Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 152 z 1155
  • 1931 / 318 / 0
To co on napisał nie ma sensu, inhibicja cyp2d6 powoduje redukcję w metabolizacji do morfiny.

Poza tym nie ma racji też co do głównych metabolitów, bo jest też np. 6-glukuronid kodeiny
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / / 0
Czy mogę wziąć kodeine, jeśli od jakiegoś tygodnia biore bupre i dzisiaj wziąłem ostatnią dawke - 1mg. Nie czuję wgl działania bupry ale zastanawia mnie czy w takim wypadku kodeina na mnie zadziała...? Czy warto próbować czy lepiej poczekać do jutra?
Dodam że mój organizm dość dobrze przyswaja kodeine, w sensie metabolizuje kodeine do morfiny. Biorę ją od roku i najwyższe dawki jakie zażywałem to było 300mg po południu i 150, ew 225 mg dorzucone wieczorem.
  • 1931 / 318 / 0
^up
na logikę, kodeina wgl nie podziała po zażyciu bupry tego samego dnia. Na to pytanie w różnych wariacjach była podawana odpowiedź pierdyliard razy - sprawdź sobie w faq buprenorfiny
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1916 / 335 / 2
Na logikę tak, ale spróbować można. Jakieś 5 % szans, że klepnie jest :) Biorąc buprę próbowałem różnych opio, większość w ogóle nie działała nic a nic, a pamiętam że kiedyś zarzuciłem kodeinę i leciutko smyrnęła, peak był nawet parę minut. Oczywiście nie ma mowy o normalnym działaniu, ale świat na chwilę stał się "miękki i różowy". Nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak się stało, bo właśnie na logikę kodeina jest za słaba żeby się przebić przez buprę - a jednak podjęła rękawice. Koszt nie duży, weekend idzie, ja bym spróbował.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 158 / 2 / 0
[mention]Pakio161820[/mention]
Szczerze powiedziawszy brzmi to ciekawie i chyba się pokrusze za jakiś czas. Powiedz mi tylko ile g gałki to 6-7
  • 1683 / 126 / 0
tylko uwazaj bo galka nie jest dla wszystkich, po tym scierwie moze mocno odpierdolic
ja bym nie polecal brania galki do podbijania kodeiny
jak bede miec kase to ogarne sobie prometazyne do podbijania kody, pamietam ze tur3k uwazal ja za swiety graal w podbijaniu
  • 169 / 31 / 1
Mikserr
Ja próbowałem wielu możliwości żeby móc choć tylko trochę zwiększyć moc kodeiny. Chciałem mocnych stanów. Opiatowego szczęścia chciałem tak jak kiedyś się zagrzać jak w huj do takiego stanu że ledwo łapałem oddech. To były bardzo dawno temu jeszcze wtedy nie myślałem że kodeina przestanie coraz słabiej kopać. Szukałem wielu nowych możliwości. Łączyłem kodę z pieprzem czarnym całym dokładnie przeżuwając w buzi, piłem też wywary z pieprzu, próbował nawet APAPU Noc, próbowałem grejpfrutowa, zolpidem a nawet gałkę. Mieszałem kodeinę praktycznie wszystkim co miałem pod ręką doszedłem to wniosku na podstawie własnych analiz że potęguje ujebanie opiatowe tylko połączenie gały z grejpfrutem co zaspokaja moje całkowite pragnienie. Doszedłem do tego sam i może z maluteńką pomocą hajpka.
Pamiętaj każdy człowiek jest inny na mnie tylko taka kombinacja działa ale to nie znaczy że na Ciebie też podziała. Inni ludzie potrafią jedynie wyczuć magię opio potęgując je klonami, aplprami i innymi benzodiazepinami a słyszałem że niektórzy to nawet łączą opio nie benzodiazepinami takimi jak zolpidem ale dla mnie to jest chore. zolpi to gówno po którym film się urywa nawet po 20mg a senność taka że ludzi padają na podłogę i nie ma bata obudzić :wall: :wall:
Ja też odpierdalałem chore rzeczy po tym ścierwie ale nie wyobrażam sobie z kodą to jebnąć. Spałbym po takim miksie chyba z tydzień :zzz: :zzz:

