p4g4y0zzz(X) pisze:Co do przedawkowania to raczej ciezko sie zajebac mefem zeby bylo nieprzyjemnie, chyba ze ktos spanikuje to sam sobie wtedy nakreca śmierc. Raz wysypalem kumplowi 500mg i zakurwil to w klame na 2 dziury, myslalem ze mam grama a mialem 2 ;] Chuj tam aj tam. Wystrzelilo go niesamowicie, zaczal sie prezyc i drzec morde - kurwa ale mnie rozpierdalaaaaAA!! Potem sie uwalil, lezal z 3 minuty nie ruszajac sie potem wstal i wybiegl z domu sprintem na bosaka i dar ryja jak pojeb ;] Ale ogolnie mowil ze to najlepsza faza w jego zyciu byla. Oszczedzcie pierdolenia ze jestem pojebem - wiem o tym ;]
Gwynnbleid pisze:no to zajebiście jakby mi kumpel posypał na pierwszy raz 250 mefa to bym go zajebał za taką akcje.
Chodzi o to bardziej ze sfazowani nie sa agresywni tak jak po amph. bywa czesto ze szukaja zaczepki a i do bitki sie jest tez skorym to wiem z własnego doswiadczenia
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
