"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
O co mi więc chodzi? Czy na stronce jeżeli wyślę zdjęcie tego zaświadczenia (bodajże wrzesień 2023r.) jako "dowód" że pobieram te leki, dostaje je dokładnie w takich ilościach z dawkowaniem napisanym na zaświadczeniu. Mimo że zaświadczenie jest starę nie starczy mi leków do następnej wizyty, ba nie mam już na dzisiaj, a po kolejne zaświadczenie musiałbym jechać 2 godziny etc.
Myślicie że dostałbym klony i prege? Mam szczerze nadzieję że bez problemu, jest dawka, jest nazwisko dr. psychiatry, jest ilość, starsza data jednak nic się nie zmieniło od września. Zamierzam spróbować w następnym tygodniu, aby była dłuższa przerwa między ostatnią a dzisiejszą konsultacją (już w poprzedniej dostałem prege, ale 150mg i tylko jedną pakę). I oczywiście kusi mnie aby poprosić o diphergan lub zolpidem z racji problemów ze snem (które rzeczywiście mam, jednak nie po to mam zamiar ich używać). Czy nie ryzykować i łapać te "pewne" 2 paki klono i pregi)?
Z góry dzięki za odpowiedź, pozdro i miłego dnia lub noddnia wszystkim narkowrakom.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką
Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
