-Siema tu xxx mogę podjechać?
-A po co?
-Jedynkę ziółka
Teraz wiem żeby nie prowadzić tego rodzaju rozmów w ten sposób i żeby nie używać do tego celu telefonu z abonamentem. Problem w tym, że nie wiem co powinienem mówić na przesłuchaniu tak żeby jakoś z tego wybrnąć i nikogo nie wjebać. Macie jakieś pomysły? Help!
czajnikof pisze:Chcą dojebać handlarzom więcej zarzutów. Co zeznałeś na policji?
Btw: Z tego co wiem mają sporo świadków. Czy gdybym powiedział że kupowałem to jest taka opcja, że musiałbym być obecny na sprawie? Czy na sprawie będą odczytywane zeznania wszystkich świadków (tych co zeznają że kupili ofc.)
beginner pisze:Czyli co? Zobaczę zdjęcia znajomych twarzy, będą pytania czy znasz pana takiego a takiego co nazywa się tak i tak i co mam mówić że nie pamiętam?
Nie masz zbytnio pola do popisu jeśli chodzi o zeznania, więc albo będziesz grał głupka na przesłuchaniu albo pogrążysz siebie i/albo sprzedających. Ja bym wybrał pierwszą opcję - znasz tych zbrodniarzy? znam. Wiedziałeś, że sprzedają śmierć? Nie wiedziałem. Mamy nagrania z twojego telefonu? Panie, ja wykonuję 1000 telefonów miesięcznie, z czego 100000 moi znajomi... Rozpoznajesz siebie na tym nagraniu? Panie dobry Policjancie, przez telefon to każdy ma taki sam głos, jako świadek nie mogę zeznać nie prawdy, więc po prostu muszę powiedzieć, że nie wiem. Dzwoniłeś 1 lutego o 14:30? Nie pamiętam. Kupowałeś narkotyki? Panie, ja to tylko alkohol piję w bardzo dużych ilościach i przez to te kłopoty z pamięcią mam, rozumisz Pan, nie? O co Pan w ogóle pytałeś?!? ...
Powinieneś raczej próbować przejść koło tej sprawy bokiem, niż się angażować w składanie rozbudowanych zeznań.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
