-poważne zaburzenia błędnika - do chodzenia musiałem używać rąk
-brak jakiegokolwiek kontaktu - chciałem coś powiedzieć, ale słowa nie wychodzą po prostu z ust; próbowałem coś pokazać rękami/migowym
-film mi się urwał (sic!) - nie pamiętam co robiłem, gdzie chodziłem po domu; dopiero kumple mi powiedzieli
ogólnie rozpierdol w głowie taki, że nie wiadomo gdzie góra, gdzie dół
-oczopląs poziomy - bardzo szybkie ruchy, trwają ok. 2s co parę minut
Pytanko: jakiego mamy rekordzistę na hajpku albo czy są tacy co zawsze biorą właśnie takie dawki żeby poczuć się tak jak opisałem wyżej? a nie po prostu lekka euforyjka, tylko naprawdę fani ciężkiej pizdy?
i po czym poznać że coś jest nie tak? może się coś stać? bo szczerze mówiąc faza podobała mi się strasznie, ale jednak trochę potem się przestraszyłem, że to niebezpieczne mogło się skończyć... podobno tylko dwie osoby zmarły na to, ale konkretnie raz, że nie wiadomo chyba ile wzięli, a dwa ze jak właściwie mef może zabić? serce nawala bardzo szybko po czym staje? bo mi w sumie ciśnienie jakoś specjalnie nie rośnie to może nie ma się czego bać niezależnie od ilości?
________
edit: dodałem oczopląs i dopisałem outro
- zaburzenie mowy
- chwilowa utrata wzroku
- zmieniający się co sekunde nastrój
- Omdlenia, zapominanie o oddechu
Przynajmniej to zauważyłem u kumpla gdy wysniffaliśmy 1g w 6 godzin pod koniec dobijając się większą kreską około 300 mg. (wspomne ,że było to z rana po wieczorze z 0,5 mefy na 3 ;p).
PS: Świetny temat...może będzie to jakaś przestroga dla nowych uzytkownikow mefy i ludzie zaczną podchodzić do tego z głową nie tak jak my:P.
Wcześniej pewnego razu wciągałam, wciągnęłam na oko, ale dużo, zwłaszcza jak na tamten okres, ok 300mg zapewne. Efektem było całkowite, totalne zamulenie.
Nie wiem czy różnice w działaniu po wzięciu za dużej ilości wiążą się z różnymi drogami podania, czy to kwestia mefedronu, natomiast lepiej po prostu uważać i na pierwszy raz z niesprawdzonym towarem wciągać/pukać małe ilości. ;)
śpiący pisze: jak możne przedawkować mefedron ? nigdy mi się to nie udało,nawet po 6-8 gramowych ciągach bez snu,nawet po gramie wciągniętym w 45 minut,no po prostu przedawkować się nie da.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