Ale wracając do tego czy warto se jebnąć kode z gałką. Warto spróbować takiego miksa tylko wiedz że gałka obniża ciśnienia a z kodeiną może dość nieciekawie się zrobić dlatego weź pod uwagę możliwość wypicia kawy jeżeli ciśnienie będzie zbyt niskie. U mnie niskie ciśnienie w praktyce po gałce wygląda tak
cały jestem blady, kilka razy z nochala poleciła krewka i przede wszystkim zdarzały się małe omdlenia. kofeina to Twój przyjaciel. Kodeine se jebnij dopiero jak gała sie załaduje w moim przypadku biorę rano a ładuje się zazwyczaj do 17 . Samo lądowanie gały trwa zwykle 6 godzin. Weź sobie dopiero gdzieś w okolicach 20;XX grejpfruta następnie trzeba odczekać min 45 min jak się strawi dopiero po tym czasie możemy przyjąć kode staramy sie pustu żołądek i staramy się tabsy thiocodinu rozkruszając w gębie są cholernie gorzkie. Fajnie wchodzi koda w czasie spizgania gałkowego na stajacie oddech staję się wolniejszy i pojawia się euforia i ekstaza błogostan mentalność wasza spada. Jestem nagrzany a nie "spizgany". Gałkowe fazy słynną z czerwonych oczów oraz z totalnego rozpierdolu umysłu. gałka to taki mocny psychodelik ale ludzie popadają w różne bad tripy oraz w jakieś schizowane jazdy. Musisz pamiętać jeśli sobie coś uroisz w głowie to Cię będzie trapiło przez całą fazę. Dlatego musisz się dobrze nastawić a kodeine przyjąć wyłącznie po załadowaniu się gałki. kodeina nie zmienia fazy w sposób jakiś mentalny tylko po prosty komponuje się z gałką tworząc lepszy trip. Taki trip do przeplatanie się ciepła z psychodelą. Mechanizm jest taki że kodeina sprawia że uczucie błogostanu i nieustannego szczęścia komponuj się z wyrzutem serotoniny dzięki czemu jesteś po prosty pochłonięty ekstazą dlatego nie skupiasz się na negatywnych rzeczach przestajesz odczuwać przykre myśli dzięki czemu nie popadasz w żadne chore jazdy jazdy urojenia paranoje itp. gała ma mirystycynę a naukowcy piszą że jest słabym MAO ale w takiej ilości wyrzut serotoniny staje się bardzo to odczuwalny. Był nawet opis przypadku zespołu serotoninowego ktoś zmieszał gałłkę z czymś tam. Brałem wiele razy gałkę bez żadnych wspomagaczy typu kofeina,grejpfrut oraz kodeina i mam punkt odniesienia. Dlatego mogę się przyznać że sama gałka to jest wredna pizda 2 dni z życia wyjęte. gałka sama w sobie jest ostrym mózgojebaczem jest schizogenna i potwornie mocna i długo działa ale z kodą jest czymś innym jest bardziej pluszowa rekreacyjna jest o wiele lepsza Jestem czymś więcej niż przyprawa. Dziwne to jest ktoś pomyśli że totalnie odpierdoliło mi już żeby łączyć przyprawę z lekami ale to jest to co w końcu zaspokaja moje wysokie oczekiwanie :gun: :gun: Najlepsza droga żeby się prawilnie zgrzać prowadzi przez gałką i pamiętajcie człowiek który miesza klnony z opio lub benzo rc z opio jest niczym więcej niż zwykłem opio-benzo wrakiem takim ludziom się wydaje że są nagrzani a w rzeczywistości są w huj przymulenie i przy-głupawi oni tego nie zrozumieją.

W górę serca jebać benzodiazepiny i przede wszystkim benzo rc :finger: :finger:
"Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed Moim Ojcem"
(Mt 10, 33).
  • 530 / 141 / 0
Co do miksów: zolpidem zawsze wywołuje u mnie „reakcję paradoksalną” - przez całą noc po nim nie mogę zasnąć. Nic nie szkodzi, bo faza jest milutka, również w miksie z kodeiną: połączenie niezwykłego toku myśli, obrazów, ta zdolność wyobrażenia sobie każdego szczegółu podczas słuchania z zamkniętymi oczami audiobooka, to wrażenie podczas grania w coś na telefonie czy komputerze, że w środku urządzenia znajduje się inny świat... i to jeszcze połączone z tą błogością, ciepełkiem i uczuciem dobrostanu jaki daje koda... coś pięknego.
Znalazłszy pewnego razu zapomniany zolpidem, myślę sobie: pomieszam z PST z braku kody. Ale okazało się, że po miksie zolpi i PST dopada mnie to legendarne zaśnięcie ledwo po łyknięciu tabletki. Czyli chociaż generalnie mimo wszystkich kłopotów z PST wolę fazę jaką daje PST od fazy jaką daje koda, to do miksu z zolpidemem tylko koda. Przy stosowaniu tego bardzo „rekreacyjnym”, raz ma kilka miesięcy, działanie zestawu koda + zolpidem było w moim wypadku bardzo „powtarzalne”. Ale to moje indywidualne reakcje, prawdopodobnie odmienne od tego, jak reaguje większość. Dla mnie koda jest królową miksów z zolpidemem.
  • 158 / 2 / 0
To że kodeina z prometazyna ma dużo mocniejsze działanie to chyba każdy w temacie powie
  • 1916 / 335 / 2
To mieszanie z gałką może i spoko, ale nie dla kogoś kto jest wjebany, gdyż takowy osobnik nie będzie czekał do wieczora z aplikacją kodeiny robiąc te wszystkie rytuały i czekając, odliczając ramy czasowe, ktoś taki musi zajebać cokolwiek już rano i tyle w temacie.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 152 z 1155
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.