Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 22 z 23
  • 2 / / 0
Jak sobie radzicie z tym jebanym katarem i zatkanym nosem po waleniu? O ile spływający katar przeżyję, to zatkany nos jest udręką. Nie chce nawet lecieć, czuję jak by tam było zablokowane coś … ktoś tak miał? Help
  • 1 / 1 / 0
czy wy tez macie taki dziwny zapach kataru po waleniu krisa? kiedys mi on nie przeszkadzal ale ostatnio nie moge z nim wytrzymac naprawde bardzo mnie irytuje, nie wiem czy se to wymyslilam, ciekawi mnie czy komus tez to tak przeszkadza. katar o niefajnym zapachu utrzymuje sie jakies 3-4 dni
  • 2 / / 0
No właśnie od kilku dni się z tym borykam…
  • 85 / 34 / 0
Jako że rozwaliłem sobie totalnie zatoki od coco to mogę się podzielić swoimi obserwacjami. Po prawie rocznym ciągu wybrałem się do laryngologa, została mi zrobiona tomografia i okazało się że mam 90% światła zatoki wypełnione torbielami. Mialem operację na zatoki (FESS) po której zdecydowanie poprawiła się jakość oddychania. Natomiast to co zostało to: cały czas mam katar, lekarz przepisał mi Neosine (steryd) który generalnie pomaga, ALE - teoretycznie lekarz powiedział że mogę z niego korzystać przewlekle, ale boję się grzybicy. Stąd staram się robić przerwy w stosowaniu. Natomiast jak tylko odstawiam neosine, od razu mam katar. Dalej, jakakolwiek infekcja - od razu siada na zatoki. Wydzielina wtedy niezbyt ładnie pachnie, pojawia się krew w wydzielinie itd. Z kolei nawet jak nie mam infekcji, i nawet jak korzystam z neosine, w nosie pojawiają się skrzepy w ilości ponadprzeciętnej. Od operacji nic nie furam, a to już dobre 2 lata. Zdaję sobie sprawę, że przetyrałem swój nos i teraz płacę za to karę, ale może ktoś też miał ten problem i poradzi co zrobić, żeby zregenerować nosek, śluzówkę i zatoki?
  • 1037 / 245 / 0
Haha masz katar bo organizm próbuje oczyszczać zatoki a ty mu tylko w tym przeszkadzasz zamiast ułatwić poprzez jedzenie ostrych rzeczy, żeby mocno leciało z nosa np dużo pieprzu do zupy, dużo imbiru, imbir to w ogóle powinnien być w stałej suplementacji.
Leki z apteki może i dobre ale nic nie wyleczą tylko więcej namieszają a organizm i tak będzie musiał to naprawić/odtruć.
  • 633 / 154 / 0
Uzależnienie od sprayu, czy kropli do nosa to już jest plaga i cholernie ciężko przestać tego używać. Obkurczanie naczyń chemią i na chama może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia.
Lekarz, który przymyka na to oko, chce się Ciebie pozbyć, żeby to trwało, nie robi nic, w celu rozwikłania problemu - tak też wygląda większość konsultacji, nawet gabinetowych.

Wolałbym skatować się jakąś ostrą potrawą raz, drugi, czy trzeci, żeby samo spróbowało się oczyścić z toksyn.
  • 19 / 1 / 0
sauna parowa też pomaga, wszystko z nosa złazi
  • 85 / 34 / 0
Po 1. się pomyliłem w nazwie preparatu xD tak to jest pisać z roboty. Chodziło mi o Flixonase.
Po 2. to nie jest lek typowo obkurczający, więc to nie jest tak jak z np. xynometazolinem.
Po 3. ja się z Wami zgadzam w 100% w zakresie uzależnień od sprayów, natomiast brałem to zgodnie z zaleceniami otlaryngologa który mnie operował - wiadomo, wygoić się musi, steryd to też antywirusowo działa. Też zastanawiam się - może ktoś wie i mi podpowie - czy jest możliwe, że gdy stosowałem steryd, to maskował mi objawy alergii, a teraz jak odstawiłem to mnie walnęło z kilkukrotną siłą? Czy to tak nie działa?
  • 920 / 164 / 0
U mnie (i pewnie nie tylko , tak działa nasz nos) reakcją obronna jest wytwarzanie śluzu by odciąć dostęp do wnętrza organizmu temu co tym nosem dostać się próbuje.

Zdarza mi się gdy przeginam i wale któraś kreskę danego dnia.

Myślę że mój nos ma problem żeby się zagoić od jakiś 2 lat co jakiś czas go katuje do totalnego zatkania.

metamfetamina i pseudoamfetamina , ketamina i kokaina oraz MDMA wszystko to po którejś kresce zatyka nos i zostaje albo inna droga podania albo przerwa.

Teraz go leczę za jakiś czas poranię. I tak w kółko. Planuję go trohę odciążyć ale to nie pierwsza próba zerwania że stymulantami na dobre.
Narazie 1.5 miecha absty od amfy i piko za to była keta i koka.
  • 48 / 4 / 0
Tez cierpię na katar od jakichś kilku lat. Mam przewlekłe zapalenie zatok. Nawet po 4 miesiącach się katar utrzymuje szczególnie w prawej dziurze która jest mniej drożna od lewej. A ze dwa lata temu cos mi się ujrzało ze jak jebne lajna w lewą to mi na gardło poleci i używałem z jakieś pół roku praktycznie jedynie prawa dziurkę i stad te efekty.

Wraz ze stażem walenia kinol się gorzej regeneruje i szybciej zajeżdża. Powstają strupy i rany w nosie. Dziur w nosie ani martwicy tkanki nie mam co potwierdził mi laryngolog. A waliłem głównie 3cmc/fetę inne bk aż do teraz, czyli jakieś 3,5 roku z przerwami i rożnym natężeniem.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 22 z 23
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.