23 stycznia 2019jezus_chytrus pisze: ^
No i zamoczysz na pewno na tym detoksie : D
25 stycznia 2019IgotU pisze: Rozumiem, że po przekroczeniu progu ośrodka, zaraz robione są testy narkotyowe (mocz?). Co w wypadku gdyby na tym teście wyszły benzodiazepiny a delikwent stosuje je doraźnie na napady lęku?
Na detoks jedziesz, żeby pozbyć się w końcu narkotyków z organizmu.
A jak na odwyku zrobią Ci test, to mów prawdę, najlepiej ogarnij sobie zaświadczenie od lekarza.
80% patola + kriminalisci + gimbusy.
Cud że w pokoju miałem spoko gości.
2ch poleciało za bójki.
Masa przećpanych heroiniarzy, śmieszna obstawa lekowa, personel żydzi leków jak skurwysyny.
rolki w dawkach 5mg i tramal, jak trafisz na dawkę 150mg (której i tak nikt nie czuję) to jesteś bogiem.
Zero spokoju - darcie mordy już od rana przez 23 latków od dopalaczy.
Jak chcesz tu trafić weź kupę kasy bo zdechniesz z głodu. EPICKA NUDA!
Zimno na oddziale w chuj, mimo że grzeją grzejniki, żołądek sobie rozjebałem od chuj wie czego.
Zasięg w tel - youtube 240p pooglądasz sobie.
Szukajcie innych dtx.
Lekarze fajni ludzie, terapeuci też (terapia grupowa pięć dni w tygodniu o 11), obstawa lekowa zadowalająca (tramadol, buprenorfina, metadon, klonazepam, lorazepam, i inne). Jedzenie dobre, telefony i laptopy dozwolone (w tygodniu od 14:00 do 18:00, w weekendy od 10:00 do 18:00). Pierwsze trzy dni trzeba nosić przynajmniej spodnie od piżamy, potem już można mieć swoje ubrania.
Na dobrych pacjentów też trafiłem (;
A, jeszcze jedno - zakupy są trzy razy w tygodniu.
Wyszedłem tydzień temu, ale taka depresja mnie złapała, że nie miałem siły napisać tutaj posta. Powoli dochodzę do siebie psychicznie. Opuszczenie bezpiecznego szpitala to wyzwanie
No tylko minus że sprawdzają datę i czasem mówią o nadużywaniu jak często przychodzisz.
07 czerwca 2018m4c pisze:Nie wiem czy nie za późno odpowiadam ale w Suchym Jarze nie ma problemu z toaletami, nie licząc tego że nie da się ich zamknąć ale to chyba norma na detoksach. W każdym razie kibelki są 2 i codziennie są czyszczone jak się robi rejony. Na opiaty ludzie tu dostają buprę więc względnie lajtowe objawy abstynencyjne przechodzą. Natomiast nie wiem czy przy twoim spożyciu klonów Suchy Jar będzie najlepszym wyborem - detoks trwa tam 2 tygodnie i chyba nie da się go przedłużyć. Na Rydygiera jak ktoś miał poważny problem z benzo to trzymali ludzi nawet po 6 tygodni.30 maja 2018Sieter pisze: @m4c
Opowiadaj, za kilka dni się wybieram.
Ja byłam na 20mg klona to dostawałam 6mg 3 razy dziennie + 0.5g helu na strzał. Lekarze się dziwili, że taki mix w takich dawkach brałam, a ja im śmiejąc się mówiłam że jestem nieśmiertelna bo czasem leciałam grubiej. xD Jak miałam testy na narkotyki to mi wyszło opio, benzo, kokaina, marihuana i miałam zestaw taki: Tramal Retard, Clonazepam, Depakine/Tegretol oraz Amisulpride i Zolafren (ale to biorę do dziś na główkę). Ogólnie detox szpitalny jest spoko.
A żeby nie robić offtopu: to bardzo polecamy detoxy szpitalne, w miastach gdzie jest punkt metadonowy. W przeciwienstwie do takich gdzie metadonu nie ma to wiedzą jak zejść z opio bo pewnie mieli mase takich przypadków. Byłam w Tworkach i wiedzieli jak to robić, a raz trafiłam do szpitala w jakimś wypizdowie to byłam pierwszym przypadkiem opiowraka i nie wiedzieli co mi dać. więc ładowali we mnie neuroleptyków masę bym spała i przespała skręta... To była tragedia. bo wpadłam w Katatonie na tydzień i leżałam jak kłoda i byłam wożona na wózku przez pielęgniarki i przystawiających się do mnie alkoholików... Masakra
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
