ciezka bomba pisze:Szaman88@ To nie przez tabake, efekt ten był wywołany małą zawartością pFPP wzmacniającego mefa.
To, że ty jesteś pierdołowatym frajerem, który nie potrafi sobie dać rady z substancją, której używa, nie znaczy, że powinna być zakazana. Słabi muszą wymrzeć. Prawo natury.
Trochę mu nawrzucałem, bo nienawidzę odbierania podstawowej wolności, prawa o decydowaniu o samym sobie.
Trochę mu nawrzucałem, bo nienawidzę odbierania podstawowej wolności, prawa o decydowaniu o samym sobie.
I tak jesteś za cienki, żeby móc samostanowić o sobie; to nie Ty decydujesz, tylko Twoje nawyki i pragnienia, dziwko.
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:O jakie konkretnie kwestie wam chodzi? To raczej szeroko dostepna wiedza, poszukajcie artykulow o neurotoksycznosci metamfetaminy, stresie oksydacyjnym, dlugotwalych skutkach stosowania metamfetaminy i kokainy, etc.
Masterfilter pisze:To, że ty jesteś pierdołowatym frajerem, który nie potrafi sobie dać rady z substancją, której używa, nie znaczy, że powinna być zakazana. Słabi muszą wymrzeć. Prawo natury.
Masterfilter pisze: To, że ty jesteś pierdołowatym frajerem, który nie potrafi sobie dać rady z substancją, której używa, nie znaczy, że powinna być zakazana. Słabi muszą wymrzeć. Prawo natury.
Jako, ze mefedron ma bardzo podobny profil dzialania do metamfetaminy sadze, ze neurotoksycznosc ma rowniez podobna. Sadze, ze wszystkie wyniki badan dotyczace toksycznosci metamfetaminy mozna odniesc do mefedronu(dluzszy czas dzialania metamfetaminy w puszczaniu z dymem receptorow rekompensowany jest przez czeste dorzucanie mefedronu, co prowadzi do kumulowania sie dawek), dopoki specjalistyczne badania nie wykaza, ze jest inaczej. Taka jest moja opinia, wyrobiona dodatkowo na podstawie odczuc zwiazanych z zazywaniem obu substancji i efektami pozostajacymi po zarzestaniu stosowania powyzszych.
A to, czy mefedron niszczy bardziej osrodki dopaminergiczne, czy serotoninergiczne, czy meth to juz imo tylko kwestia ilosciowa, nie jakosciowa.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
