził mi laryngolog. A waliłem głównie 3cmc/fetę inne bk aż do teraz, czyli jakieś 3,5 roku z przerwami i rożnym natężeniem.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
