ciezka bomba pisze:Szaman88@ To nie przez tabake, efekt ten był wywołany małą zawartością pFPP wzmacniającego mefa.
To, że ty jesteś pierdołowatym frajerem, który nie potrafi sobie dać rady z substancją, której używa, nie znaczy, że powinna być zakazana. Słabi muszą wymrzeć. Prawo natury.
Trochę mu nawrzucałem, bo nienawidzę odbierania podstawowej wolności, prawa o decydowaniu o samym sobie.
Trochę mu nawrzucałem, bo nienawidzę odbierania podstawowej wolności, prawa o decydowaniu o samym sobie.
I tak jesteś za cienki, żeby móc samostanowić o sobie; to nie Ty decydujesz, tylko Twoje nawyki i pragnienia, dziwko.
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:O jakie konkretnie kwestie wam chodzi? To raczej szeroko dostepna wiedza, poszukajcie artykulow o neurotoksycznosci metamfetaminy, stresie oksydacyjnym, dlugotwalych skutkach stosowania metamfetaminy i kokainy, etc.
Masterfilter pisze:To, że ty jesteś pierdołowatym frajerem, który nie potrafi sobie dać rady z substancją, której używa, nie znaczy, że powinna być zakazana. Słabi muszą wymrzeć. Prawo natury.
Masterfilter pisze: To, że ty jesteś pierdołowatym frajerem, który nie potrafi sobie dać rady z substancją, której używa, nie znaczy, że powinna być zakazana. Słabi muszą wymrzeć. Prawo natury.
Jako, ze mefedron ma bardzo podobny profil dzialania do metamfetaminy sadze, ze neurotoksycznosc ma rowniez podobna. Sadze, ze wszystkie wyniki badan dotyczace toksycznosci metamfetaminy mozna odniesc do mefedronu(dluzszy czas dzialania metamfetaminy w puszczaniu z dymem receptorow rekompensowany jest przez czeste dorzucanie mefedronu, co prowadzi do kumulowania sie dawek), dopoki specjalistyczne badania nie wykaza, ze jest inaczej. Taka jest moja opinia, wyrobiona dodatkowo na podstawie odczuc zwiazanych z zazywaniem obu substancji i efektami pozostajacymi po zarzestaniu stosowania powyzszych.
A to, czy mefedron niszczy bardziej osrodki dopaminergiczne, czy serotoninergiczne, czy meth to juz imo tylko kwestia ilosciowa, nie jakosciowa.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
