Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
LSD jest jak miły przerywnik, chwilowe oderwanie od codzienności.
Pod wpływem LSA mógłbym być cały czas.
Przypomniało mi się... mój żołądek woli LSD![]()
Hermann Hesse
LSD ---> skupienie na zewnątrz (cały obszar atakuje masą energii, wchłania się go wręcz całym sobą)
LSA ---> skupienie do wewnątrz (tutaj zaś wszystko wydaje się spokojne, jednak w pełni kompletne)
Muzyki nie da się opisać w słowach, emocji jakie wywołuje, poszczególnych odczuć... Można zrobić to jedynie w sposób abstrakcyjny, który jako tako jest w stanie oddać obraz doświadczeń, w stylu:
"Gdy tego słucham, czuje się jakby grzebano mi kombinerkami w plecach"
Podobnie jest z przeżyciem związanym z LSD czy LSA... Ja stwierdziłem, że LSD jest jakby męskie, LSA zaś bardziej kobiece, być może ktoś złapie o co chodzi. :-)
lost myself in every way
http://www.youtube.com/watch?v=1i-L3YTe ... ture=share
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
